Pięć lat Szlakiem Jedi

Miejsce wolnych rozmów na dowolne tematy niedotyczące spraw organizacji.

Re: Pięć lat Szlakiem Jedi

Postautor: Siad Avidhal dodano: 04 mar 2018, 14:48

Późno, bo późno - ale zawsze. Ślęczę przed tą otwartą stroną już od dłuższego czasu i serio nie wiem, co powinienem napisać i jak to ująć, by było to dla każdego klarowne. Nie jestem fanem uzewnętrznień publicznych już od kilku lat i pomimo emocjonalnego charakteru - staram się patrzeć na wszystko dość chłodno. No właśnie - staram. Dla osoby z "zewnątrz" czytanie tego typu postów może być stosunkowo patetyczne i mieć sztuczny wydźwięk niczym Święta Bożego Narodzenia u tej części rodziny, z którą się dużo czasu nie spędza. Nie jestem w stanie podejść do tego tematu w sztywny i prosty sposób, bo nie jestem w stanie odnosić się tak do osób, które śmiało w dużej części mogę nazwać przyjaciółmi. Osób, z którymi spędziłem tysiące godzin na grze, tysiące godzin na rozmowach większych i mniejszych. Dla mnie Szlakiem Jedi osobiście nie jest "jakimś tam serwerem do gry", ale realnie wspaniałą społecznością, która poświęciła mi - i ja jej - masę czasu. Nieważne czy chodzi o RP, problemy życiowe, dysonanse światopoglądowe, zapędy hobbystyczne - to społeczność, na której można po prostu polegać w każdym temacie. Dla mnie to taka mała utopia, która o dziwo działa i ma się bardzo dobrze.

Spora część z nas zna się dużo dłużej, niż okres funkcjonowania samej organizacji i wspaniałe jest to, że na dłuższą metę nie ma to żadnego znaczenia. Udało się stworzyć coś, gdzie nie ma kompletnie żadnego znaczenia, czy jest z nami pięć lat, trzy lata, czy może pół roku albo dwa miesiące. Bez zbędnych uprzedzeń i typowego dla różnych, większych organizacji szufladkowania pokroju "ty jesteś nowy, to nie masz nic do powiedzenia" albo "to nie jest Twoja sprawa bo jesteś tylko rycerzem/padawanem/adeptem" albo "nie interesuj się, bo tym tematem zajmuje się X"... Czy też okresowego zastanawiania się, czy "koniec?". Jest jakiś pomysł? Przedyskutujmy go wspólnie. Dotyczy gry, systemu, czegoś innego? Nie ma znaczenia. Pomysł jest słaby? Nic nie szkodzi - ktoś objaśni dlaczego, bez zbędnej krytyki niekonstruktywnej i wytykania palcem. I jeszcze dodatkowo fajnie, że ktoś stara się zaangażować nawet, jeśli nie wypaliło. Bez zbędnych opozycji i obozów adoracji, jak to niestety bywa w gronach internetowych. Pięć lat temu nie myślałem, że to będzie tyle działać bez zgrzytów po swoistych zespołach pourazowych :/ Dzisiaj jestem w pełni przekonany, że takim trybem pięć lat to zwyczajnie jeszcze mało.

Personalnie i prywatnie, w relacjach poza grą, chciałbym tutaj w szczególności podziękować Bartowi i Fenderusowi - już doskonale wiedzą za co i dlaczego. Za samą grę Bartowi i Elii, którzy byli głównymi prowodyrami tego, co dzisiaj możemy celebrować. Całościowo chcę podziękować każdemu z osobna - nieważne czy jest, czy był, ile jest, ile był. Szlakiem Jedi to społeczność, więc dziękuję każdemu, kto wniósł do niej fragment siebie. Nawet nie tyle tak kolosalny fragment siebie jak Neil i Gluppor, ale nawet choćby to była po prostu sama postać... Bo w końcu to jest głównym elementem, który nas wszystkich tutaj trzyma.

And thank you Mr ILS. Although poland doesnt like refugees - you're fine.
Obrazek
Awatar użytkownika
Siad Avidhal
Rycerz Jedi
 
Posty: 1461
Rejestracja: 15 lip 2010, 9:20
Lokalizacja: Ukraina, Kijów
Nick gracza: Vinax

Re: Pięć lat Szlakiem Jedi

Postautor: Ursu dodano: 04 mar 2018, 16:52

Same as with ILS, I'm here from KMC, and talked quite a bit about the RPG with Bart. And from what I've heard, this RPG seems to be awesome. No extreme "my character pwns yours!!!", seemingly complex characters, awesome worldbuilding, great ideas etc.
And it not only inspired ILS to RPG, but also is a inspiration for me.

Also, I absolutely love your stunning artwork, and the banners a few stories have.

All in all, congratulations for the succesfull years of roleplaying, and good luck with the further story! :)
Ursu
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 mar 2018, 11:25

Re: Pięć lat Szlakiem Jedi

Postautor: Elia dodano: 04 mar 2018, 17:11

Przez te pięć lat mogło stać się wszystko. Mogliśmy się rozejść, mogliśmy do niczego nie dojść. Mogliśmy stracić cały zapał, utonąć w tym przereklamowanym „dorosłym życiu”. Zamiast tego stworzyliśmy coś, czego nie da się rozerwać.

Kocham to miejsce. Kocham to, jak wiele z ludzi wydobywa, jak bardzo inspiruje. Kocham patrzeć, jak prześcigacie się w tworzeniu modeli, jak robicie nowe grafiki, jak kodujecie, jak wkładacie swoje serca w to, by było nam lepiej. Jak zastanawiacie się nad rzeczami do usprawnienia, jak wprowadzacie te usprawnienia w życie. Jak z każdym rokiem po prostu wszystkiego przybywa. Kocham obserwować rozwój fabuły, kocham rozwiązywać te zagadki, kocham patrzeć, jak Wy je rozwiązujecie. Kocham odkrywać, jak genialnie łączą się wątki i motywy. Kocham widzieć, jak to, czego sama uczę, odbija się w Waszych postaciach.

Dziękuję Bartowi za to, że zawsze był. Za to, że mogłam z pierwszej ręki obserwować, jak geniusz pracuje i jak tworzy. Za wszystkie najbardziej wzruszające momenty w grze. Za stworzenie mojej ukochanej postaci. Za bycie podstawą, opoką, nie tylko dla Szlaczków, ale i dla mnie. Bez niego zapewne dawno rozpadłabym się na dużo małych kawałków :)

Dziękuję Fenderowi za kopanie mnie w tyłek, kiedy trzeba, wskazywanie palcem, kiedy trzeba. Za bycie moją pamięcią podręczną i za bycie najlepszym Uczniem, jakiego mogłam sobie wymarzyć. Pomogłeś mi pokonać mnóstwo lęków i wymyślonych przeszkód.

Dziękuję Neilowi za jego emocjonalne i cudowne misje, za wszystkie jego wciągające postacie, za to, że w głębi serca zawsze był jednym z nas nawet wtedy, gdy po raz kolejny odchodził. Kochałam wszystkie jego powroty. Dziękuję za nowego moda – największą techniczną rewolucję na Szlaczkach ostatnich lat.

Dziękuję Glupporowi za bycie cichym głosem rozsądku, za jego wnikliwe spojrzenie – i chęć dzielenia się nim. Za to, że wciąż czuwa nad Szlaczkami. Za dziesiątki wyszkolonych Adeptów. Wciąż pamiętam RP między naszymi postaciami i za te wspomnienia też dziękuję, bo to jedne z moich ciekawszych.

Dziękuję Siadowi za bycie Siadem. Za jego śmieszne uwagi, za Kabanosa :D Dziękuję mu za pomysł ze stworzeniem Nexu. Za uwolnienie mnie od kart medycznych. Za Vreyxa, Siada i Vinaxa – tak, za Vinaxa również, uwielbiałam relacje z tą postacią.

Dziekuję Binolowi za wspaniałe doświadczenie, jakim jest szkolenie Tanny.

Dziękuję Namonowi za nieocenioną pracę nad moim modelem.

Dziękuję Alorowi za czystą przyjemność grania z jego postacią.

Dziękuje Denarskowi za to, że przy grze z nim nie sposób się nie uśmiechać. Denarsk często robi mój dzień.

Dziękuję Edgarowi za wspaniałego Yammoska. Yammosk rządzi.

Dziękuję Bar’a’ce za to, że wytrzymał ze mną rok szkolenia.

Dziękuję Alainowi za to, że zagląda tu regularnie i za wszystkie wiadomości, które mi wysłał. Każda z nich miała dla mnie duże znaczenie.

Dziękuję Aetharnowi i Xarthesowi – to był zaszczyt móc zakładać z nimi tę organizację.

Jestem Wam wszystkim wdzięczna za tak niewiarygodnie wiele, że to podsumowanie wyżej wygląda wręcz śmiesznie. Cieszę się, że gramy razem. Cieszę się, że tworzymy razem. Cieszę się, że przez te pięć lat Szlaczki tak urosły – są silne, zgrane, ich korzenie sięgają głęboko.

Wszystkiego szlaczkowego.
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1796
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Poprzednia

Wróć do Kantyna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości