Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Aetas Hyenn dodano: 23 kwie 2017, 17:41

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Khai Akulaan

Data wydarzenia: 22.04.17
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Wczoraj na polecenie Inkwizytora udałem się śmigaczem do Gallii po zapas paliwa. Pogoda nie jest mocną stroną tej planety... choć muszę przyznać, że chłodne powietrze sprawiało iż nie byłem taki senny momentami.
Mniejsza...
Kiedy dotarłem do okolicy biura firmy musiałem zrezygnować ze śmigacza i ruszyć dalej z buta. Na początku wszystko wydawało się być tylko kwestią czasu... spotkałem trochę już nawaloną grupkę studentów, która ku mojemu zaskoczeniu była dosyć przyjaźnie nastawiona. Łyknąłem z nimi piwko i poprosiłem o ewentualną pomoc, po krótkiej chwili zostałem tylko ja i rodianin Wogan - bardzo otwarta osoba, prawdopodobnie przez jego stan ale zawsze to coś. Tak czy inaczej, miałem cholernego pecha - tej nocy rozgrywany był mecz w coś co nazywa się ''huttball'', wszystko fajnie gdyby nie fakt że grane były derby - drużyna z Gallii z drużyną ze Skoth.
Ulice stały się cholernie niebezpieczne, wszędzie było pełno łebków gotowych obić mi pysk za krzywe spojrzenie, ogólnie to ujmując - jedna wielka dżungla.
Wogan robił przez pewien czas za mojego przewodnika, jednak postanowiłem że lepiej będzie się od niego odłączyć... był trochę pijany i zaczepiał wszystko co ruszało się na ulicy.
W dalszej części dzielnicy zrobiło się naprawde gorąco, udało mi się umknąć małej grupce patoli. Bez przewodnika, zadecydowałem że ruszę po prostu przed siebie, starając się znaleźć kogoś kto mógłby mnie pokierować.
Po kilku minutach zaczepił mnie rodianin, niestety nie był to Wogan tylko jeden z miejscowych zbirów? patoli? Zresztą... sytuacja zrobiła się nerwowa kiedy chciał dostać ode mnie tak naprawdę cokolwiek. Na moje szczęście pod wielkim budynkiem rozpoczęła się strzelanina kiboli, wszystko działo się strasznie szybko - najpierw jeden z tych debili odciągnął ode mnie swojego kolegę krzycząc ''że zaraz zjawi się tutaj policja i że są ofiary'', a później kiedy zorientowałem się że jestem przy właściwym budynku - ulica Portowa 14 - wyszła do mnie ochrona firmy zabierając mnie do środka.
Poczułem wielką ulgę, siedząc w bezpiecznym pokoju, mogąc się nieco rozluźnić. Wdaliśmy się w pogawędkę, w której dowiedziałem się trochę więcej o tym co się aktualnie dzieje.
Po dłuższej chwili, kiedy wyszło na jaw że przyleciałem specjalnie do biura - przeszliśmy do interesów. Zakupiłem 89 litrów paliwa oraz opłaciłem transport do bazy. W międzyczasie sytuację na ulicy opanowała policja... z tego co zrozumiałem. Faktycznie, wracając do śmigacza ulice były puste, co prawda wszędzie były porozwalane butelki czy petardy itp, ale nie było już tego całego bydła.
Powrót do bazy był zdecydowanie gorszy niż lot do miasta. 
Awatar użytkownika
Aetas Hyenn
Były członek
 
Posty: 37
Rejestracja: 23 mar 2017, 11:51

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 23 kwie 2017, 19:37

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Mistyk Jedi Elia Vile

Data wydarzenia: 22.04.17
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
WSK dostarczyło nam protezy Padawana Makkaru, zapewne wszystko, co po nim zostało. Najwyraźniej przesłuchanie poszło gorzej, niż się spodziewałam. Przy umowie o pełnej współpracy ciężko kwestionować i odwoływać się od decyzji WSK, zwłaszcza że oficjalnie działało w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Prakith.

Z braku materiału biologicznego pogrzeb Padawana nie odbędzie się. Jeżeli ktoś mimo wszystko chciałby zorganizować ceremonię pożegnalną, proszę poinformować o tym w sieci wewnętrznej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1948
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 25 kwie 2017, 20:57

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 25.04.16
Priorytet: standardowy


Kod: Zaznacz cały
Pragnę zorganizować ceremonię, pogrzebową. Szczegóły podam niebawem.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Namon-Dur Accar dodano: 27 kwie 2017, 2:37

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Namon-Dur Accar

Data wydarzenia: 27.04.17
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Wyprawa poszukiwawcza Mistrzyni powiodła się, Alora wróciła wraz z nią do placówki. Obie kobiety są w ciężkim stanie po starciu z kultystami, Alora straciła nogę, a dokładny status Mistrzyni... jest trudny do opisania.
 Przez najbliższy czas ambulatorium pozostaje więc niedostępne - stan Mistrzyni nie pozwala na wizyty. Więcej szczegółów poznamy, gdy Alora spisze jakieś sprawozdanie z ostatnich dwóch dni.
Obrazek
Awatar użytkownika
Namon-Dur Accar
Były członek
 
Posty: 555
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Namon-Dur Accar dodano: 28 kwie 2017, 16:55

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Namon-Dur Accar

Data wydarzenia: 28.04.17
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Na czas kuracji Mistrzyni Vile ambulatorium pozostaje zamknięte dla odwiedzających. Wstęp do pomieszczenia ma wyłącznie personel medyczny. Wejść do ambulatorium pilnują droidy SDK, którym nakazano strzelać pociskami ogłuszającymi do wszystkich, którzy próbowaliby wedrzeć się do środka. Stan Mistrzyni jest katastrofalny, ale w nocy udało się go ustabilizować. Będę na bieżąco informował o postępach w kuracji.
Obrazek
Awatar użytkownika
Namon-Dur Accar
Były członek
 
Posty: 555
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 30 kwie 2017, 18:08

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: G-13
Nadawca: Padawan Tanna Saarai

Data wydarzenia: 29.04.17
Priorytet: wysoki

Kod: Zaznacz cały
Witajcie,
Podczas mojej wczorajszej wyprawy do Tunderivy na zlecenie Komendy Głównej Skoth natrafiłam na nietypową istotę, którą lokalni nazywali "biesem". Moim zadaniem było pozbycie się "biesa" z Tunderivy, co też uczyniłam w sposób najbardziej pokojowy jaki tylko był w moim zasięgu.

Ów istota schroniła się w lokalnym klasztorze, czym straszyła i przeszkadzała mieszkańcom. Ukrywała się tam przed kimś kogo określała słowami "Zły" oraz "Stwórca". Chce być wolna i mieć spokój. Po długich negocjacjach udało mi się ją przekonać do opuszczenia miasteczka i udania się do naszej bazy. Niestety istota uważa wszelkie maszyny za zło, gdyż jego "Stwórca", jak sam określił jest, lub tylko po części, maszyną. Wybrał więc pieszą wędrówkę we wskazanym przeze mnie kierunku, co według moich obliczeń może jej zająć około 35-40 godzin.

Istota jest średnio komunikatywna, porozumiewa się pojedynczymi słowami na zasadzie skojarzeń. Jest również przestraszona, czego za bardzo po niej nie widać na pierwszy rzut oka oraz zachowuje się dość prymitywnie. Jest również nieco agresywna przy pierwszym kontakcie; nieufna.

Bardzo bym prosiła, gdyby istota pojawiła się pod moją nieobecność w bazie o ciepłe jej przyjęcie; jak w domu. Postarajcie się jej nie prowokować, podejść spokojnie, cierpliwie i wyrozumiale. Brońcie się jeśli was zaatakuje, ale starajcie się rozwiązać z nią wszelkie konflikty pokojowo. Agresja to jej naturalny mechanizm obronny... Nie odpowiadajcie atakiem na atak, chyba, że bezpośrednio zagraża to waszemu życiu...

Zdaję sobie sprawę, że to sporo obciążenie i moja decyzja jest kontrowersyjna. Mam jednak przeczucie, że ów istota może nam się jakoś przysłużyć w przyszłości.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 901
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 03 maja 2017, 23:49

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Niihl'ian'nebu

Data wydarzenia: 04.05.17
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Dzisiejszego dnia, porucznik Boose Rolton stracił życie w wyniku spożycia trującego, żrącego trunku Rycerza Gluppora, będącego lekarstwem dla Rodian. Pozwoliłem mu na spożycie substancji, mimo wcześniejszego nie sprawdzenia go. Przeżarło mu wnętrzności i zabiło go w ciągu minuty. Mi samemu nic nie jest.

Substancja została zabezpieczona i umieszczona w ambulatorium w jednej z szafek z odpowiednim oznaczeniem.
Ciało porucznika jest zabezpieczone i gotowe do odbioru przez wojsko Sojuszu. Przechowywane jest w komorze hibernacyjnej w magazynie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Uczeń Jedi
 
Posty: 590
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 04 maja 2017, 14:10

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Alora Valo

Data wydarzenia: 04.05.17
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Zapasy żywności w bazie skończyły się wczoraj wieczorem. Nie pozostało już praktycznie nic do zjedzenia. Tylko napoje.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Uczeń Jedi
 
Posty: 544
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 04 maja 2017, 15:33

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Tanna Saarai

Data wydarzenia: 03.05.17
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Witajcie,
Na trzy dni przed wylotem na Onderon razem z Padawanem Bar'a'ką rozmieściliśmy dostarczone przez Majora Leeckena materiały wybuchowe wokół bazy.

Jako pierwszą linię obrony zastosowałam połączenie materiału wybuchowego wraz z minami odłamkowymi (w sumie 20 sztuk). Mam nadzieję, że przetrzebi to szeregi ewentualnego najeźdźcy.
Kolejną linią obrony są miny gazowe; dymno-ogłuszające. Umieściłam je stosunkowo blisko bazy. Gdy pierwsza linia obrony zrobi swoje, bądź zawiedzie, druga pozwoli otumanić przeciwnika, co najmniej, a to z kolei ułatwić powinno nam bezpośrednie starcie.
W trudniejszym do przebycia terenie, gdzie roi się od ostrych skał, czy urwisk umieściłam ładunki kinetyczne/wstrząsowe. Odpalenie ich powinno spowodować osunięcie się owych urwisk, czy wytworzenie lawiny skalnej...

Każdy z ładunków posiada zsynchronizowany przeze mnie detonator oraz aktywator oznaczony kolorem i numerem; zgodnie z załączonym schematem. Detonator natychmiastowo wysadzi ładunki, aktywator spowoduje, iż eksplozja nastąpi dopiero w momencie nastąpienia na dany materiał wybuchowy/gazowy/kinetyczny, czy minę.
Ponadto również aktywator do odpalenia równocześnie wszystkich materiałów; oddzielnie kinetycznych, gazowych, wybuchowych i min odłamkowych (choć nie polecam stosowania takowych, gdyż to zwyczajne marnotrawstwo... mimo wszystko warto takowe mieć).

Na chwilę obecną wszystkie znajdują się u mnie w kwaterze; posegregowane i ułożone na stole.
Myślę nad najlepszą lokalizacją ich, do której każdy będzie miał łatwy dostęp.

Obrazek
Schemat rozmieszczenia materiałów wybuchowych wokół bazy Jedi.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 901
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 06 maja 2017, 16:36

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Tanna Saarai

Data wydarzenia: 05.05.17
Priorytet: średni

Kod: Zaznacz cały
Witajcie,
Nawiązałam wczoraj kontakt z Onderonem i udało mi się pozyskać od nich wsparcie finansowe. Mówili o 20 000 kredytów, na konto przyszło 19 000; pierwsza wpłata wczoraj - 3 271, druga dzisiaj - 15 729.

Ponadto w kwaterach nieustannie śpią Padawan Namon-Dur Accar oraz Adeptka Alora Valo. Zostali uwięzieni przez Voliandera we własnych umysłach; prawdopodobnie. MD-01 będzie doglądał ich stanu i podawał im glukozę do czasu ich powrotu do swoich ciał... Jakkolwiek to nie brzmi...
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 901
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Namon-Dur Accar dodano: 07 maja 2017, 12:13

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Namon-Dur Accar

Data wydarzenia: 07.05.17
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Doszedł do nas przelew od pana Nokita - wszystkie protezy zostały pomyślnie sprzedane. Ze względu na zużycie, a także to, że protezy tego typu są indywidualnie dopasowane do pacjenta pan Nokit mógł je sprzedać za około 40% oryginalnej wartości. Część protez nie była też najlepszej jakości - utracona na Onderonie noga została zastąpiona standardową, wojskową protezą, podobnie stało się z aparaturą przy korpusie. Kwota przelewu została pomniejszona o wartość niemal stu kilogramów jedzenia, które musieliśmy kilka dni temu zamówić w wielkim pośpiechu.
Obrazek
Awatar użytkownika
Namon-Dur Accar
Były członek
 
Posty: 555
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Namon-Dur Accar dodano: 08 maja 2017, 18:08

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Namon-Dur Accar

Data wydarzenia: 07.05.17
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Rozmawiałem z przedstawicielem jednego z lokalnych sztabów Armii Galaktycznej Federacji. Z racji naszej dość luźnej relacji z trzonem Zakonu, a także przez niemal trzykrotne powiększenie składu armii, nie możemy liczyć na pomoc finansową. Możemy jednak otrzymać zwrot za koszty leczenia, paliwo i wszystko (w granicach rozsądku), co związane z naszą walką z Yuuzhan Vongami. By uzyskać wsparcie, musimy przesłać sztabowi dokumentację medyczną, logi z komputerów nawigacyjnych i wszelkie dowody na naszą aktywność. Poza wszelką dyskusją są oczywiście rzeczy, za które Sojusz już zapłacił, jak na przykład moja proteza nogi, którą otrzymałem po walce na Exploratorze. Przyda się pomoc w kompletowaniu tej dokumentacji, z góry dziękuję.

Otrzymałem także bardzo szczątkowe informacje na temat Zakonu. Jedi podobno zbierają się na wielkim konklawe, stawi się tam prawdopodobnie większość kadry rycerskiej. Niestety nie dowiedziałem się, gdzie ani kiedy to zebranie się odbędzie. W armii krąży wiele plotek na temat Jedi, najgłośniejszą jest ta o krążącej gdzieś w Jądrze stacji kosmicznej, gdzie Jedi znaleźli schronienie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Namon-Dur Accar
Były członek
 
Posty: 555
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 10 maja 2017, 16:56

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Alora Valo

Data wydarzenia: 09.05.17
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Wczorajszego wieczoru pod kwaterą Mistrzyni pojawiła się projekcja przerażającej osoby... Starszego. Tej samej nieumarłej istoty, którą spotkałyśmy wraz z Mistrzynią w jaskiniach kultu. Z którą walka sprawiła, że Mistrzyni znajduje się teraz w takim stanie. Przekazał nam, że mamy 10 dni na opuszczenie Prakith. W przeciwnym razie zaatakują z pełną siłą. Nie ma złudzeń - wiedzą już o jej stanie. Mistrzyni jednak postanowiła, że zostajemy. Jeśli dojdzie do tego ataku - stawimy im czoła. Voliander opowiedział się po naszej stronie, jednak w ciele jednego z nas. Padawan Tanna Saarai zgłosiła się na ochotnika... Musimy też skontaktować się z WSK z prośbą o pomoc.

Niech Moc bedzie z nami...
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Uczeń Jedi
 
Posty: 544
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Namon-Dur Accar dodano: 12 maja 2017, 15:50

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Namon-Dur Accar

Data wydarzenia: 11/5/17
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
  W nocy dostałem fałszywe wezwanie do posiadłości Rahadio Sanarisa, nadane ze sporej odległości od samego budynku. Postanowiłem zbadać sprawę i wyruszyłem M-Wingiem w drogę, zabierając ze sobą Kijka (Wężozord w tym czasie błąkał się po bazie, by w końcu odnaleźć Rycerza Fenderusa i owinąć się wokół jego ręki).
  Na miejscu, czyli pośrodku niczego, czekało na mnie trzech mężczyzn przy ognisku. Mieli żądania. Pierwszym było wydanie Adepta Uba poprzez wypuszczenie go z bazy i podanie jego dokładnej lokalizacji. Nie przejęli się specjalnie na wieść, że nie mam z Adeptem kontaktu, wspomnieli tylko o jego ciemnych interesach z niejakim Bullem (dawny mieszkaniec naszej placówki, według słów rycerza) i przeszli do swych głównych żądań. Chcieli uzyskać ode mnie informacje na temat wyposażenia bazy, posiadanych przez nas droidów, ich ścieżek patrolowych, wszelkich kodów dostępów, żądali szkiców budynku i wszystkiego, co mogło dotyczyć jego obronności.
  Rozmowa w akompaniamencie bardzo kulturalnych gróźb i historii o niedawno zabitym policjancie została przeze mnie szybko ucięta, co doprowadziło do walki. Bój w nocy był bardziej jak podchody i próba eliminacji zagrożenia z ukrycia. Przeciwnicy dysponowali pistoletami, szybkostrzelnymi karabinami i wyrzutnią pocisków. Jednemu z nich uciąłem nogę, a potem przysypały go i zabiły kamienie, wzburzone przez zabłąkany pocisk z wyrzutni, drugi zginął w wyniku dekapitacji mieczem świetlnym, trzeci natomiast uciekł, oskarżając mnie o bestialstwo i krzycząc, że chcieli mnie tylko ogłuszyć i zabrać do swoich szefów.
  Inspekcja jednego z pistoletów wykazała, że ta konkretnie broń rzeczywiście mogła służyć do ogłuszania. Nie mogłem tego wiedzieć, gdy zaczęli do mnie strzelać.
Obrazek
Awatar użytkownika
Namon-Dur Accar
Były członek
 
Posty: 555
Rejestracja: 27 gru 2010, 19:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 14 maja 2017, 9:10

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: C-12
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 12.05.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Tamtego wieczoru zakończyłem trening z Mistrzynią. Wracaliśmy do budynku z dachów. Miałem wejść do budynku, ale usłyszałem miotanie się amhistaffa - najwyraźniej coś go niepokoiło stąd wróciłem do Mistrzyni. Kijek kierował swój aparat gębowy ku zachodowi, wykazywał pewne napięcie, jakby coś wyczuwał. Kiedy weszliśmy do bazy. Wąż rzucił się na zewnątrz. Coś niewidzialnego pochwyciło go fizycznie w dłonie. Wyrwał się, ale to coś pozostawiło ślad wgniecenia na jego pancerzu.

JP wysłany na zewnątrz odnalazł mnogość śladów. Obuwie dostosowane jakby do poruszania się w górach. Nie udało mi się określić nic więcej.

Wyczułem w mocy tylko ślady historii, nie umiem tego inaczej opisać. Jakby ciemna strona, była echami czegoś... żadnych aur. Pojawił się Fenderus, Inkwizytor. Oboje byli bezradni. Wąż zaczął syczeć w kierunku zewnętrznym, za szybą. Inkwizytor zdetonował powietrze, to co było na zewnątrz zostawiło po sobie kończynę.

Przyjrzałem się śladowi na pancerzu Kijka - to była ciężka rękawica przemysłowa wykonana z materiału nie powszechnego na Prakith. Ktoś musiał sprowadzić ją specjalnie albo handlarz albo ktoś kto chciał jej użyć w ten sposób.

Zdecydowaliśmy się powiadomić WSK. Nie federalnych. Mistrzyni, Fenderus, Ja i Alora. Rozmówiliśmy się z nimi w archiwach. Wyjawiliśmy im prawdę jak wygląda sytuacja, również o stanie Mistrzyni. Poprosiliśmy ich o pomoc. Po długiej rozmowie wyszło na to, że WSK będą nie jawnie obserwować nasz kompleks. Oczekiwać na zdarzenia. Stąd, każdy ma mieć na uwadze aby pilnować swojego postępowania do granic możliwości.

Te wszystkie metody, bardziej przypominają Sanarisa niż kult. Objawienie się starszego, ostrzeżenia w naszym kierunku. To wszystko jest dla mnie nie spójne. Podejrzewać możemy nawet Voliandera, że być może to jakaś jego gra. Choć nie chcę niesłusznie go oskarżać. Frontalny atak i regularna walka w wykonaniu kultystów jest dość... hmm... absurdalna wedle ich metod.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

PoprzedniaNastępna

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron