Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Gluppor dodano: 02 kwie 2019, 15:29

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: SDK-01


Kod: Zaznacz cały
Do wszystkich mieszkańców placówki.

Zgodnie z sugestiami Adepta Mohrgana dokonano kilka zmian mających na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w placówce. Prosimy o zapoznanie się z nimi i adekwatną adaptację do nowych warunków w przypadku wystąpienia ataku na bazę.

1. Zarówno ambulatorium jak i korytarz prowadzący do wyjścia głównego zostały zablokowane polami siłowymi. Autoryzację do odblokowania pól mogą wydać wyłącznie mieszkańcy o poziomie uprawnień równym lub wyższym niż Rycerz Jedi, a także jednostki obrony placówki.
2. Zapasy broni i ogniw zostały przeniesione do kwater w celu skrócenia czasu zebrania ekwipunku potrzebnego do zorganizowania obrony. Sprzęt został umieszczony w szafkach - prosimy o zapoznanie się z ich zawartością.
3. Wszystkie dostępne śmigacze zostały wyprowadzone z promu Sentinel i znajdują się w hangarze ze względu na brak pilota zdolnego do przeprowadzenia ewakuacji. Mogą posłużyć jako sposób ucieczki bądź metoda świętej pamięci Padawana Bar'a'ki na unieszkodliwienie przeciwników.

Jednocześnie chcemy przypomnieć o konieczności zgłaszania nam wszelkich niepokojących sygnałów.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gluppor
Rycerz Jedi
 
Posty: 1555
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 03 kwie 2019, 8:47

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Edgar Alexander

Data wydarzenia: 03.04.2019
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Wczoraj dostaliśmy dostawę paliwa od pana Nokita, trzy zbiorniki po 20 litrów. Uzupełniłem zbiornik - teraz jest zapełniony w 9.93%. Jeszcze nie czeka nas przymarzanie.
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 346
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 04 kwie 2019, 14:42

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Alora Valo

Data wydarzenia: 03.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Wczorajszego wieczoru kolejna uzbrojona grupa zbliżała się do naszej bazy. Tym razem nie byli to jednak kultyści, czy najemnicy z bronią Yuuzhan. Grupka trzydziestu osób bez pancerzy, ze starym uzbrojeniem, widoczna z kilku kilometrów. Daliśmy im podejść. Niepotrzebne były jednak nerwy. Zaszła... pewna pomyłka. Otóż byli to uchodźcy, robotnicy z Kalist. Poszukiwali niejakiego Sabistina Verensteina, którego dom chcieli spalić - prezydenta Kalist, zbrodniarza, który sprzedał ich panetę pod okupację Yuuzhan Vong. Zaoferowałam przejęcie poszukiwań, które przyjęli z chęcią. Dane na ten temat i kontakt do tych robotników trafiły w ręce agencji federalnej, która rozpocznie śledztwo w najbliższym czasie.

Druga sprawa, to pewien eksperyment na masce Kaana. Została ona pozostawiona przy ścianie niedaleko mojej kwatery. Bardzo prosiła bym jej nie dotykać, nie przestawiać. Przypuszczamy, że jest ona "przyciagana" przez coś w kwaterach, próbujemy ustalić czym to może być. Jeśli ktoś zauważy, że zmieniła pozycję - prosiłabym o wspomnienie mi, Tannie, lub Mistrzyni.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Padawan
 
Posty: 387
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 04 kwie 2019, 14:57

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Edgar Alexander

Data wydarzenia: 03.04.2019
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Skontaktował się z nami przedstawiciel floty bothańskiej. Przedstawił nam ogólny - tragiczny - bilans strat w wyniku działań wojennych na Odik. Pozostały tylko dwa funkcjonalne okręty szturmowe spośród tych, które od początku przyleciały do Głębokiego Jądra. Większość Bothan jest ranna - tak samo jak ich towarzysze z Sojuszu, Onderonu i Christophsis.

Nie był to jednak główny temat rozmowy. Oficer skupił się przede wszystkim na absolutnym - przepraszam za wyrażenie - gnojeniu naszej grupy za umożliwienie Yuuzhanom odejścia. Wyrażał się o tym dość kwieciście, więc jakikolwiek cytat musiałby być pełen eufemizmów, aby nie brzmieć jak tyrada pijanego Aqualisha (bez urazy rycerzu Fenderusie). Próbowaliśmy go przekonać co do słuszności naszej decyzji, ale praktycznie nic do niego trafiało. Kompletnie ignorował argumenty moralne. Idea, że należy zaprzestać dalsze walki, bo Vongowie się poddali tylko go rozsierdziła.

Dotarło do niego w jakimś stopniu wytykanie błędów logicznych w jego rozumowaniu - przede wszystkim, że Vongowie nie mieliby strategicznego i taktycznego powodu, by kłamać o istnieniu wirusa mającego zabić większość populacji, lub kłamać o jego unieszkodliwieniu. Przynajmniej z wierzchu zadowolony z mojego myślenia i argumentacji, oficer zdecydował się, że będę wzięty na swoistego przedstawiciela Jedi podczas dalszych działań Bothan przeciw Vongom. Nie wiem, z czym w rzeczywistości będzie się to wiązało - pewnie wszystko zależy od tego, czy w ogóle natrafią na ślady Vongów i jak będą chcieli podejść do ich poszukiwania.

Wspomnę jeszcze, że jako argument przeciw ślepej krucjacie powiedziałem, że Ego poleciał razem z Vongami z zamiarem podjęcia się reformowania ich społeczeństwa. Dam głowę, że szpiedzy z Bothawui mogą się nami teraz bardziej zainteresować, jako jedno z możliwych źródeł kontaktu z Vongami. Miejmy nadzieję, że ci nieprędko tu wrócą. Jeśli jednak natrafimy na jakiekolwiek ich ślady, radziłbym ostrożność i nieprzesadne paplanie o tym. Zgodnie z umową musimy pomóc Bothanom w Ar'krai, ale wolałbym, żebyśmy nie doprowadzili do zbyt szybkiego przelewu krwi - albo w ogóle, żeby go ominąć.
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 346
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 05 kwie 2019, 1:56

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Mistyk Jedi Elia Vile

Data wydarzenia: 05.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Myśliwiec Kaana sam przyleciał. Przywiózł wiadomość. Maska była holokronem. Uruchomiliśmy - Tanna, ja, Fell z palcem HD. Mam w głowie plany tego droida. Mój mózg zaraz eksploduje.

Sigil zmaterializował mi się w dłoni znikąd. Zagadka i prezent.

Kaan jest wszędzie... i nie jest już Kaanem... abstrakcyjny byt nieświadomy istnienia... Holokron nigdy się już nie otworzy... i mamy dodatkowe mapy.

Moja... głowa....
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1604
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 07 kwie 2019, 20:04

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Alora Valo

Data wydarzenia: 05.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Ostatnio ponownie skontaktowali się z nami Bothanie, by tym razem to bezpośrednio ze mną porozmawiać na temat tego, co stało się po bitwie nad Odik II. Był ze mną Rycerz Avidhal i to razem z nim ponownie tłumaczyliśmy, że zgodnie z naszą wiedzą Hras Choka mówił prawdę, my zaś zgodnie z ustaleniami na Bothawui nie złamaliśmy Ar'krai. Wszystko wskazywało na to, że zarzucają nam zerwania sojuszu, raczej nie wyobrażają sobie tak wielkiej naiwności z naszej strony. Wtedy też Rycerz Avidhal wspomniał o sposobie ustalenia tego, co zaszło. Bothanie słysząc, że Sojusz pozwolił Hrasowi Choce, trzy metrowemu Vongowi wkroczyć do pokoju szpitalnego pełnego ledwo żywych Jedi wpadli we wściekłość. Zarzucają "tchórzliwemu Sojuszowi" manipulację, zastraszenie Jedi. Jak mówili - dopiero teraz zrozumieli, że w takich okolicznościach nie mogła paść inna decyzja, skoro znajdujący się tam Vong mógł wybić pół szpitala, razem z Mistrzynia, Tanną i Rycerzem Fenderusem. Miejmy nadzieję, że Bothanie są na tyle rozważni, by nie wybuchła z tego wojna domowa.


Kod: Zaznacz cały
Tego samego dnia polecieliśmy do siedziby WSK, by ustalić z rzecznik rządu dalsze kroki względem ugruntowania dobrej opinii publicznej. Jako Jedi oficjalnie jesteśmy już na Prakith, nasza baza jest placówką dla operacji na terenie Głębokiego Jądra. Jeśli chodzi o nasze pozostanie na planecie dłużej - jednym z powodów możliwie będzie prywatna fundacja Rycerza Avidhala, ale tu już pani rzecznik chce wpierw skonsultować się ze swoimi ekspertami. Dodatkowo, by uwidocznić współpracę Jedi z rządem podczas wojny, jak i zagrożenie, które wisiało nad Prakith - ujawnimy to, co działo się na Rake. Bohater tej historii jednak nie może móc być w jakikolwiek sposób powiązany z "Mrocznymi Jedi". Ustaliliśmy, że zostanie nim Rycerz Gluppor. Spreparujemy kilka zdjęć, nagrań, a następnie Rycerz zostanie pośmiertnie oznaczony za zasługi względem Prakith.

Przekazaliśmy WSK również to, czego dowiedzieliśmy się po przesłuchaniu kultysty. Grupa którą zbombardowaliśmy miała nas zaatakować z dystansu, zaczepnie. Mieli wiele najróżniejszych planów awaryjnych, mieli broń jonową na nasze droidy, byli przygotowani na prawie każdą ewentualność - na szczęście tego jednego pod uwagę nie wzięli. W dalszych częściach planu mieli sabotować nasze anteny i przedostać się do środka tyłem, wysadzając wejście do hangaru. Co zaś bardziej niepokojące... Nie byli oni główną siłą. Miało nadejść wsparcie po rozpoczęciu tego ataku. Takie, które ich zdaniem miało wręcz... roznieść nas w pył. Niestety nie wiemy o nich nic więcej - choć gdybym miała strzelać - postawiłabym na Yuuzhan.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Padawan
 
Posty: 387
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Siad Avidhal dodano: 08 kwie 2019, 0:32

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Odik II
Współrzędne planetarne: D-09
Nadawca: Kapitan Vreyx

Data wydarzenia: 07.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Dobra ludziska, sprawa wygląda następująco. Czuję się już nieco lepiej, chociaż trochę gniję na plecach przez brak środków odpowiednich do leczenia. Ale nie jest źle, bo jutro mam operację. Pewnie chcielibyście wiedzieć jak przedstawia się nasza aktualna sytuacja na Odiku i ja wam wtedy powiem, że bardzo dobrze - dla mizantropa. Czyli generalnie równie chujowo, jak kariera polityczna Baraki i Namon-Dura. Wiem, suchy żart już po tylu razach. Szczerze wierzę, że przyszłe, światłe pokolenia dostarczą mi nowych porcji nowotworu.

Dość powiedzieć, że Pierwsza i Druga Flota Patrolowa Szlaku Byssańskiego zostały rozwiązane, bo nie było już statków, które mogłyby je reprezentować. Dla zobrazowania...Przed rozpoczęciem konfliktu, mieliśmy do dyspozycji:
- 25 ciężkich krążowników - zostały raptem 4
- 32 krążowniki - zostało 9
- 14 szturmowów i lotniskowców - pozostały 3
- 81 fregat - pozostało 25
- 43 korwety - mamy 19
- myśliwców to nawet szkoda liczyć dokładnie, bo z 4,2 tysiąca mamy jakieś 1,9 tysiąca. Za dużo tego było i zdechło, żeby oszacować do do joty.

Dalej moi drodzy... Sama sytuacja poszczególnych flot też prezentuje się - że tak powiem lekko - słabo.
- Odik -

C. krażowniki -  0/5
Krążowniki - 5/12
Lotniskowce - 1/6
Fregaty - 9/24
Korwety - 7/11

Gówno mamy okrętów flagowych - okrągłe zero. Teraz lekkie krążowniki muszą pełnić ich rolę. Bilans jest po prostu tragiczny. Z 57 statków zostały raptem 22, co daje nam straty ilościowe na poziomie 61,4% całej floty planetarnej. Nie liczę tutaj nawet potencjału siłowego, bo 0 ciężkich krążowników jasno sugeruje, wpierdalamy gruz i to zdrowo - zajadamy się nim ze smakiem. I to taki - wiecie - z kawałkami kurwa zbrojenia, że się przeżuć zbytnio nie da, jak się nie jest Edgarem. Ale jako, że floty Szlaku Byssańskiego zostały rozwiązane, to najpewniej mamy z nich do tego co wspomniałem jeszcze jednego Belarusa i jedną Agave. Ja-cie-kurwa-kręcę.

- Pierwsza Flota -

C. krażowniki -  2/8
Krążowniki - 2/9
Lotniskowce - 2/5
Fregaty - 6/16
Korwety - 3/6

Pierwsza Flota o tyle zjebała, że mają korwety nieparzyście i psuje trochę koncept. 65.9% jednostkowo floty poszło w pizdu. Główna flota Sojuszu to złom i szmelc, którym będzie ciężko cokolwiek obronić i przejąć. Pieprzone 50 milionów zamieszkałych systemów ogarnianych przez statki, którymi bym se nawet na własną chatę nie najechał. Co daje jasny obraz tego, jak kurewsko źle jest po wojnie i ja teraz będzie trzeba pilnować się... Dosłownie wszędzie. Dozbrajajcie wszystkie statki czym macie, bo piraci mają od końca wojny dosłownie raj i swobodę. Szczerze to teraz mamy taką sytuację, że jest co najeżdżać jakby się chciało wywołać wojnę, ale nikt nie ma totalnie czym. Każdy ma takie floty, że już szczelniejsze są obrony orbitalne. Teraz się zacznie wyścig zbrojeń i kto napierdoli więcej okrętów, ten sobie na stołek wskoczy.

- Zwierzaki -

C. krażowniki -  2/8
Krążowniki - 0/4
Fregaty - 10/15
Korwety - 8/15

Tu mamy najlepszy wynik strat jednostkowych, bo "tylko" 47,6% - ale za to stracili w cholerę tych Bothańskich krążowników, które były kluczem do drzwi naszego sukcesu - nie licząc oczywiście Viscounta, który te drzwi wypierdolił zbutawjeżdżam. Mimo wszystko teraz Bothawui spokojnie ściga się na tym wózku inwalidzkim razem z nami i trochę nas wyprzedza.

Tego Waszego Christopsis nawet nie wliczam jako flotę, bo to tylko jeden statek i garść myśliwców - ale za to jakich. Nie wiem jak Wy ludzie, ale chyba czas się powoli ulatniać z Odika, bo będzie się robić kurewsko niebezpiecznie. Może i Yuuzhan już nie ma, ale jak byli - to byli jedynym zagrożeniem. Teraz przy stanie obronności Jądra będzie można wliczać w koszta podróży haracze dla skurwysynów, które mają wolną drogę do robienia co im się żywnie podoba. Bez pomocy z zewnątrz - Jądro będzie pierdoloną Przestrzenią Huttów. Zaczną się polowanka na cywili, potem na większe dostawy, planety będą biednieć, będzie się pojawiała coraz to większa patologia z biedy i głodu... I tak się będzie kręcić nasz mały świat dalej. Słabo to widzę wszystko.

I teraz bez jakiegokolwiek śmiesznego, żartobliwego i uszczypliwego komentarza, ludzie. Nad Odikiem zmarło 900 000 osób, z czego 250 000 to cywile. Mamy około 2 000 000 rannych, z czego 650 000 stanowią cywile. Spośród tych 2 000 000 rannych, jakieś 300 000 już umarło od ran - a liczba cały czas rośnie. Od bitwy minęło 21 dni, co przy 300 000 śmierci od ran - daje nam około 14 286 osób dziennie. Idąc dalej... Godzinowo  umiera wobec tego 595 rannych, czyli jakieś 10 osób na minutę. W trakcie nagrywania tej wiadomości wobec tego, śmierć poniosło około 150 osób.

Niech Moc Będzie z Wami.
Obrazek
Awatar użytkownika
Siad Avidhal
Rycerz Jedi
 
Posty: 1269
Rejestracja: 15 lip 2010, 9:20
Lokalizacja: Ukraina, Kijów
Nick gracza: Vinax

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 09 kwie 2019, 19:47

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Alora Valo

Data wydarzenia: 08.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Wczorajszego wieczoru znaleźliśmy... prawdopodobnie droida Pana Fehra Almana. Chciał coś przekazać odnośnie trasy jaką przebył, ale... Ani binarnego nie znam, ani MD mógł mi pomóc z wiadomych przyczyn. Ostatecznie zdezaktywował się i znajduje się teraz pod kocem w magazynie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Padawan
 
Posty: 387
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 11 kwie 2019, 10:04

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Uczeń Jedi Tanna Saarai

Data wydarzenia: 10.04.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Porozmawiałam wczoraj z droidem Fhera Almana; nazywa się FHR. Droid przybył na Prakith z planety Ixtlar w systemie o takiej samej nazwie. Od dłuższego czasu nie dostał sygnału od swojego pana Fhera Almana, więc przybył do ostatniej znanej lokalizacji, z której ów sygnał został nadany.

FHR jest przybity, smutny z powodu utraty swojego pana i celu istnienia. Bez Fhera nie otrzyma nowych zadań, a bez zadań jego egzystencja nie ma wg niego sensu. Obiecałam mu, że udam się na Ixtlor, odnajdę schematy jego konstrukcji i zmienimy mu oprogramowanie; oczywiście, gdy będzie to możliwe.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 742
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Lokalizacja: Kraków
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 14 kwie 2019, 8:31

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: brak danych
Współrzędne planetarne: brak danych
Nadawca: Padawan Edgar Alexander

Data wydarzenia: 09.04.2019
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Szkoda, że nikt o tym wcześniej nie napisał. Mieliśmy gościa w bazie, chociaż nie powiem wam, czym był. Gadaliśmy sobie w kantynie, kiedy jeden z amphistaffów zaczął odwalać - zrobił się agresywny i poprowadził nas do wejścia. Wydawał się wyczuwać jakąś obecność. Jednocześnie, droidy wykryły jakiś ruch - unoszący się kurz, jakby coś kręciło się po terenie na zewnątrz bazy. Coś dużego, niewidzialnego.

Tanna i Alora wykryły obecność Ciemnej Strony. Denarsk wyciągnął miecz świetlny i postanowił to sprawdzić. Wyszedł na zewnątrz.... i upadł. Wszedł w to coś i momentalnie upadł, omdlały, a to coś nagle uciekło - z własnej woli, jak tylko Denarsk zemdlał.

Gdy wiedzieliśmy, że jest bezpiecznie, wybiegłem na zewnątrz i natychmiast wciągnąłem Denarska. Zabraliśmy go do ambulatorium. Nic mu nie było - żadnych ran zewnętrznych, ani wewnętrznych. To było.... jakby ta istota, cokolwiek to było, wyssała z niego energię Mocy. Nasyciła się, najadła jego życiem, a potem uciekła. Jednocześnie była gigantyczna, zdolna do takich czynów i niewidzialna - coś bezprecedensowego, to na pewno.

Podobno tamtą grupę kultystów i najemników których zbombardowaliśmy miało coś wesprzeć w ataku na nas. Być może właśnie na to natrafiliśmy? Nie mam pojęcia co to jest - moim obecnym przeczuciem jest, że to efekt wspólnych prac Vongów i Kultu. Być może jeszcze przed Odikiem prowadzili jakieś chore eksperymenty na organizmach żywych - w końcu Vongowie umieli tworzyć istoty wrażliwe na Moc, nie tylko Uśmiercicieli, ale i Voxyny. Co jeśli połączyć by takie stworzenia z alchemią Kultu?

Spekulacje zostawiam bardziej doświadczonym. Jedno jest pewne - samemu NIE WOLNO wychodzić poza bazę. W okolicy może się kręcić niewidzialny drapieżnik, więc bardziej niż kiedykolwiek bez eskorty musimy trzymać się bezwzględnie wnętrza bazy. Nieautoryzowane, samotne wyjście może być tym ostatnim.
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 346
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 16 kwie 2019, 17:44

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Alora Valo

Data wydarzenia: 16.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Razem z Rycerzem Fenderusem odebraliśmy nasz nowy myśliwiec. Dwumiejscowego składaka Y-TIE. Znajduje się już w hangarze.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Padawan
 
Posty: 387
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 17 kwie 2019, 17:37

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Alora Valo

Data wydarzenia: 13.04.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Kilka dni temu odwiedził nas pewien... Powiedzmy sobie szczerze - mało trzeźwy Gran. Jeden z ugrupowania z którym przed laty układał się Namon. Szukał pracy, chciał nam - Jedi pomóc jako specjalista informatyk, informator, który jak własną kieszeń zna "ciemny holonet". Miejsce, gdzie m.in. rozgłaszane są zlecenia na naszą głowę. Do samej bazy jednak przyjąć go nie mogliśmy. Zdecydowaliśmy z Fellem, że ewentualna współpraca powinna zacząć się zdalnie, w zamian za koszt wynajęcia jego piwnicy na miesiąc - 50 Kredytów. Sądzimy, że może wyniknąć z tego coś pożytecznego, a cena nie jest jak na razie duża. Przelew już czeka na autoryzację.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Padawan
 
Posty: 387
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Fell Mohrgan dodano: 19 kwie 2019, 14:07

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Fell Mohrgan

Data wydarzenia: 18.04.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
W ambulatorium przebywa jakiś tajemniczy pacjent, który bombarduje bazę muzyką rozkręcaną na pełen regulator. Nie znam szczegółów.

SDK ogłosiły, że zakańczają tryb wzmożonej ochrony. Nie ma już sytuacji, w której wszyscy potężniejsi członkowie placówki są albo niezdolni do samodzielnego chodzenia, albo ciężko ranni. Nie trzeba monitorować zagrożonych i więźniów. SDK-00, SDK-01 i JP-02 doskonale panują nad dokładną obserwacją terenów dookoła bazy, nie mają już żadnego problemu z patrolami. Oczywiście jak zawsze ich ochrona skupia się na kontroli otoczenia, w środku jak zawsze mamy być zdani na swój rozum. SDK są zdania, że szczelność ochrony nie ucierpi, mimo ogromnego uszczerbku zdolności do walki z racji straty HDR-1.

Wszystkie pola siłowe zostały zdjęte, uzbrojenie przemeblowane. Wracamy do normy. Przetrwaliśmy ten kryzys... A wojna skończona. Cokolwiek się stanie, walczymy o siebie, Prakith, nie o ocalenie Mocy. Dalej nie dowierzam, fierfek.

Jeszcze coś. Ten wysiłek droidów zjadł im sporo paliwa na zasilanie i chłodzenie, znowu się nam kończy.
Awatar użytkownika
Fell Mohrgan
Adept
 
Posty: 56
Rejestracja: 24 kwie 2018, 20:33

Poprzednia

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron