Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Hope Novastar dodano: 21 maja 2020, 20:36

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi
Współrzędne planetarne: C-3
Nadawca: Adept Hope Novastar

Data wydarzenia: 20.05.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Wracam.

Udało mi się wrócić ze szpitala do domu. Jest już stabilnie, natomiast najpewniej do końca życia mój układ nerwowy będzie wspierany przez specjalny egzoszkielet. Szpital wystawił mi rachunek za leczenie - całe 21 347 kredytów. Mam na spłatę tego trzy miesiące - po tym czasie, jeśli nie zostanie to spłacone, szpital, który podlega pod Ministerstwo Zdrowia, zacznie mnie ścigać. Mówię, to by nie zostawiać niedopowiedzeń. Całą dokumentację leczenia udostępnię w sekcji medycznej, by każdy mógł w razie czego mieć wgląd.

Do kompleksu udało mi się wrócić dzięki pomocy Masa Moleda. To ostatnia rzecz, o którą proszę tego człowieka, więc jeśli kiedykolwiek zgłosi się po jakąś pomoc, proszę o przekazanie mi tej informacji - mam wobec tego Devaronianina dług wdzięczności.
Obrazek
Ukryte:
Awatar użytkownika
Hope Novastar
Adept
 
Posty: 528
Rejestracja: 05 cze 2014, 17:59
Nick gracza: Angar

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Zayne Vergee dodano: 22 maja 2020, 11:24

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Zayne Vergee

Data wydarzenia: 21.05.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
W dniu wczorajszym opisałem Padawanowi Mohrganowi przy okazji rozmowy, swój niewielki pomysł co do usprawnienia akcji schwytania Edgara-Bisa, oraz Sitha. Koncept spotkał się ze wstępna aprobatą Padawana toteż zgodnie z zaleceniem chciałem pozostawić krótki opis tejże inwencji do dalszego usprawnienia mam nadzieję.
Po przeanalizowaniu już wszystkich ważniejszych raportów wstecz, kładąc szczególnie nacisk na chociażby niedawne wydarzenia na Korriban, gdzie Mistrzyni Vile zadała z pewnością dotkliwy cios naszemu przeciwnikowi zarówno pod względem moralnym jak i finansowym, doszedłem do wniosku, że Edgar-Bis i Sith mogą zlekceważyć podjęcie dodatkowych środków ostrożności przy transakcji-pułapce. Mając na uwadze takie założenie, uważam, że zastosowanie neurotoksyny mogłoby w najlepszym wypadku od razu doprowadzić do obezwładnienia tej dwójki, a w najgorszym sprawić, że ich uwaga będzie rozproszona, gdyż zostaną zmuszeni do zwalczania skutków nieznanej substancji atakującej ich ciała.
Tak szkodliwa, ale jednocześnie użyteczna broń chemiczna ma wiele odmian i zastosowań. Jedną z bardziej znanych form jest gaz nerwowy, który atakuje głównie płuca ofiary doprowadzając do ich stopniowego paraliżu i wstrzymania wymiany gazowej. Po podaniu jednak antidotum można dosyć szybko odratować poszkodowanego, gdy ten już zostanie obezwładniony skuty. Toksynę można rozpylić zarówno poprzez granaty gazowe jak i zastosowanie strzałek zatruwających, tylko w tym drugim przypadku musielibyśmy mieć naprawdę dobrego strzelca na miejscu spotkania z Edgarem-Bisem i Sithem. Najlepszym jednak rozwiązaniem w naszej sytuacji będzie użycie bombowców, które wojsko obiecało użyczyć przy obławie. Wydaję mi się, że na ich pokładzie moglibyśmy umieścić tyle chemikaliów, że pokryłyby cały obszar negocjacji po nalocie, upewniając się w ten sposób, że nasi przeciwnicy na pewno będą narażeni na wpływ toksyny w jakiś sposób.
Inną jeszcze formą neurotoksyny i moim zdaniem o wiele skuteczniejszą, ale i droższą to taka, która wchłaniałaby się bezpośrednio przez skórę. Drogi oddechowe oczywiście też byłyby narażone, bo tam aktywna powierzchnia wchłaniania jest największa, ale gdyby doszło do sytuacji gdzie sobowtór i Sith mają maski przeciwgazowe, to i tak byliby w nieciekawej sytuacji, bo trucizna stopniowo wnikałaby do ich organizmu przez pory skóry. W tym wypadku forma podania pozostaje taka sama - granaty gazowe, strzałki zatruwające, i w najlepszym wypadku rozpylenie przez nalot bombowców.
W jaki jednak sposób moglibyśmy zapewnić bezpieczeństwo dla naszych szermierzy - Rycerza Tey'a i Rycerza Slorkana, oraz negocjatora - Padawana Khada Llyn'hana? W przypadku gazu nerwowego wystarczyłoby zastosowanie odpowiednio zabezpieczonych masek przeciwgazowych. Muszą być solidnej, najlepiej wojskowej konstrukcji, by w trakcie walki nie było możliwości by komuś było łatwo je strącić z twarzy Rycerzom. Dla Khada wystarczyłoby niewielkie i przenośne urządzenie o minimalistycznych funkcjach. Chodzi o to, by mógł je łatwo ukryć w stroju, który wybierze do prowadzenia negocjacji, bo i tak z tego co mi wiadomo w samych walkach brać udziału nie będzie, więc to ma mu tylko pomóc w jak najszybszym opuszczeniu terenu z pomocą śmigacza. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne, gdyż naraża Khada na działanie rozpylanej toksyny, gdyby coś poszło nie tak. Z drugiej jednak strony, rasa do której należy Khad jest na tyle rzadka, niespotykana i mało znana w galaktyce, że może mógłby zacząć blefować, że podobnie jak w przypadku Kel Dorów, musi korzystać z maski, bo powietrze większości planet w galaktyce jest dla niego toksyczne? W takim wypadku sobowtór i Sith nie mieliby powodu, by podejrzewać, że coś jest nie tak, gdyby przyjęli kłamstwo Khada. W końcu nikogo nie dziwi widok Ganda, albo Kel Dora w masce. Może podążenie tym tropem dałoby alibi Khadowi, zakładając, że ani Sith, ani sobowtór nie potrafią rozpoznać przedstawiciela Shistavanen?
W przypadku toksyny wchłaniającej się przez skórę sprawa byłaby o wiele prostsza, zarówno dla Rycerzy jak i Khada obliczyłbym odpowiednio dużą dawkę antidotum, które na pewien czas sprawiłoby, że staliby się niewrażliwi na rozpylony gaz. Khad mógłby bezpiecznie opuścić teren negocjacji gdyby zrobiło się gorąco, a Rycerze nie odczuliby żadnego dyskomfortu w trakcie walki, podczas gdy Sith i Edgar-Bis musieliby skupić część swoich zdolności na zwalczaniu skutków wchłaniania się neurotoksyny do ich organizmów.
Pewnie mogę tylko pomarzyć, ale w najlepszym wypadku zostaliby obezwładnieni w parę chwil i sprawa zostałaby bezpiecznie doprowadzona do końca po ich schwytaniu.
Medycyna robi dziś takie postępy, że czasem trudno umrzeć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zayne Vergee
Adept
 
Posty: 67
Rejestracja: 11 kwie 2017, 19:26

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 26 maja 2020, 20:15

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Mistyk Jedi Elia Vile

Data wydarzenia: 19.05.20, 24.05.20
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Przebadałam nasze kraby po raz kolejny. Reagują na Moc we mnie, w jakiś sposób je przyciągam, ale tak samo reagują na Thona. To nie jest świadome przyciąganie - ich energia, ich aury rezonują z Mocą we mnie. Dlatego przyszły do mnie. Być może wcześniej były z Thonem. Teraz są trochę rozdarte, ciągnie je do jeziora, a jednocześnie ciągnie je do mojej Mocy. Rycerz Hooker uważa, że to zwierzątka ładu, wcielona harmonia. Nie mam pojęcia co to dokładnie oznacza.

Edgar Bis poluje na kraby i na Eksperymenta. Nasłał człowieka, by kraby potruł. Dogadaliśmy się - człowiek, Manon Kharad, nie wiedział, że jesteśmy Jedi. Poradziłam mu trzymać się planu, stawić się na odebranie zapłaty za wytrucie krabików i dać znać - może przyłapiemy Edgara Bis na Hakassi? Bo dziad jest na Hakassi.

Spotkanie ma być w tanim barze i disko o nazwie Światełko Imperium, pod Hravest, obok stacji paliw, w Regionie IV.
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1925
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Poprzednia

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości