Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 09 wrz 2019, 14:09

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Edgar Alexander

Data wydarzenia: 08.09.19
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Mój sobowtór znowu się napatoczył. On i jego towarzysze zaatakowali transport przewożący bactę z Zamael. Lecieli swoją lekko nadwyrężoną - zapewne lotem do i z Gwiezdnej Kuźni - korwetą CR90. Sobowtór zachowywał się w specyficzny sposób, mało zwracając uwagę na wagę sytuacji oraz na fakt, że ujawniał swoją tożsamość - wszyscy piraci poza nim mieli na sobie pełne zbroje. Podczas ataku zwyczajnie wszedł na pokład zaatakowanego statku, pogadał z innymi napastnikami i wrócił na pokład korwety.

Zachowanie tego typu wskazywałoby na skrajne lekceważenie lub na celową chęć powiązania mojej osoby z napaścią. Sobowtóra dostrzegło niewiele świadków oraz tylko jedna kamera, ale być może było to celowe zagranie - nie tylko mnie oczernić, ale jednocześnie sugerować opieszałość z ich strony. Mimo tej opieszałości nie zdradzili żadnych kluczowych informacji. Jedynie, że potrzebowali okraść transport, aby zdobyć pieniądze na naprawy korwety.

Załączam obraz jednego z napastników w kombinezonie z kamery. Można się przyjrzeć tym pancerzom, być może znajdziemy ich producenta.


Załącznik:
napastnicy.jpeg
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 431
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 10 wrz 2019, 10:02

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: B-4
Nadawca: Uczeń Jedi Tanna Saarai

Data wydarzenia: 09.09.19
Priorytet: średni

Kod: Zaznacz cały
Był u nas wczoraj minister spraw zagranicznych Hakassi. Chciał dowiedzieć się więcej o Rattatakanach, zasugerował wsparcie w negocjacjach z nimi kogoś kto miał już z nimi kontakt oraz miał jakąś niedokończoną z Adeptką Deron sprawę z Adumar. Opowiedziałam mu co wiem, przesłałam raport Padawana Okka'rina oraz grzecznie odmówiłam mojej pomocy sugerując na swoje zastępstwo Padawana Mohrgana. Co do sprawy Adeptki Deron, nie było mnie już przy rozmowie.

Dostaliśmy również wiadomość:
....................................................................................................................................................................
Szanowni Państwo, kontaktuje się w imieniu Zespolonej Służby Administracyjnej Sil Obronnych Galaktycznego Sojuszu. Kilka tygodni temu złożono zapytanie do państwa o wskazanie konta bankowego, na które Sojusz mógłby przelać rentę byłego majora Leeckena dla państwa, jako jego opiekunów prawnych. Członkini grupy, Alora Valo, mówiła, iż konto może być zmieniane, lecz od tamtego czasu nie dostaliśmy dalszych informacji, które mogły zaginać w kosmoprzestrzeni. Z uwagi na upływ czasu prosimy o wysłanie jakiejkolwiek odpowiedzi dla przejrzystości naszej komunikacji. Szczegóły na pewno przekazała Szanowna Pani Alora Valo. Z góry dziękujemy za informacje.
Z poważaniem, podporucznik Terril Verdal, Zespolona Służba Administracyjna, dowództwo Sektora 5 Głębokiego Jadra, Dział Opieki Nad Weteranami.
....................................................................................................................................................................

Podałam nasz obecny numer konta i przeprosiłam za zwłokę... Miejcie to w pamięci, gdy ewentualnie będziemy zmieniać konto.

Skontaktował się ze mną również przedstawiciel Sojuszu. Pilot, którego życie udało mi się ocalić, gdy napadł na nas Sith powrócił na Odik i zdał raport ze zdarzenia. Dzięki temu korweta Sitha oraz Edgara 2.0 jest na radarach każdego systemu ostrzegania światów Sojuszu. Oznacza to tyle, że ich życie w przestrzeni Sojuszu stało się właśnie znacznie utrudnione.

Jeszcze dwie mniejsze kwestie. Coś chyba zalęgło nam się w rurach systemów oczyszczania. A także proszę kogoś z pojęciem o informatyce i mechanice o sprawdzenie naszych systemów łączności. Wszystko trwa niemiłosiernie długo, a być może jesteśmy w stanie coś na to poradzić, kogoś zatrudnić...
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 837
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 12 wrz 2019, 18:02

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 11.09.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Chciałam was wszystkich powiadomić, że Major Leecken stracił swoje protezy...
Dzięki Padawanowi Alexandrowi szybko je odzyskał - ma widoczne spawy na nogach. Dlaczego stracił protezy? Cóż... Redge spanikował, że jesteśmy na Hakassi i mamy trzydziesty pierwszy rok, będąc święcie przekonanym, że jest dwudziesty trzeci i jesteśmy na czwartym księżycu Yavina. Zaczął szaleńczy bieg w kierunku plaży, a ja jedyne co mogłam zrobić, to zamknąć mu bramę przed nosem. Nie chciałam ryzykować spotkania z Aurożercą... ale nie byłam wystarczająco szybka i pole odcięło mu nogi.
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 82
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 13 wrz 2019, 14:36

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 12.09.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Wczoraj wieczorem, podczas ćwiczeń, niedługo po treningu mojej grupy Adeptów zostałam zaatakowana przez... dym. Czarny dym. Nie mam pojęcia co to było, ale czułam się nagle jakbym opadała z sił. Ledwo udało mi się uciec, a podczas ucieczki myślałam, że zaraz się przewrócę ze zmęczenia. To coś wysysało ze mnie energię, ale nie był to Thon... no i nie doznałam żadnych obrażeń, nawet najmniejszych. SDK coś wspominał, że to może być jedno z jakichś zjawisk paranormalnych, z którymi podobno nasi Jedi walczą od dziesięciu lat. Zniknęło od razu jak wbiegłam do bazy, nieomal przewracając się na progu. Uważajcie na siebie.
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 82
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 18 wrz 2019, 13:45

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 18.09.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Niedługo Rycerz Slorkan zabiera Mistrzynię i mnie na Prakith. Lecimy promem, więc gdyby ktoś chciał się z nami zabrać, to mamy jeszcze kilka miejsc. Dajcie tylko znać z wyprzedzeniem.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 85
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 21 wrz 2019, 23:18

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 21.09.19
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Uwaga, klon Edgara był w bazie, miał protezy. Dałam mu swój cyfronotes, który znalazł się w kwaterze naszego Edgara. Nasz Edgar niczego nie pamięta z ostatniej rozmowy ze mną. To nie był on.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 85
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 24 wrz 2019, 19:43

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Edgar Alexander

Data wydarzenia: 21.09.19
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Chciałbym rozbudować nieco dość, domyślam się, szokującą informację od Arelle, że Edgaklon wtargnął do bazy i podszył się pode mnie. Nie będzie to jakaś bomba informacyjna, niemniej jednak warto o tych rzeczach pamiętać.

1. Sobowtór podobno doskonale udawał moje zachowanie, mój sposób wypowiadania się, a nawet miał na sobie protezy (atrapy?) podobne do moich. Na przyszłość zalecam ostrożność w kontaktach ze mną z tegoż powodu. Nie rzucać żadnych ważnych informacji, ani nie podawać cennych informacji, ani nie puszczać samemu, nie mając pewności, że to ja.

2.  Jako, że mój sobowtór zdobył dostęp do holodaty Arelle z pełnym dostępem - i miał ten dostęp przez kilka dni przynajmniej - najpewniej zdołali pobrać ogromną część informacji z archiwów, jeśli nie wszystko. Nie wiemy, jak mogą z nich skorzystać, ale zalecam przypomnieć sobie, czy coś z naszej długiej historii mogłoby zainteresować Sitha i sobowtóra Jedi powiązanych z Brygadą Pokoju, próbujących dostać się na Gwiezdną Kuźnię Rakatan.

3. Zdalnie próbowałem odłączyć wszystkich użytkowników z koniecznością ponownego zalogowania oraz zmieniłem hasła do systemu. Jednakże, nie wiem, czy było to skuteczne, stąd liczę, że upewni się co do tego osoba z większymi uprawieniami, na przykład jakiś rycerz.

4. Domyśliliśmy się, że sobowtór może spróbować pozyskać więcej informacji od Niny, która była u nas przez tyle lat. Skontaktowaliśmy się z nią i udało się przekonać ją do ucieczki, kiedy właśnie miała być odebrana przez kogoś, kto się za mnie podawał. Jest na razie bezpieczna, ale znowu mogą spróbować ją dorwać, lub jakąś inną osobę w podobnym położeniu.

5. Wojsko na Dremulae zostało poinformowane o całym zajściu i rozpoczęło nagonkę na Edgaklona. Niestety, nie mamy jeszcze pojęcia, jak skuteczną. Warto wyczekiwać informacji stamtąd na ten temat.
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 431
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 24 wrz 2019, 21:35

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: G-10
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 24.09.19
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Razem z Mistrzynią i Rycerzem Slorkanem udaliśmy się na Prakith. Ja w sprawie odszkodowania za potrącenie uchodźcy, oni w sprawie zakupu części.
Spotkanie w prokuraturze w Ruun nie poszło najlepiej. Poszkodowany domagał się 13 000 kredytów odszkodowania, a video ze śmigacza bardzo mnie obciążało.
W dużym skrócie, potrącony przeze mnie pan Payorent miał złamane trzy żebra i dwukrotnie skręconą nogę oraz niedoczynność nerek po złej reakcji na leki. Koszta leczenia wyniosły ponad 3000 kr, reszta miała pokryć straty moralne po oskarżeniu pana o próbę gwałtu i wynikające z tego prześladowania w więzieniu (pan Payorent odsiaduje obecnie wyrok za bezprawne zatrzymanie śmigacza).
Niestety, w czasie rozmowy przed potencjalną rozprawą, nie udało mi się przekonać pana Payorenta do zmniejszenia roszczeń. W grę wchodziło 25 rat po 650 kredytów, ale moja adwokat z urzędu przekonała prokuratora i poszkodowanego, że nawet raty będą dla mnie zbyt obciążające. Wymieniła wiele okoliczności łagodzących, w tym mój wiek, brak możliwości zapracowania na odszkodowanie bez poświęcania szansy na naukę i stres spowodowany przez samo zatrzymanie nas na pustkowiu. W końcu stanęło na 10 000. Nie chciałam jednak, żeby za mój atak paniki płacili wszyscy w bazie (szczególnie, gdyby coś kiedyś mi się stało i nie byłabym w stanie spłacić długu). Prokurator zaproponował wtedy, że moje zobowiązania pokryje państwo Valleria, a ja spłacę je wraz z osiągnięciem pełnoletniości. Do tego czasu na mocy porozumień międzyplanetarnych, będę monitorowana przez policję Hakassi.
Noc spędziłam w areszcie w oczekiwaniu na stanowisko policji Hakassi. Rano otrzymałam treść porozumienia z prokuratorem i poszkodowanym oraz pismo Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego odpowiedzialnego za policje na Hakassi z potwierdzeniem przejęcia monitoringu mojej osoby, a także wytyczne nakazujące mi stale noszenie obręczy monitorującej, której wszelkie naruszenie spotka się z uznaniem za równoznaczne z próbą ucieczki od kary sądowej. Wszelkie moje wyloty poza Hakassi muszą być raportowane odpowiedniej komórce w Komendzie Głównej. Mam też mieć wyznaczoną osobę przebywającą na Hakassi, która będzie miała ze mną kontakt. Każdy mój wylot musi zostać zgłoszony z minimalnie godzinnym wyprzedzeniem. Jeśli chodzi o konsekwencje, w razie ucieczki przed policją czeka mnie dożywocie. Od teraz, mam na nodze  wodoodporną obręcz z kluczem magnetycznym i mnóstwem zabezpieczeń.
Dług wobec państwa Valleria mogę zacząć spłacać w każdej chwili. Postaram się jak najszybciej znaleźć przynajmniej dorywczą pracę, która nie będzie mi kolidować ze szkoleniem.


Uwagi dodatkowe: W drodze do prokuratury dowiedziałam się, że pochodzący z Odik II i slużący w Armii Sojuszu Galaktycznego Mahel Skysidow został zastrzelony przez snajpera po próbie napadu na odział Banku Narodowego Valleria. Ponoć był pod wpływem narkotyków. Był trzeci napad z bronią w ręku na Prakith w ciągu roku. Miejscowi są w panice. Nam zostaje zatęsknić za statystykami.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 85
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 27 wrz 2019, 12:25

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Edgar Alexander

Data wydarzenia: 26.09.19
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Po ostatniej akcji z Thonem - jej szczegóły rozpiszę na dniach w raporcie, dajcie mi kilka dni - po wytłumaczeniu jej Alorze i Fellowi, we trójkę wpadliśmy na możliwy plan dowiedzenia się czegoś o naszym aurożercy. Wiemy, że w jakimś stopniu może być powiązany z Prakith. Nie wiadomo, czy wynika to z tego, że jadł aury istot na Prakith, czy że tam się narodził. Wiemy, że pojawił się niedługo po tym, jak Starszy porwał i przeprowadzał nieznany rytuał na Volianderze. To słaba poszlaka, ale lepsza niż większość.

Postanowiliśmy znaleźć i sprawdzić miejsce odbycia tego rytuału. Jeżeli Thon narodził się w jego wyniku, powinniśmy znaleźć tam ślady jego obecności - przegotowaną wodę, mikronacięcia na powierzchniach stałych, być może jakieś dziwne zawirowania w Mocy. Moglibyśmy zlokalizować to miejsce na podstawie miejsca znalezienia przez nas Voliandera - mimo swojej szybkości, władca Prakith był ścigany przez Starszego i jego podwładnych, więc nie mógł uciec zbyt daleko. Daje to nam pewien promień poszukiwań, zamkniętą - chociaż o niepewnych granicach - powierzchnię, na której może znajdować się miejsce rytuału. Potrzebowalibyśmy skanów tuneli oraz porównania ich z mapą rodzin i baz Kultu. Skończoną liczbę lokacji będziemy w stanie sprawdzić - chociaż najpewniej zajmie to dużo czasu.

Wspólnie zdecydowaliśmy, że lecieć będą Alora i Fell. Tak WSK, jak i Voliander w szczególności powinni patrzeć na niego wystarczająco pozytywnie i mogą mu jakoś pomóc. Ma on też głowę do rozwiązywania logicznych problemów, sądzę, że poradzi sobie z problemem znalezienia miejsca rytuału oraz badaniem go. Alora natomiast jest zarówno świetnym szermierzem - więc poradzi sobie z jakąkolwiek konfrontacją fizyczną - jak i posiada świetny zmysł, wiedzę i insynkt w rozwiązywaniu spraw związanych z Mocą. Daje to najbardziej wszechstronny duet, idealnie stworzony właśnie do takiej wyprawy. A przy tym najmniej uszczupla to naszą kadrę.

Nie ustaliliśmy na ten moment konkretnej daty wylotu oraz tego, kto będzie pilotem. Musimy też przygotować naszych bohaterów, aby nie lecieli z pustymi rękoma, bo WSK i Voliander pokażą im drzwi. Sądzę, że damy radę ogarnąć to w ciągu kilku tygodni. Zachęcam wszystkich do wyrażenia swoich opinii i rzucenia pomysłów. Kierować je można do naszej trójki - ja pomagam z organizacją całej akcji.
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 431
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 01 paź 2019, 22:30

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 01.10.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Effie nie żyje. Znaleźliśmy ją z Fellem przygniecioną przez windę w wieży komunikacyjnej. Nie było czego zbierać. Miała skręcony kark, zmiażdżoną czaszkę i w zasadzie całe ciało. Fell przeniósł ciało na plażę i spalił zwłoki.
Zanim ciało Adeptki dopaliło się do końca, otrzymałyśmy z Violet powiadomienie od SDK o dwóch zbliżających się śmigaczach. Niespodziewanych gości, Durosa i Człowieka, przywitałyśmy przez pole siłowe i tak też rozmawiałyśmy z nimi przez dłuższą chwilę. Mężczyźni byli uzbrojeni, jeden z nich miał problem z głową, dodatkowo wypytywali nas o Aqualisha z lodówki. Byli jego znajomymi złomiarzami i, być może, złodziejami.
W pewnym momencie i ja i Violet usłyszałyśmy Thona. Żeby ograniczyć ilość zwłok na naszym terenie, zawołałyśmy mężczyzn do środka i dałyśmy im coś do zjedzenia. Okazali się całkiem przyjaźni, opowiedzieli też, że Rogin (Aqualish z lodówki), też słyszał ducha w jeziorze. Miał również znajomego w Kościele Ciemności. Po dłuższej rozmowie, udało nam się ustalić, że Kościół wie, że Thon boi się ognia, czuje życie i nie ma oczu. Ciekawe co jeszcze wiedzą.
Od nas, mężczyźni dowiedzieli się, że jesteśmy badaczami, którzy starają się ustalić, co powoduje choroby z okolicy. Ostrzegłam, że teren naszego jeziora jest bardzo niebezpieczny ze względu na toksyczność wody i być może coś vongowego albo innego pochodzenia, co podnosi fale i wywołuje omdlenia. Podałam też przepis na antythonową terapię.
W końcu, pożegnałyśmy się z panami złomiarzami. Oddałam im też trochę naszych metalowych śmieci. Mężczyźni chwalili się, że znają się na częściach, więc w zamian za nasz złom, poprosiłam ich o spojrzenie na niezidentyfikowane części HDR. Jeden z nich, jakimś cudem, rozpoznał na liście analizator optyczny bojowy.

Uwagi dodatkowe:
• Mężczyźni nie słyszeli Thona, kiedy ja i Violet słyszałyśmy dokładnie to samo, co ostatnim razem.
• Najprawdopodobniej, Thon jest w stanie sięgnąć telepatycznie tylko wrażliwych na Moc. Co ciekawe, głosy słyszał też Aqualish i to zanim sprowadziliśmy się do bazy. Może woda w jakiś sposób wzmacnia umiejętności "ducha z jeziora"?
• Zwłoki Effie zostały zabrane przez fale chwilę po tym, jak zaczęłyśmy słyszeć głosy.
• Trzeba naprawić kule Adeptki. Połamały się.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 85
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 05 paź 2019, 15:12

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi.
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Uczeń Jedi Alora Valo

Data wydarzenia: 03.10.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Rozmawiałam ostatnio z Panem Lao. Miraluką, który z nami mieszka. Ma bardzo dziwną przypadłość. W skrócie to opisując - od zaognienia się inwazji Yuuzhan Vong w otaczającym go świecie, wszędzie widzi jakieś uszkodzenie Mocy. Ponad to, sprawia mu to fizyczny ból. Stąd przebywa często w małych, zamkniętych pomieszczeniach. Wtedy mniej to boli. Wpadłam zaś na pewne rozwiązanie, które pozwolić by mu mogło chociaż w na chwilę pomóc. Skrzynia z Neuranium, która pewnie jest teraz w posiadaniu WSK. Może pozwoliłaby mu chociaż na kilka chwil w ciągu dnia odciąć się od tego ciągłego bólu. Zdaję sobie, że nie będzie to ani tanie, ani łatwe do uproszenia u WSK. Na początek moglibyśmy chociaż spróbować przetestować, czy tak by to zadziałało.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Uczeń Jedi
 
Posty: 445
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 07 paź 2019, 17:22

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: D-8
Nadawca: Adept Arelle Deron

Data wydarzenia: 01.10.19
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Właśnie wracam do bazy. Nie chciałam się chwalić przed przepracowaniem kilku dni, ale to już oficjalne. Mam pracę i zostaję w niej. Szefostwo jest super i będę mogła latać do Hakassi, żeby wyrobić godziny i wracać do bazy na treningi. Będzie ciężko, ale powinnam dać radę bez zaniedbywania obowiązków w żadnym z miejsc. Za paliwo płacę sama.
Ku pamięci, jak tylko dolecę do bazy, to prześlę mój grafik na ten miesiąc. Gdyby stało się coś pilnego, a mnie by nie było pod komunikatorem, ktoś z recepcji Maxim Yab mnie zawoła.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Adept
 
Posty: 85
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 10 paź 2019, 14:44

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 09.10.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
To był zwykły dzień. Trening Padawanów, więc Mistrzyni ćwiczyła z Edgarem walkę z nieuzbrojonym przeciwnikiem, Denarsk oglądał i strzelał do echaniego, gdy ten popełniał marginalne błędy, a ja patrzyłam i starałam się poprawiać Arelle w jej ćwiczeniach z róży. Zwykła środa, do czasu.

Do hangaru ze śmigaczami, w którym Arelle ćwiczyła różę, weszła Nana - starsza eopie. Widać było na pierwszy rzut oka, że jest z nią coś nie tak, jej skóra była potliwa, pluła gęstą i śmierdzącą wydzieliną, chodząca choroba jak się patrzy. Arelle poszła po jakiś specjalistyczny sprzęt, by zbadać nim Nanę, a gdy tylko z nim wróciła - udałam się na zewnątrz, by razem z Denarskiem oglądać trening. Okazało się, że Nana ma prawdopodobnie jakąś infekcję bakteryjną i dziwne mikrokomórki, które nie są nam znane. Wraz z końcem treningu, Mistrzyni wraz z Edgarem podeszli do hangaru i zauważyli w jakim stanie jest zwierzątko, rozmawialiśmy o tym chwilę, pani Mistyk chciała po prostu podać Nanie jakieś witaminki, antybiotyk, dać jej pić, zjeść, okryć kocem i czekać na efekty... Aż nagle usłyszeliśmy głos Edgara, wydobywający się z cyfronotesu Adeptki Deron. Tylko, że to nie był nasz Edgar, który stał obok - to był jego klon. Powiedział nam, że nasze starania nic nie dadzą, bo dziwna choroba Nany to jego sprawka. Dziwił się, że nikt nie wykorzystał jeszcze tak słabego punktu, jak nasza eopie - podstawił jej coś dziwnego do polizania, a z racji, że Nana jest ciekawska... To polizała.

To co w tym wszystkim jest najgorsze, to to, że klon Edgara postawił nam ultimatum, bardzo głupie ultimatum... Otóż chce uzyskać od nas pomoc w odbiciu Kuźni tak, by mógł wraz ze swoim kolegą nad nią zapanować, a w zamian mamy dostać odtrutkę. Mamy zrobić coś na taką skalę, by uratować bezbronne zwierzę. To nieludzkie, bestialskie... Kretyńskie zachowanie. Mistrzyni nie zgodziła się na ten warunek, próbujemy zwalczyć choróbsko Nany... A Mistrzyni powiedziała, że jedyne, co teraz zyskają, to jej dozgonna chęć wymierzenia sprawiedliwości.
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 82
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Violet Suntessi dodano: 19 paź 2019, 2:11

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Adept Violet Suntessi

Data wydarzenia: 19.10.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Późnym wieczorem, a raczej w nocy, dziewiętnastego dnia miesiąca, gdy trenowałam na zewnątrz usłyszałam głośny huk, dostrzegając chwilę wcześniej lecący w dół frachtowiec.

Nie przesłyszeliście się, nie przeczytaliście źle... Frachtowiec z firmy Żywmax, z której Rycerz Siad Avidhal zamówił masę żywności za 75 000 KR, rozbił się, uderzając z impetem o wodę, zaraz przed plażą. Resztki statku wraz z zamówionymi kontenerami osiadły na płyciźnie, a rodiański pilot leżał ledwo przytomny na plaży, ciężko ranny. Redge twierdził, że to napad, atak, cokolwiek... Tymczasem to była właśnie nasza zamówiona żywność. Aż dziwne, że nikt się nie kontaktował, że jest w pobliżu bazy... Nieważne. Podbiegłam szybko do mężczyzny, by sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku, czy może się ruszyć - bo nie ukrywam, że spanikowałam wychodząc poza mury naszej bazy. Nie chciałam kolejnego spotkania z Thonem. Rodianin żył, ale tak jak już wspomniałam - nie był w najlepszej kondycji. Zostawiał za sobą szlak z krwi, widocznie było coś nie tak z jego ręką, a w tył głowy miał coś wbite. Zamarłam, gdy Arelle sprawdzała temperaturę pilota, jeszcze na plaży. Podczas zbliżania się do bazy... Zaatakował go Thon.

To dało mi jeszcze bardziej do zrozumienia, że nie ma co się guzdrać i trzeba jak najszybciej przetransportować pilota do bazy, wszelkim kosztem. Zabrałyśmy go z Arelle pod prysznic, Adeptka go opatrzyła, poddała gorącej kąpieli, a ja służyłam jej pomocą, przynosząc niezbędne medykamenty. Postanowiłam, że zadzwonię do firmy i powiadomię ich o całym wydarzeniu. Tak też się stało. Połączenie odebrał jakiś aqualish, przedstawiłam mi całą sytuację. Okazało się, że rodiański pilot nawet nie jest z ich firmy, ba, został pożyczony z firmy RodiRobi, bo ich pilot był niedysponowany. Obiecał powiadomić firmę rodianina, a ja zapewniłam go, że zajmiemy się naszym gościem.

Trzeba będzie coś zrobić z tym frachtowcem, a raczej jego częściami, które osiadły na płyciźnie. Kontenery z żywnością zostały już zabrane przez JP-02 i jego drużynę droidów, zostały same fragmenty statku. Aqualish sugerował wezwanie policji do całej sprawy i żebyśmy ich o wszystkich kwestiach powiadamiali. Jeżeli nasz nowy gość dojdzie do siebie - na pewno wyjaśni nam co się działo... I pomoże nam to ogarnąć. Taką przynajmniej mam nadzieję.
Awatar użytkownika
Violet Suntessi
Adept
 
Posty: 82
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Fell Mohrgan dodano: wczoraj, 1:26

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Fell Mohrgan

Data wydarzenia: 21.10.19
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Eopie powoli, stopniowo zdycha. Zwierzak jest podtrzymywany przy życiu przez Moc, przez którą zniszczenia czynione przez chorobę są reperowane na bieżąco, a zwierzak ma więcej sił do walki, ale powoli, każdego dnia, jest coraz bliżej śmierci. Może tydzień, może dwa, może trzy.

Infekcja wydaje się sprawiać, że struktura molekularna wszystkich komórek się rozpieprza. Nie cierpi żaden konkretny organ, w bardzo wolnym tempie rozpada się całość. Dzięki temu wpływ Mocy, równie "wszechobecny" działa zbawiennie i sprawia, że śmierć jest wyjątkowo powolna.

Nie wiem niczego więcej.
Awatar użytkownika
Fell Mohrgan
Padawan
 
Posty: 52
Rejestracja: 24 kwie 2018, 20:33

Poprzednia

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość