Pytania
- Dante Adhari
- Adept
- Posty: 55
- Rejestracja: 26 lis 2025, 22:10
- Nick gracza: vGlyph
Re: Pytania
Jeszcze raz dzięki za szybką odpowiedź. Właśnie to, co planuję, mam wrażenie, że jest spójne i logiczne. Rozpisałam sobie życiorys, żeby wszystko miało ręce i nogi, ale chciałabym to napisać w innej formie, żeby po prostu trochę pobawić się postacią, stylem, dać sobie jakieś wyzwanie.
Nie wątpię, że ciężko być odrzuconym, ale tak jakoś wolałam dopytać, bo jednak każde RP rządzi się troszeczkę innymi zasadami, inaczej ludzie podchodzą do oceny itd. Jeśli do czasu twojego powrotu nie skończę pisać (co jest mało prawdopodobne, bo jak zwykle wchodzi malutki problem, jakim zdaniem rozpocząć), to chętnie bym sobie to z kimś przegadała - tak byleby mieć z waszej strony zielone światło na to, co planuję.
W każdym wypadku jeszcze raz dzięki za odpowiedź. Doceniam wszelką pomoc z waszej strony ^^
Nie wątpię, że ciężko być odrzuconym, ale tak jakoś wolałam dopytać, bo jednak każde RP rządzi się troszeczkę innymi zasadami, inaczej ludzie podchodzą do oceny itd. Jeśli do czasu twojego powrotu nie skończę pisać (co jest mało prawdopodobne, bo jak zwykle wchodzi malutki problem, jakim zdaniem rozpocząć), to chętnie bym sobie to z kimś przegadała - tak byleby mieć z waszej strony zielone światło na to, co planuję.
W każdym wypadku jeszcze raz dzięki za odpowiedź. Doceniam wszelką pomoc z waszej strony ^^
- Nifdas Calarth
- Posty: 13
- Rejestracja: 08 gru 2019, 1:35
Re: Pytania
Być może są to głupie pytania, ale...Próbowałem dołączyć siedem lat temu, stworzyłem postać i kompletnie zawaliłem "sesję zero" i zrobiło mi się tak głupio zmarnowania postaci (zarówno napisanej jak i modelu do gry, który został dla mnie wykonany), że przez te lata nie próbowałem dalej. Moim pytaniem jest...Czy mogę ponownie spróbować stworzyć postać? I jeśli tak...To gdzie mogę zobaczyć obecny rok w RP by wiedzieć jak uwzględnić chronologię w historii mojej postaci i jej wiek?
- Zosh Slorkan
- Rycerz Jedi
- Posty: 646
- Rejestracja: 16 wrz 2013, 21:33
Re: Pytania
Nic nie stoi na przeszkodzie, nikomu krzywdy nie zrobiłeś, nikt tu nie ma powodu mieć jakiegoś problemu poważnego, na żadnej czarnej liście nie leżysz, a po tak nieludzkim przeogromnym czasie to już w ogóle trudno brać jakąś poważną poprawkę na to że ktoś epokę temu zagrał denne wprowadzenie xP
Rocznik widać na bannerze na środku. To 41 to rocznik ABY. Też jak wejdziesz sobie na główną forum to na zakładce przeglądarki z nazwą forum masz napisany rocznik.
Rocznik widać na bannerze na środku. To 41 to rocznik ABY. Też jak wejdziesz sobie na główną forum to na zakładce przeglądarki z nazwą forum masz napisany rocznik.

- Nifdas Calarth
- Posty: 13
- Rejestracja: 08 gru 2019, 1:35
Re: Pytania
Aaa, dobra, tym jest ta cyfra, mogłem się domyślić, przepraszam. Also na zakładce przeglądarki nie widziałem bo mam otwarte 20+ kart więc mi ucięło. Dziękuję, w takim razie zabiorę się za ogarnianie sobie postaci :)Zosh Slorkan pisze: ↑25 mar 2026, 15:40 Rocznik widać na bannerze na środku. To 41 to rocznik ABY. Też jak wejdziesz sobie na główną forum to na zakładce przeglądarki z nazwą forum masz napisany rocznik.![]()
Tylko jeszcze jedno pytanie. Czy forma napisania historii ma jakieś większe znaczenie? Pytanie głównie jest o to czy musi być pisane w trzeciej osobie czy dopuszczalne byłoby pisanie jej w pierwszej osobie?
- Aiden Veros
- Były członek
- Posty: 85
- Rejestracja: 27 cze 2025, 15:31
Re: Pytania
Hej, nie ma to szczególnego znaczenia.
To byłoby bardzo specyficzne i precyzyjne wymaganie, gdyby takie było, znalazłbyś je w każdym z tekstów o rekrutacji :) Jeśli jakiś wymóg nie jest otwarcie napisany w tekstach rekrutacyjnych widocznych pod np Indeksem (viewtopic.php?f=180&t=4660) albo "O Nas", czyli tych dwóch:
- viewtopic.php?t=4662
- viewtopic.php?t=2004
no to... takiego nie ma, nie ma tu ukrytych zasad :)
To byłoby bardzo specyficzne i precyzyjne wymaganie, gdyby takie było, znalazłbyś je w każdym z tekstów o rekrutacji :) Jeśli jakiś wymóg nie jest otwarcie napisany w tekstach rekrutacyjnych widocznych pod np Indeksem (viewtopic.php?f=180&t=4660) albo "O Nas", czyli tych dwóch:
- viewtopic.php?t=4662
- viewtopic.php?t=2004
no to... takiego nie ma, nie ma tu ukrytych zasad :)
Re: Pytania
Wykorzystując popularność tego tematu w czasie mojego przeglądania waszego projektu dołączę z dorzuceniem własnych 5 groszy czy też być może poprawniej mówiąc z prośbą o dorzucenie 5 groszy dla mnie :) Przeglądam ten projekt od mym zdnaiem pokaźnego czasu i uważam, że jestem już zorientowany co do tego na czym ten projekt polega i jak wygląda rozgrywka prowadzona na waszym gameserverze, lecz ja tutaj z pytaniem na które trudniej znaleźć odpowiedź, mianowicie powiedzcie mi drodzy, czego należy się trzymać i oczekiwać między ekipą poza serwerem, jaki typ ludzi jest mile widziany, a jaki nie, na jaki dokładnie sort ludzi polujecie i jakie są czerwone kartki? Zdaję sobie sprawę że to trudne pytanie które może być łatwiejsze do opanowania np. na Discordzie w tym na głosówce i zdaję się drodzy na was. :)
- Zosh Slorkan
- Rycerz Jedi
- Posty: 646
- Rejestracja: 16 wrz 2013, 21:33
Re: Pytania
Oj ja się obawiam że to jest nieodpowiadalne pytanie XD Niezależnie od kanału czatu. Jesteśmy jak każda ekipa powyżej paczki 3 kumpli, jesteśmy różni, nie ma za bardzo odpowiedzi że szukamy do swojej paczki ekstrawertyków ale takich bez przesady i musi lubić gadać o piwach kraftowych.
Wszyscy starają się być w porządku dla siebie nawzajem, nie lubią jak ludzie nie są w porządku dla siebie nawzajem.. No i obawiam się że jednak nie bez powodu istnieją wszystkie te szkoły psychologii i tysiące youtube dyskusji jak być w porządku człowiekiem i mieć kumpli od zarania dziejów i nie ma jednych kodeksowych prostych 49 zasad bycia w porządku. Może ludzie z danych okresów mają coś typu "pokoleniowej traumy" z jakichś konkretnych krzywych osób z jakimi mieli kontakt 5 lat temu czy coś, sure, ale to też nie jest tak że to jest jakaś szczególna konkretna alergia na jakiś problem, po prostu spośród iluś opcji na bycie krzywym wobec innych pamięta się jedną konkretną i nie czyni to jej bardziej gorszą XD I tak w kółko bym mógł gadać.
Wszyscy starają się być w porządku dla siebie nawzajem, nie lubią jak ludzie nie są w porządku dla siebie nawzajem.. No i obawiam się że jednak nie bez powodu istnieją wszystkie te szkoły psychologii i tysiące youtube dyskusji jak być w porządku człowiekiem i mieć kumpli od zarania dziejów i nie ma jednych kodeksowych prostych 49 zasad bycia w porządku. Może ludzie z danych okresów mają coś typu "pokoleniowej traumy" z jakichś konkretnych krzywych osób z jakimi mieli kontakt 5 lat temu czy coś, sure, ale to też nie jest tak że to jest jakaś szczególna konkretna alergia na jakiś problem, po prostu spośród iluś opcji na bycie krzywym wobec innych pamięta się jedną konkretną i nie czyni to jej bardziej gorszą XD I tak w kółko bym mógł gadać.
- Quallika Vessan
- Adept
- Posty: 48
- Rejestracja: 28 wrz 2025, 22:25
Re: Pytania
Heeej, ja gram tu jak na to ile czasu to żyje krótko bo 3 miesiące z haczykiem. Niektórzy po 10 lat wzwyż i w ogóle.
Tak personalnie to tyle co Zosh powiedział, ale myślę, że mogę zaoferować pewne kwestie, które wynikają z profilu gry. Jak dla mnie naprawdę to złe miejsce, jeśli ktoś jest typem płaczka, który postrzega wszystko z oczu swojej dumy, samooceny, ego, i jego życie to ja-ja-ja-ja-ja moja samoocena i przeżywanie czy się było dostatecznie mądrym.
To jest gra przygodowa oparta o wspólne kampanie i rozwiązywanie porąbanych dylematów, wrogów wszędzie, podpuchy, zasadzki, kontrzasadzki i zamachy terrorystyczne i wszystko co sobie wyobrazic można w życiu Jedi. To gra oparta o dostawanie w facjatę i uczenie się. Tu się w nieskończoność uczy, tu się od zera uczy radzić sobie w porąbanych rzeczach swoją postacią i na tym spędza całe kilkuletnie szkolenie (i chyba potem też). Sedno tej gry to rozkminy i nauka jak oceniać kompletnie poryte sytuacje i jakie podejmować w nich decyzje, albo plany zbiorowe. I bawi się w tym z innymi. Ta gra się zupełnie nie spodoba komuś kogo boli obrywać, nauka od zera do bohatera i bolało go że w Morrowindzie na początku levelowania dostaje się w tyłek od szczura. Jeśli nie uśmiechasz się na perspektywę super-realnej nauki od zera jak radzić sobie w abstrakcyjnym świecie i dożyć jutra w znoju i z połamanymi piszczelami i po wieczornej sesji zamiast "ale super antagonista, piękny spryciarski miał ten pomysł jak mnie ograć, super klimat jak się zorientowałem że mnie ograli" idziesz w "kurczę ale mi źle ze sobą że nie jestem jeszcze mistrzem w tych przygodach i nie wszystko dobrze wychodzi" to kupa zepsutego humoru dla siebie nawzajem. Trzeba tu mieć dystans i świadomość że uczymy się na Jedi od zera i czuć to z całą magią superrealizmu <3
Tak personalnie to tyle co Zosh powiedział, ale myślę, że mogę zaoferować pewne kwestie, które wynikają z profilu gry. Jak dla mnie naprawdę to złe miejsce, jeśli ktoś jest typem płaczka, który postrzega wszystko z oczu swojej dumy, samooceny, ego, i jego życie to ja-ja-ja-ja-ja moja samoocena i przeżywanie czy się było dostatecznie mądrym.
To jest gra przygodowa oparta o wspólne kampanie i rozwiązywanie porąbanych dylematów, wrogów wszędzie, podpuchy, zasadzki, kontrzasadzki i zamachy terrorystyczne i wszystko co sobie wyobrazic można w życiu Jedi. To gra oparta o dostawanie w facjatę i uczenie się. Tu się w nieskończoność uczy, tu się od zera uczy radzić sobie w porąbanych rzeczach swoją postacią i na tym spędza całe kilkuletnie szkolenie (i chyba potem też). Sedno tej gry to rozkminy i nauka jak oceniać kompletnie poryte sytuacje i jakie podejmować w nich decyzje, albo plany zbiorowe. I bawi się w tym z innymi. Ta gra się zupełnie nie spodoba komuś kogo boli obrywać, nauka od zera do bohatera i bolało go że w Morrowindzie na początku levelowania dostaje się w tyłek od szczura. Jeśli nie uśmiechasz się na perspektywę super-realnej nauki od zera jak radzić sobie w abstrakcyjnym świecie i dożyć jutra w znoju i z połamanymi piszczelami i po wieczornej sesji zamiast "ale super antagonista, piękny spryciarski miał ten pomysł jak mnie ograć, super klimat jak się zorientowałem że mnie ograli" idziesz w "kurczę ale mi źle ze sobą że nie jestem jeszcze mistrzem w tych przygodach i nie wszystko dobrze wychodzi" to kupa zepsutego humoru dla siebie nawzajem. Trzeba tu mieć dystans i świadomość że uczymy się na Jedi od zera i czuć to z całą magią superrealizmu <3
- Agrael Dovrik
- Padawan
- Posty: 112
- Rejestracja: 13 cze 2025, 19:27
Re: Pytania
Nie wiem, na którym etapie stażu już nie wypada mi pisać, że ludzie są fajni żeby nie było, że "członek Szlaku chwali Szlaki, śmiechu warte". Ale na razie, ryzykując cringem, powiem tak ludzie są absolutnie fajni. Atmosfera jest miła, luźna, poważne traktowanie ludzi i ich czasu, poważne traktowanie sztuki gry, śmiechy i dystans do tego co tam wychodzi postaciom, wszyscy wiedzą że to gra drużynowa i każdy tworzy klimat sobie nawzajem. Mam raczej same pozytywne rzeczy do powiedzenia, ale nie chcę tu wymieniać przymiotników pochwalnych, no lubię tu tę ferajnę :P
Zgadzam się mocno z Zoshem. Ja wiem, rozumiem o co Ci chodzi, prawda że w każdym miejscu prędzej czy później robią się jakieś lokalne zwyczaje, choćby i przez to, że dane hobby wymaga jakichś tam cech u ludzi. Ale to wszystko jest takie płynne, takie ulotne i zawsze pełne różnych "ale" i wyjątków. Dla mnie zupełnie nie da się tego opisać.
Może spróbujmy od drugiej strony. Bo opisać średnią na kilkanaście osób i polować na jakieś wspólne mianowniki w tak płynnym gruncie to będzie ciężkie. Ale z jedną osobą już nie jest tak źle, więc do czego piję, może ty byś powiedział, na co ty zwracasz uwagę, czego nie lubisz, na co liczysz, od jakiej strony głównie patrzysz na "coop". Wtedy coś się łatwiej opowie :)
Fajne rzeczy napisała Quallika. Na pewno się z nią zgadzam. Tylko że ja bym powiedział, że te egoegoego, o których ona mówiła to jest coś, czego uniwersalnie nikt nie lubi, nie sprawa tego konkretnego nerdhouse :P
Zgadzam się mocno z Zoshem. Ja wiem, rozumiem o co Ci chodzi, prawda że w każdym miejscu prędzej czy później robią się jakieś lokalne zwyczaje, choćby i przez to, że dane hobby wymaga jakichś tam cech u ludzi. Ale to wszystko jest takie płynne, takie ulotne i zawsze pełne różnych "ale" i wyjątków. Dla mnie zupełnie nie da się tego opisać.
Może spróbujmy od drugiej strony. Bo opisać średnią na kilkanaście osób i polować na jakieś wspólne mianowniki w tak płynnym gruncie to będzie ciężkie. Ale z jedną osobą już nie jest tak źle, więc do czego piję, może ty byś powiedział, na co ty zwracasz uwagę, czego nie lubisz, na co liczysz, od jakiej strony głównie patrzysz na "coop". Wtedy coś się łatwiej opowie :)
Fajne rzeczy napisała Quallika. Na pewno się z nią zgadzam. Tylko że ja bym powiedział, że te egoegoego, o których ona mówiła to jest coś, czego uniwersalnie nikt nie lubi, nie sprawa tego konkretnego nerdhouse :P