Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 26 paź 2019, 16:30

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 25.10.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Jakby ktoś jeszcze nie słyszał, to trafił do nas nasz stary znajomy - bothanin Ek Grey'lemu. Przyjechał wypożyczonym śmigaczem, uciekając z Prakith przed komornikiem. Obecnie znajduje się w bazie, chce u nas zostać i nam pomagać w czym tylko może. Na pewno nie będzie darmozjadem.

Poza tym, że przybył do nas Ek, też zwolniło się jedno miejsce w bazie. Opuścił nas rodiański pilot Tulkkin. To dość śmieszna sytuacja, bo Ek powiedział mu, że jesteśmy Jedi, oczywiście niespecjalnie. Co zrobił nasz pilot, któremu uratowaliśmy życie, zapewniliśmy profesjonalną opiekę medyczną i pomogliśmy załatwić sprawy z policją i firmami? Zaczął na nas bluzgać, mówiąc, że jesteśmy kłamliwymi banthami. Nie chciałam go okłamywać, bo po co? Od razu jak nam zarzucił, że jesteśmy Jedi, to mu przytaknęłam, mimo, że Arelle i Alora ciągnęły śpiewkę. Od razu po moich słowach Alora mi przytaknęła, bo to nic niezwykłego, na Hakassi jesteśmy publicznie, to żadna tajemnica. Arelle... Chyba nie zrozumiała przekazu, postanowiła ciągnąć śpiewkę, czym tylko zdenerwowała Tulkkina. Mało brakowało, a Ek by go pociął. Nie chciał tu dłużej siedzieć, uważał, że chcieliśmy go zabić i że go więziliśmy, dlatego szybko udałam się z nim do sali konferencyjnej, gdzie mógł połączyć się z kimś, kto go stąd odbierze. Facet chce nas pozwać do sądu o próbę zabójstwa, dodatkowo nie chce zapłacić za opiekę medyczną, więc to też chce załatwić drogą sądową. Jak to powiedział Rycerz Avidhal - nie potrafisz płacić wdzięcznością, to zapłacisz kredytem. Wezwał sobie taksówkę, podałam koordynaty, na które ma przyjechać i wyszłam z nim, odprowadzając go pod bramę. Nie wiemy skąd, ale Tulkkin wie o Thonie i uważa, że to jakaś nasza supertajna broń, która wymknęła nam się spod kontroli i chciała go zabić, a to był jedyny powód, dlaczego się nim zajęliśmy.

Gdy tylko przyjechała taksówka, udałam się z powrotem do sali konferencyjnej, gdzie skontaktowałam się z gubernatorem Deshanem, a raczej wybrałam częstotliwość do jego biura, a odebrała jego sekretarka. Powiadomiłam ją o całej sprawie, że facet chce nam narobić problemów, że może wzbudzać niepokój wśród społeczności Hakassi oraz chce nas pozwać do sądu. Obiecali się tym zająć, podałam im niezbędne informacje, gdzie pracuje Tulkkin, że jest rodianinem i synem szefa firmy RodiRobi. Na końcu jeszcze dodałam, że wylot poza orbitę planety jest dla niego konieczny, bo inaczej prawdopodobnie umrze przez Thona. Tym też obiecali się zająć.
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 105
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 31 paź 2019, 16:13

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 30.10.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Chciałabym was tylko poinformować, że na wczorajszym treningu Padawanów udało się Denarskowi i Mistrzyni odnaleźć drogę, którą do bazy dostał się klon Edgara. Niewiele z tego wiem, Denarsk mówił coś o przemeblowaniu geologicznym na wyspie, tam, gdzie wodospad. Turbulencje były ogromne, pełno pyłu, kurzu... A Mistrzyni jakimś cudem przeniosła kilkuset tonowy głaz, blokując nim owe wejście, chyba od strony przepompowni. Z racji, że było to coś niespodziewanego, wymagającego bardzo dużo energii, wymagającego kogoś z niepojętą wiedzą, kogoś jak Mistrzyni Vile - była mocno osłabiona. Wózkiem repulsorowym z którego korzystałam, gdy nie miałam stóp, przetransportowaliśmy z Arelle i Denarskiem panią Mistyk do bazy, gdzie mogła odpocząć w kwaterze. Kilkaset ton, pięćdziesiąt sentineli...
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 105
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 05 lis 2019, 21:41

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: D11
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 05.11.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Miałam wypadek. Jestem na farmie o tych koordynatach <687.211>. Zajął się mną miejscowy weterynarz. Gdybym się przestała odzywać, wiecie gdzie jstem


Kod: Zaznacz cały
Już jest ok, ja i śmigasz jesteśmy w mieście. Pojechałam do świątyni.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 113
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Fell Mohrgan dodano: 07 lis 2019, 19:06

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: D-3
Nadawca: Padawan Fell Mohrgan

Data wydarzenia: 26.10.19
Priorytet: wysoki

Kod: Zaznacz cały
Nagrywam tą wiadomość z postoju pod jakąś przypadkową stacją paliw. Nie wiem, czy dotrze sensownie. Coś się tnie z zasięgiem. Nie mogę tego dosłać. Nie wiem kiedy dojdzie.

Spotkałem się z oficerem Sił Specjalnych. Przyleciał na Hakassi jakimś rozpadającym się wrakiem. Miał dysk z wytycznymi dla Padawana Alexandra i reszty z nas do przekazania. Pewnie już wiecie o czym mowa, ominę szczegóły. Spotkanie odbyło się bez żadnego problemu za miastem zwącym się Birell. Region II chyba. Spotkanie nie było problemem, historię, jak mówię, znacie. Obserwował nas jednak jakiś śmieciowaty Nikto. Nie wiedział nawet co dostałem od oficera, ale chciał to ukraść i sprzedać na czarnym rynku. Miał nóż. Nie chciałęm wyjmować miecza, próbowałem bić się bez niego i zarobiłem bardzo boleśnie. Zwłaszcza jak na Padawana przeciwko jakiemuś gnojowi z tanim nożykiem kuchennym. Mimo to, okaleczony znokautowałem go, kopiąc go swoją 30-kilową, metalową nogą, prosto w krocze. Zemdlał z bólu i cudem przeżył. Genitalia do usunięcia. Wywlokłem go za miasto i przesłuchałem. Nie miał żadnych źródeł. Nie był żadnym agentem ani nic takiego. Był po prostu zwykłym robakiem, który szwędał się za miastem, zobaczył nas i postanowił podsłuchiwać, żeby ukraść coś, czym szło się obłowić. Kompletne zero. Żadnych związków z żadną mafią, gangiem, nie mówiąc o poważniejszych grupach. Ogłuszyłem go po przesłuchaniu i odwiozłem policji.

Miał przy sobie apteczkę ze śmigacza, który zresztą też ukradł. Zużyłem jej zawartość już wcześniej, po bijatyce. Policja wyraziła pełne zrozumienie i odnotowała tylko ten fakt.
Awatar użytkownika
Fell Mohrgan
Padawan
 
Posty: 66
Rejestracja: 24 kwie 2018, 20:33

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 11 lis 2019, 18:12

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 10.11.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Skontaktowałam się z kościołem uchodźców i szpitalem w Drand. Nowe informacje umieściłam w aktualizacji raportu, żeby wszystko było w jednym miejscu.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 113
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Siad Avidhal dodano: 12 lis 2019, 21:02

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Rycerz Jedi Siad Avidhal

Data wydarzenia: 08.11.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Skontaktował się ze mną zastępca ministra sprawiedliwości. Poprosił nas o weryfikację niejakiej Hope Novastar - wrażliwej na Moc kobiety, która została posądzona o atak na funkcjonariusz wojska i próbę ucieczki z uzbrojonego transportu więziennego. Hakassi nie dysponuje więzieniem takim, jakie znamy z Odik II, więc poprosili nas, byśmy się nią zajęli jako, że jesteśmy na miejscu i... w przeciwieństwie do nich mniej więcej znamy się na temacie. Sugeruję umieścić ją w celi, sprawdzić, zweryfikować ewentualne zagrożenie dla nas i Hakassi które nie chce, by niebezpieczny użytkownik Mocy pałętał się po ich planecie, czy koegzystował w normalnym więzieniu dla normalnych istot. Ciężko im się dziwić. Dowolna osoba niech ją ugości - mamy do czynienia tutaj z potencjalnie niebezpiecznym więźniem i osobą, która prawdopodobnie nie kontroluje swoich ewentualnych umiejętności.
Obrazek
Awatar użytkownika
Siad Avidhal
Rycerz Jedi
 
Posty: 1452
Rejestracja: 15 lip 2010, 9:20
Lokalizacja: Ukraina, Kijów
Nick gracza: Vinax

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 18 lis 2019, 18:33

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 14.11.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Miałam lekki problem z tym wpisem, ale już go wrzucam.

Podczas treningu Adeptów, odwiedził nas reporter śledczy Nowego Hakassi, Senikth Porus. Gdy usłyszałam kim jest, od razu wiedziałam czego będzie dotyczyła rozmowa. Zaprosiliśmy go z Arelle do środka i zaczęliśmy rozmawiać, wymyślając na poczekaniu co dalej powiedzieć. Sprawa dotyczyła Thona i powiązania Jedi ze sprawą, był świetnie poinformowany, rysopis Arelle - który miał od jakiegoś informatora - zgadzał się z osobą, która była ostatnio w Drand. Wiedział gdzie przyjechał, wiedział, że jesteśmy zamieszani w sprawę, bo to nie może być przypadek, wiedział o omdleniach i zadał bardzo proste pytanie. Jaki udział mają Jedi w eksperymentalnej broni rządu Hakassi, którą testują na cywilach? Nie chciałam nic mówić, ze względu na rząd, który nie chce, by ludność dowiedziała się prawdy. Ściemnialiśmy, że po prostu interesujemy się tą sprawą, że podejrzewamy coś Vongowego, tak samo jak to stwierdzono w przypadku kaprala Doopsa, o którym wspomniał reporter. Trzymałam go wymijającymi odpowiedziami, aż w końcu przyszedł Padawan Alexander i powiedział, że to koniec pytań, że takie jest oficjalne stanowisko rządowe, wydane przez Mistrzynię Vile. Po odpowiedzi może się udać do rządu Hakassi, bo my na pytania nie odpowiadamy.
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 105
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: dzisiaj, 19:40

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 21.11.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Wczoraj z Violet, bardzo późną porą, odebrałyśmy wiadomość o nadlatującym śmigaczu powietrznym. Mężczyzna, który przyleciał przedstawił się jako Var – znajomy detektywa Verane. Natychmiast nabrałam podejrzeń i zaczęłam się obawiać, że to kolejny dziennikarz, który chce od nas coś wyciągnąć podstępem. Na szczęście, okazało się, że to on miał informacje dla nas, a nie na odwrót. Var znał się z Christopherem od wielu lat. Chociaż po jego ucieczce na Prakith, stały kontakt im się urwał, ostatnio mieli się okazję spotkać, a Verane poprosił przyjaciela o przekazanie nam kilku rzeczy. Z dobrych wiadomości, wszystkie ofiary Thona z ataku na port mają się dobrze. Z gorszych, rodzina człowieka, który popełnił dziwne samobójstwo z patroszeniem się i malowaniem symboli krwią na ścianach, również odebrała sobie życie. Nie żyją trzy osoby, które powiesiły się w domu. Var nie miał informacji czy na miejscu znaleziono coś jeszcze podejrzanego.
Nie wiem co o tym myśleć, jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że rodzina mogła być wrażliwa na Moc i w jakiś sposób być połączona z pierwszym samobójcą.
Kiedy Var odleciał, postanowiłam w końcu spalić Aqualisha. Chyba wspominałam o tym tylko Mistrzyni, ale kilka dni temu Lao  pokroił trupa na mięso. Razem z gałęziami i liśćmi, spaliłam tylko kilka kawałków ciała, tak, żeby rodzina faktycznie dostała część zmarłego. Reszta jest dla Kijka i Wężusia. Zostało ponad czterdzieści pięć kilo.
Chwilę po tym jak zebrałam prochy, jakimś niesamowitym zbiegiem okoliczności, na moście pojawił się brat *skremowanego*, którego zresztą poznałam podczas zbierania wywiadu prawie trzy miesiące temu. Aqualish ucieszył się, że jego bart został spalony, opowiedział jak ciężko mu się z ojcem żyje i wspomniał, że chętnie by dołączył do jednego z gangów, na przykład  do gangu Świętego Jedi. Tak, Świętego Jedi. Ten, do którego trafił miecz Violet, tak się teraz nazywa, budząc postrach i szacunek w okolicy. Poprosiłam Aqualisha o rozeznanie się w temacie. Jako zaliczkę, dałam mu fiolkę leków przeciwbólowych. Jeśli wróci z informacjami o Świętym Rabusiu albo śmigaczu Mistrzyni, dostanie jeszcze wódkę i kondomy. Gdyby przyszedł, kiedy mnie nie będzie i nie będziemy mieć jeszcze na stanie towarów na zapłatę za fatygę, dajcie mi proszę natychmiast znać.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 113
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Poprzednia

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości