Ogrorec Trokar - Zatwierdzone

Punkt składania aplikacji - stale otwarty.
Regulamin forum
Przy składaniu podania należy wykorzystać wzór pojawiający się przy zakładaniu nowego tematu w tym dziale. Można go pobrać jednak także ręcznie, z tego tematu.

Bezwzględnie proponujemy także zapoznanie się z tym tematem z największą dokładnością, wliczając w to lekturę Regulaminu.

Ogrorec Trokar - Zatwierdzone

Postautor: Ogrorec dodano: 25 maja 2019, 23:49

1. Informacje bazowe
a. Imię: Miłosz
b. Wiek: 18
c. Zainteresowania/Hobby: Sport, nauka języków obcych, technologia, gry komputerowe, programowanie
d. Kilka zdań o sobie i swoim charakterze: Bardzo łatwo wchodzę w kontakty z nowymi osobami, lubię poznawać ludzi i sądzę, że jestem otwartym człowiekiem, mimo że czasem wolę zostać cicho z tyłu i nie lubię zwracać na siebie uwagi. Nie przepadam za uczestniczeniem w konfliktach i rzadko udzielam się w problemach między ludźmi, chętnie za to pomagam innym w tym, co mogę zrobić.
e. Kontakt:
- email: carlsontrin@wp.pl
- steam Carlson

2. Scena RP/RP w JK3
a. Formy rozgrywki: Koleżeńskie gry z kolegami w D&D, w których na pewno bardzo kaleczymy zabawę :D Kilka razy spróbowałem gry na multiplayerze Gothica i The Old Republic. Oraz zagrałem u Was 1 dzień ;)
b. Organizacje/Grupy: Gothic: serwer U Zaranya i kilka, których nazw nie pamiętam, The Old Republic: serwer Ebon Hawk
c. Staż: Gothic - kilka tygodni 2014-2015 -- Old Republic - kilka miesięcy 2015 -- Z kolegami gram nadal -- Szlakiem Jedi - 1 dzień
d. Powód zakończenia gry: Na Gothicu dobrze piszący ludzie byli rzadkością, styl gry był kiczowaty i często opierał się na dziadowskim biciu leveli, nie przemówiło do mnie, a sam byłem wtedy dzieciakiem, na Old Republic brakowało mi jakiejś stałej grupy. Na Szlaku moja postać przepadła przez idiotyczne pomysły i pożal się Boże grę.


3. Postać
a. Imię i nazwisko: Ogrorec Trokar
b. Wiek: 20
c. Pochodzenie: Rattatak
d. Rasa: Rattatakanin
e. Wygląd: Blada jak kreda twarz Ogroreca jest pogodna i sympatyczna, mimo niezbyt przytomnego wzroku osoby bujającej w obłokach. Sprawia wrażenie nieobecnego, łagodnego olbrzyma, bardzo przyjaznego i ciepłego. Jest bardzo wysoki, ubiera się w zaniedbane łachmany.
f. Historia:

Ogrorec narodził się na planecie Rattatak i nie znał innego życia. Do wieku dwunastego roku życia, spędził czas w wioskowej szkółce, w której dzieci uczono czytać i pisać. Dostęp do technologii w tym miasteczku nie był największy, a większość mieszkańców posiadała podstawowe cyfronotesy, stare śmigacze nie używane na innej części terenów Republiki, już od dawna, a także podstawową technikę hologramów, elektroniki, filmu i muzyki. Jego ludność była z daleka od walk Rebelii i Imperium, jego rodzina nie wiedziała niczego o świecie poza Rattatakiem. Przez ten powód, nigdy nie poznał dokładnie historii świata. Na Rattataku liczyła się tylko historia rodziny, osady i niezbyt dużo planety. Często słyszał o tym, że z jednego z plemion pochodził jakiś zabójca obdarzony magicznymi zdolnościami, który służył czemuś, co nazywało się Separatyści, w wojnie z Jedi. Nigdy nie przykładał do tego wagi, były to historie z dalekich części planety, na które nigdy nie chciało mu się wybierać, ponieważ potrzebowałby kilku dni jazdy śmigaczem, lub dużych pieniędzy na lot maszyną powietrzną. Wszyscy opowiadali, że mu na innych częściach planety czego go to samo i nikt na Rattatak nie ma kontaktu z resztą kosmosu, a jeśli ma, na pewno nie udostępni czegoś takiego innym. Poza tym, rodzina wspominała, że inne części planety są rządzone przez inne plemiona, które mogą źle odbierać osoby z innych terenów i nie być przyjaźnie nastawione. Często słyszane były historie o nieprzyjemnych ksenofobicznych bójkach, kłótniach i innych wydarzeniach. Ogrorec postanowił zostać w swojej osadzie, ponieważ na innych częściach planety nie czekało go nic nowego, tylko to samo Ratatakańskie pustkowie. Często marzył o kosmosie, którym kusiły go odbierane z odległych satelit filmy. Nieskończony kosmos i technologie, o jakich mu się nie śniło, obcy, nowy i piękniejszy świat, wyglądały kusząco i przyciągająco. Nie tak, jak Rattatak, który wyglądał na fotografiach zawsze tak samo. Inne światy kusiły go tysiącami lat historii wielkiej Republiki, walk z Imperium, statkami kosmicznymi umiejącymi kilkoma strzałami zmienić asteroidy w pył, lecieć z prędkością światła z planety na planetę.

Przez wiele lat chciał odłożyć pieniądze i polecieć w kosmos, do świata, w którym latanie z prędkością światła po galaktyce to codzienne życie, ale na przeszkodzie stał wiek. Był bardzo młody, był młodym, marzącym o innym świecie i niezbyt rozgarniętym dzieciakiem. Połowa dzieciaków na Rattataku miała podobne marzenia, jak on. Często wieczorami przesiadywali na działkach i rozmawiali o marzeniach lotu w kosmos, poznania tego czarodziejskiego świata pełnego technologii ze snów, wędrowania po gwiazdach. Połowa jego kolegów zawzięto oglądała łapane satelitami filmy i programy o kosmosie. Nie było to nic nowego, a starsi bracia jego kolegów często myśleli podobnie, ale zostawali na Rattataku, zajmować się tym, co zostawili im rodzice. Ich miasteczko miało pięć tysięcy ludzi, nigdy nie czuli się wioskowym, małym plemieniem, ale wystarczająco, żeby z połową ludzi w miasteczku wiązał go przynajmniej "znajomy znajomego".

Poza tym jego rodzina potrzebowała jego pomocy w dbaniu o farmę, którą jego rodzice odziedziczyli po dziadkach. Na prymitywnym świecie była to wielka własność i ogromna odpowiedzialność, a jego rodzice potrzebowali pomocy, sami nie mogli dać rady zająć się tym wszystkim. Nigdy nie był zbyt wyjątkowy, nie różnił się od innych Rattatakan. Przeszedł podstawową edukację, a mimo, że nie było to miejsce pełne wysokiej kultury i wiedzy, wielu dobrze radziło sobie z naprawianiem i przerabianiem urządzeń technologicznych, które były tam dostępne. Ogrorec pomagał rodzinie, dbając o maszyny służące farmie, część była prosta i popularna na planecie, różne systemy nawadniające, podstawowa i normalna elektronika, tylko nie tak zaawansowana i wszechobecna jak u reszty kosmosu. Po podstawowej edukacji uczył się tak, jak inni mieszkańcy miasteczka, wymieniali się zdolnościami i uczyli siebie nawzajem. Dostał tam wszechstronne, "życiowe" wykształcenie, mimo że na Rattataku nie było bogatej edukacji kulturowej, językowej i tak dalej. Lecz uczono podstawowego Basica, a materiały do jego uczenia można było znaleźć wszędzie tam, gdzie łapało się słabe połączenia z HoloNetem, co nie było aż tak rzadkie, ale nie codzienne.

Dla rodziny był bardzo bezcenny. Prawie nigdy nie chorował, po jednym dniu potrafił czuć się jak nowonarodzony i był całkiem szybki, dla nikogo nie było to za bardzo niezwykłe, był tylko młodym chłopakiem o świetnych genach, nie było to nic wyjątkowego, ale pomagało mu w życiu i bywał chwalony za świetne zdolności fizyczne, które były bardzo przydatne w prostym życiu na Rattataku. Jak na Rattatakanina, nie był też głupi. Ten prymitywny lud oczywiście nie miał wygórowanych wymagań.

Przez kilka lat wraz z kolegami na Rattataku zbierali informacje o wydarzeniach w reszcie kosmosu. Wiele satelit nie odpowiadało, bardzo często przez kilka dni nie było żadnego sygnału. Ok. roku 27 ABY zaczęli odbierać wiadomości o inwazji na Nową Republikę, napaści potężnych najeźdźców dysponujących żywymi statkami chronionymi przez niezniszczalne Dovin Basale. Nietrudno zgadnąć, całe miasteczko się bało. Nikt nie wiedział, co się dzieje, a wielu, którzy podobno według pogłosek odlatywali z planety, już nie wracało, co napawało wszystkich strachem. W końcu przywódcy miasteczka zakazali wszystkim kontaktów z innymi osadami i próbami znalezienia statków kosmicznych, dla ich własnego dobra. Przez kilka lat zbierano strzępy informacji i coraz dokładniej poznawano zagrożenie ze strony Yuuzhan Vong. Wojowniczy i prymitywni Rattatakanie bardzo ochoczo patrzyli na perspektywę obrony ojczyzny, wielu nie mogło się doczekać, aż przylecą po nich i przygotowywało się do wojny, a inni bali się, że nie mają żadnych szans z ich statkami, nie mają żadnej floty i wojna na ziemi na nic się nie przyda, zwłaszcza, że docierały do nich nagrania o wysadzonych planetach.

Mimo wszystko wojna do nich nie dotarła, a w roku 29 ABY zaczęto odbierać wiadomości o końcu inwazji i przekształceniu Nowej Republiki w Galaktyczną Federację. Wojownicze nastroje zniknęły, niektórzy przyjęli to z rozczarowaniem, a inni, zwłaszcza starsi, z ulgą.

Ogrorec miał wtedy 20 lat i postanowił zrealizować swoje marzenia. Jego rodzice już dawno wynajęli pomocników, przestał być im potrzebny. Nie wiedział, co ze sobą zrobić, zawsze chciał poznać kosmos. Wielu mówiło mu, że kosmos nie przepada za nimi, że inne rasy mają się za wiele inteligentniejsze, że wiele Rattatakan wróciło na ojczyznę, bo nie byli dobrze traktowani przez innych z powodu swojej waleczności i tego, co uważali za prymitywizm, ale i tak postanowił zaryzykować.

Poprosił kolegę o podwózkę do dalekiego miasta, w którym potrafiły kręcić się statki kosmiczne z dostawami i zabrać z nimi w podróż. Na początek postanowił spróbować do Głębokiego Jądra, na którąś z planet, gdzie podobno toczyła się niedawno ostatnia część wojny.


4. Informacje dodatkowe
a. Czego szukasz w RP w organizacji i co jest dla Ciebie w grze najważniejsze? Klimat Star Wars. Poza tym atmosfera, która wydaje mi się tutaj bardzo miła, rozmawianie z wami czemu skopałem wprowadzenie odbyło się w zaskakująco pozytywnej, merytorycznej i luźnej atmosferze :D
b. Skąd dowiedziałeś się o organizacji? Z postu "Fella".
Ogrorec
 
Posty: 13
Rejestracja: 21 lut 2019, 19:23

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Bart dodano: 27 maja 2019, 3:15

Historia w bardzo prosty, ale lekki i przystępny sposób opowiada o środowisku Rattatak - choć prawie wszystko jest autorskie, cała budowa społeczeństwa, miasta, kontakty miast ze sobą, poziom technologiczny, detale łączności z kosmosem, wiedzy o wojnie, to perfekcyjnie wpasowuje się w kanoniczne dane o tej planecie, idealnie spójnie i logicznie je rozbudowuje, wydaje się wynikać bezpośrednio z tych podwalin. Ta kreacja świata jest naprawdę pierwszorzędna i imponująca.

O postaci jest tu niewiele, to dla mnie bardziej opowieść o mieście, niż o samym Ogrorecu, ale o ile na początku gryzłem się z tym, jak do tego podejść, o tyle teraz sądzę, że to dobre rozwiązanie. Sam mówiłeś - i było to widoczne - że o kształtowaniu się postaci nie umiesz pisać inaczej, niż prymitywnym "X wytworzyło w postaci Y cechę Z". Postawienie po prostu na przekonujące, przystępne opowiedzenie o świecie wokół postaci i samych czynnikach jej dorastania to w tym świetle zdecydowany strzał w dziesiątkę i dobre rozpracowanie swojego pisarstwa.

To bardzo prosty tekst, nie da się ukryć, że jako samodzielna lektura wręcz strasznie nudny, ale jako pokazanie, że masz konkretny pomysł na postać, że dobrze wiesz, skąd ma się wywodzić i czym przesiąkać, naprawdę udany. Za.
Awatar użytkownika
Bart
Mistrz Jedi
 
Posty: 1239
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Alora Valo dodano: 27 maja 2019, 18:10

Luźna historyjka przedstawiająca w oszczędny sposób życie Orgoreca, jak i całej społeczności Rattatakan. O ile można powiedzieć, że postaci nie ma tu zbyt wiele, tak często moim zdaniem być nie musi (acz w wielu przypadkach by nie zaszkodziło.). Opis świata w jakim dorastał, w jakim się wychował można jednak też wziąć pod coś, co można podciągnąć pod początkowy zamysł, podwaliny na stworzenie fajnej postaci. Zbytnie zdefiniowanie jej też bywa "zgubne" - powiedzmy. Nie będzie wychodziło na żywo tak jak sobie to wymyśliliśmy i zaczną się problemy. Tutaj zaś mamy przystępną pierwszą stronę, prolog do dalszych kart historii, a co z niej wyjdzie i jak - już będzie zależało od Ciebie (no i czasem przyczyn losowych też xD).

Podpiszę się pod tym co napisał Fell, by nie ogłupiać postaci na siłę. Graj najlepiej jak potrafisz. Za.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Uczeń Jedi
 
Posty: 435
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Gluppor dodano: 27 maja 2019, 23:38

Historia mi się podobała, znalazło się w niej wszystko, co powinno, a całość dobrze złożyłeś w całość i opisałeś, dzięki czemu czytało się bardzo przyjemnie. Prosty pomysł na postać, który wybrałeś, wydaje mi się w sam raz - nie nakładasz na siebie żadnej presji związanej z jej historią czy umiejętnościami i po prosu masz możliwość grania tego, co chcesz. Dodatkowo, wydajesz się być bardzo pozytywnym gościem, któremu ciężko odmówić dużego samozaparcia i cierpliwości, co jest dużym plusem. Nie widzę powodu, by nie dać Ci drugiej szansy na wprowadzeniu.

Jak najbardziej za.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gluppor
Rycerz Jedi
 
Posty: 1608
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Elia dodano: 28 maja 2019, 5:00

Wbrew pozorom, w tym podaniu jest sporo o Twoim bohaterze - to łagodny, sympatyczny dzieciak, pełen marzeń, a jednocześnie jeden z nielicznych odważnych, którzy nie poprzestali na samych marzeniach. Podobało mi się zaznaczenie, że był dość bystry "jak na standardy rasy" - to nijak nie ogranicza inteligencji postaci w górę, za to wiemy, że nie jest skrajnym młotkiem. Możemy się spodziewać kogoś, kto niezbyt zna się na cywilizacji, ale umie uprawiać rośliny czy zajmie się zwierzakami. Jest silny i krzepki, co wpasowuje się w schemat rasy, ale u niego to już cos, co sugeruje wrażliwość na Moc. I tak dalej, i tak dalej. Niby podanie jest głównie o rasie, ale tak naprawdę jest w całości o Ogrorecu. Pokazujesz gdzie on odbiega od rasowych standardów, przez co możemy założyć, że pod innymi względami jest standardowym przedstawicielem swojego ludu i reszta opisu dotyczy go w stu procentach.

Podanie naprawdę mi się podobało, a Twoja wytrwałość zaimponowała mi tak, jak Glupporowi. Ponownie głosuję za. Powodzenia!
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1705
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Alora Valo dodano: 28 maja 2019, 19:47

Fenderus prosił mnie, żebym w jego imieniu to napisał, że formalnie wstrzymuje się od głosu z powodu bardzo złego stanu zdrowia, który w gruncie rzeczy uniemożliwia mu nawet normalne czytanie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Uczeń Jedi
 
Posty: 435
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Edgar Alexander dodano: 29 maja 2019, 11:36

Podanie fajne, jak Elia wspomniała, ukazujące sporo z samej osoby Ogroreca poprzez zarysowanie jego cech, ambicji i zachowań na tle szerszych wydarzeń i kultury na Rattak. Historia tworzy odpowiednie ramy, które ugruntowują twoją postać. Jednocześnie masz dużo pola do rozwoju, co również idzie na plus.

Nie dodam ponadto więcej, niż co już wcześniej powiedziano. Powodzenia i liczę, że spotkamy się na Wprowadzeniu.

ZA
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 399
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Siad Avidhal dodano: 30 maja 2019, 12:41

Bez zbędnego pisania - za.
Obrazek
Awatar użytkownika
Siad Avidhal
Rycerz Jedi
 
Posty: 1370
Rejestracja: 15 lip 2010, 9:20
Lokalizacja: Ukraina, Kijów
Nick gracza: Vinax

Re: Carlson Ep. III

Postautor: Tanna Saarai dodano: 30 maja 2019, 13:42

Nie bardzo jest już co dodać. Jestem za.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 803
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Lokalizacja: Kraków
Nick gracza: Binol

Re: Ogrorec Trokar - Zatwierdzone

Postautor: Rada Jedi dodano: 30 maja 2019, 15:13

Podanie otrzymało osiem głosów pozytywnych i zostało jednogłośnie przyjęte przez wszystkich członków. Dalsze instrukcje zostaną przekazane w PW.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rada Jedi
 
Posty: 441
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47


Wróć do Podania

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości