Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 21 lut 2016, 11:37

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-12
Nadawca: Padawan Bar'a'ka


Kod: Zaznacz cały
Zdalniak - dostarczony.
Jednostka wyposażona w standardowe funkcje - lot repulsatorowy oraz funkcje monitorowania.
Jego program wymaga kalibracji, a system behawioralny i protokolarny skorygownia. Język binarny, wyprowadzany przez głośniki tego urządzenia jest dość - impertynenckie. Nie miałoby to większego znaczenia gdyby nie minimalizowało komunikatywności.

Komentarza wymaga wczorajszy incydent - naturalne komplikacje, dotyczące kultystów.
Podczas prowadzenia interesów z właścicielem lombard - warte zapamiętania miejsce - został namierzony w jakiś sposób przez wspomnianego człowieka. Wedle słów policjanta był to biały mężczyzna, mojego wzrostu. Brązowe, lekko rudawe włosy. Niebieska kamizelka. Cechował się kondycją wyższą niż moja, a jego ciało "twardością". Jest to jednak niewiele w obliczu posługiwania się toporną, bardziej sugestywną niż mentalnie-werbalną telepatią.

Zachowywałem spokój chcąc opuścić miejsce publiczne i dostać się na statek. Stał przy drzwiach - oznajmił mi, że po dokonaniu transakcji opuścimy lokal tylnym wyjściem. Zignorowałem go, wezwałem komunikatorem Jesse Torwyn, która zgodziła się być moim przewodnikiem tego wieczoru. Znów przemówił do mnie dyskretnie, informując, że nie zawaha się pozbawić ją życia jeśli nie zagram w jego grę. Brak wzroku skutecznie przeszkadzał mi w ostrzeżeniu Jessy, zdecydowałem się grać - póki co. Pani pilot poprosiła o pomoc w transporcie droida właśnie kultystę - nieświadoma. Przy jego pomocy dostarczyliśmy droida na pokład ładowni. Wiedząc, że Jessa zacznie uruchamiać silniki opuściłem z nim pokład wedle jego woli, aby dać jej na to czas. Przy dogodnej okazji, użyłem miecza świetlnego aby zyskać moment i dystans. Ucieczka bez wzroku nie należała do najrozsądniejszych pomysłów, jednak przy ewentualnej porażce jedyną ofiarą byłbym albo ja albo kultysta. Nieoczekiwanie moja towarzyszka znalazła się pomiędzy mną, a napastnikiem związując wymianą ognia. Wielokrotnie zostałem postrzelony, a o jej obecności zyskałem świadomość dopiero w momencie kiedy wróg odstrzelił jej dłoń. Wspólnie z moim bezużytecznym ciałem dostaliśmy się na pokład, skutecznie służyłem za żywą tarczę. Kiedy dochodziłem do siebie na platformie zatrzaśniętego podnośnika, Jessa wezwała policję i uruchomiła tarczę energetyczne. Nieoczekiwanie w statek uderzyły pociski ciężkiego - niebezpiecznego kalibru. Pilot republiki początkowo odpowiedział ogniem działek, zdaje się jednak, że wróg był w stanie ich unikać. Dlatego jedną ręką na sterze przeniosła cały prom na inne lądowisko. Potem zjawił się oddział antyterrorystyczny i sanitariusze zadający pytania. Mówiłem prawdę.

Powodem zdarzenia była "kobieta dla ich mężczyzn". Ja miałem być towarem przetargowym.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Falan dodano: 16 mar 2016, 14:32

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: D-10
Nadawca: Adept Tali


Kod: Zaznacz cały
Zakupiliśmy z Brealinem wczoraj w nocy ładunek paliwa na najbliższe miesiące. Początkowo Planowaliśmy zakup za 10000 KR, ale ostatecznie Brealin zdecydował sie na powiększenie zamówienia do 25000 KR. To w zaszadzie tyle jeśli chodzi o same zakupy, ale jest coś jeszcze.

Mam powody aby sądzić, że cała grupa znajduje się pod ścisłą zewnętrzną obserwacją. Być może nawet sieć wewnętrzna w której teraz piszę jest przekazywana dalej. Conajmniej większościowo znany jest skład osobowy grupy i jej "płynność". Zanim powiem cokolwiek więcej w temacie, muszę sprawdzić z Brealinem dysk, który otrzymałem od człowieka na stacji. Daliście mi spory kredyt zaufania, ja wam również. Mam nadzieję, że się na tym nie przejadę.
Awatar użytkownika
Falan
Były członek
 
Posty: 82
Rejestracja: 08 lip 2013, 19:14

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Hope Novastar dodano: 24 mar 2016, 23:40

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: D-10
Nadawca: Padawan Angar Makkaru


Kod: Zaznacz cały
Wczoraj z panią komandos Freyą odebraliśmy przesyłkę, dla pana Irgrova. Wynikły pewne komplikacje z powodu których musiałem spędzić noc na komendzie, ale już wróciłem do bazy. O paczkę polecam ją zapytać, bo sam do końca nie wiem, gdzie ją odłożono.
Obrazek
Ukryte:
Awatar użytkownika
Hope Novastar
Adept
 
Posty: 528
Rejestracja: 05 cze 2014, 17:59
Nick gracza: Angar

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 29 mar 2016, 17:38

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-12
Nadawca: Padawan Bar'a'ka


Kod: Zaznacz cały
Wczorajszej nocy odwiedziła nas interesowna istota. Pan Nokit, właściciel Nokit-CO, firmy która pragnie wejść z nami w spółkę. Sam jako jednostka charakteryzuje się niebywałym zaangażowaniem w zrobienie dobrego, pierwszego wrażenia.

Już z biegu przekazał mi wieść, aby placówka nasza należała przynajmniej do agentury republiki, a właścicielką była niejaka pani Generał Elia Vile. Posiada również informację na temat towarów, które zamawiamy - zawsze u innego sprzedawcy i kateringu - w ogromnych ilościach. Jak sam twierdzi jest w stanie zdobyć większość informacji, które chcę zdobyć. W pewnym momencie nie krył się nawet przed aluzją do środowisk przestępczych, sam jednak zdawał się nie mieć złych zamiarów.

Liczy na intratny interes. Jest w stanie zmniejszyć koszty naszych zamówień i usunąć ich wykrywalność w pewnym w stopniu w zamian za dziesięć procent prowizji. Sam ma mieć w tym jakiś zysk.

Mnie osobiście zainteresował jego dostęp do szerokiego wachlarzu informacji, a on sam stwierdził, że jeśli podpiszemy z nim umowę na okres trzydziestu sześciu miesięcy z chęcią posłuży nam jako informator.

Zgodziłem się przekazać jego propozycję, otrzymałem również służbowy - szyfrowany komunikator.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 27 kwie 2016, 16:12

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 19.04.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
W bazie gościł niejaki - Krautchan Densar. Mężczyzna był jednym z nielicznych, ocalałych z obozu na J'p'tan. Zwrócił moją uwagę podczas wizyty u agentury, która zaprosiła mnie na rozmowę z nimi. Przejawiał szczególną umiejętność wypowiadania informacji, których nie przysłaniała ciemna strona mocy, a których w racjonalnych warunkach nie był w stanie posiąść. Jego jednostka padła ofiarą kultystów. Podczas opuszczania placówki zakładu pracy usłyszał głosy w miejscu gdzie nie powinno nikogo być. Chcąc przestraszyć włamywaczy zszedł w kierunku głosu, gdzie zaraz po ujrzeniu łachmaniarzy został ogłuszony. Dalszy ciąg wspomnień przykrywa ciemna strona, która zdławiła jego umysł przeobrażając go w bezosobową, ale biologicznie funkcjonującą powłokę. Mistrzyni Elia wyzwoliła jego osobę, a specyficzny dar zniknął. Agentura przywiozła go do naszej bazy abyśmy wyklarowali jego los. Pozostawiłem go w jego woli, świeżo wyswobodzonej. Pan Densar po uzyskaniu pełnego obrazu swojej sytuacji podjął ryzyko kontaktu z rodziną, dyskretne porozumienie się z nimi w sprawie jego losu.
Zakład, w którym pracował zajmował się przetwórstwem i dystrybucją gazu Tibanna. Rahadio Sanaris znadujdu je się na liście tamtejszych akcjonariuszy.

Parę dni temu Inkwizytor polecił mi i Fenderusowi zakup uzbrojenia. Wybraliśmy się na Okir II gdzie miał nas oczekiwać posterunek Republiki. Sama planeta była jednym, niezbyt popularnym, ośrodkiem placówek więziennych dla różnej maści przestępców. Na miejscu okazało się jednak, że nie miałem do czynienia z siłami nowej republiki. O dziwo broń wydano mi za darmo. Brak wzroku spowodował, że nie byłem w stanie ujrzeć z kim rozmawiam. Wszystko przebiegało jednak dość specyficznie i wzbudziło moją czujność. Przy pytaniu "ile płacę?" zwyczajnie wyrzucono mnie za drzwi i zamknięto je polem siłowym. Rozmowa z przypadkowym przechodniem pozwoliła mi ustalić, że jestem na terenie Imperium. Odlecieliśmy z Fenderusem, ale do głów nie przychodziło nam żadne logiczne wytłumaczenie. Ze sprzętem zupełnie nic nie było nie tak. Nieco przestarzały, ale solidny wyglądający jak nowy. Kontaktowałem się z tamtejszym ośrodkiem administracyjnym nowej republiki - oni sami twierdzą, że koordynaty, które im podałem to stara i zamknięta do dzisiaj placówka.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 27 kwie 2016, 17:35

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Naiiv Luure

Data wydarzenia: 14.04.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Muszę prosić o wybaczenie za brak podania tej informacji na czas, ale nadal byłem w "kopniętej" formie jak to się zdarzyło, a potem najzwyczajniej wypadła mi sprawa z głowy. Na szczęście, poza bogatymi opisami, wiele stracone nie jest.
Jakiś tydzień temu ponownie odwiedził nas Aspirant Bask - ten sam funkcjonariusz, który wcześniej sprzedał nas "wątpliwym" osobom przypominającym nazbyt Kult. Przekazał mi naglącą informacje o świeżo dokonanym zabójstwie na jakimś cywilu. Podobno ciało nie było jeszcze zabrane na posterunek, a jego stan był na tyle kiepski, że chciano, aby jedno z nas obejrzało zwłoki. Byłem jedynym na miejscu, więc pomimo niechęci, zabrałem się z Aspirantem.
Nie będę przybliżał nadto podróży, nie ma to zbytnio sensu.
Na miejscu znaleźliśmy nabite na pręt zwłoki, które trudno było rozpoznać jako zwłoki - nie żartuję, gdyby nie odór, nie wiedziałbym na co do końca patrzę. Ciało było kompletnie zmasakrowane i wyglądało jak ofiara potwornych wręcz tortur - niezliczonych nacięć, nakłuć, uderzeń, złamań. Jego ciało było tak zdeformowane, że dopiero profesjonalna aparatura policyjna mogła określić kim jegomość był - nikim znaczącym, na szczęście, chyba.
Dzięki życzliwości Aspiranta, otrzymaliśmy kamerę, którą zrobiłem zdjęcia zwłokom z każdego możliwego kąta. Nic nadzwyczajnego nie zdarzyło się tamtego wieczoru - ani Voliandera, ani Kultu, ani nikogo. W szczegóły opisu zwłok wchodzić nie ma co - wszystko co sam widziałem, udokumentowałem poprzez zdjęcia, brakuje mi poza tym ekspertyzy medycznej, by ocenić dokładnie stan ciała. Policja powinna się z nami skontaktować w tej sprawie niedługo. Nie wiadomo, czy to kolejny mord Kultu, czy coś gorszego - na przykład pierwsze zabójstwo przyszłego seryjnego mordercy. Zalecam zapoznanie się ze zdjęciami, szczególnie osobom doświadczonym w medycynie ludzkiej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Uczeń Jedi
 
Posty: 592
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 28 kwie 2016, 10:13

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 27.04.16
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Powróciłem z operacji - widzę.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 03 maja 2016, 20:59

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: C-12
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 03.05.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Ja i Padawan Angar wpadliśmy w pułapkę. Angar jest śmiertelnie ranny, nie jestem świadom jego losu.
O całości sprawy poinformuje w sprawozdaniu. Natychmiastowo nadaje tą wiadomość, aby poinformować o dostępie Voliandera do naszej sieci z mojego konta. Była to cena, którą musiałem zapłacić aby utrzymał przy życiu Padawana Angara po wielokrotnych atakach Rancora. Gdyby nie to - Padawan byłby już martwy.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 15 maja 2016, 10:26

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Rake
Współrzędne planetarne: A-4
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 14.05.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Wczorajszą Noc, razem z Uczniem Jedi Fenderus, spędziliśmy na pokładzie Sentinela zawieszeni w głuchej przestrzeni kosmosu. Powodem było dopełnienie kaprysu Voliandera. Zapewne, niektórzy z was sięgają pamięcią do incydentu w iluzji umysłu V. Moja mentalna wolność została zwrócona w ramach umowy opartej na zaufaniu. Voliander żądał eopii. Moja jednostka - miała osobiście dopilnować aby stworzenie trafiło pod jego opiekuńcze skrzydła, najszybciej jak się da.

Fenderus pomógł mi. Przed wylotem poczyniliśmy odpowiednie przygotowania.
Świeża soczysta trawa, rzecz przesiąknięta zapachem Nany, trzy strzykawki anestezjologiczne.
Uśpienie zwierzęcia rozważyłem jedynie w alternatywie... kompletnej niemożności zwabienia go pokarmem i zapachem drugiego osobnika.

Pierwszym punktem był przemysłowy magazyn, hurtownia handlowała między innymi akcesoriami do maszyn budowlanych. Zakupiłem solidną, niezwykle łatwą w kontroli i mobilną przyczepę repulsatorową. Fenderus w tym czasie nabył strzykawkę z potrójną dawką środka usypiającego - dawka adekwatna dla Eopii.

Zoo zlokalizowane na obrzeżach Prak, oddzielone od miasta gigantycznym parkiem. Zwierze usytuowane w szóstym segmencie, zaraz nieopodal zewnętrznego ogrodzenia. Przekierowałem przyczepę nad ogrodzeniem, omijając strefy światła i spuszczając ją bezpiecznie na ziemię. Przeskoczyłem.
Komplikacja. W zagrodzie dostrzegłem... człowieka. Nie ujawniono ani mnie, ani przyczepy. Ziarna w klepsydrze, upadały niezwykle głośno wewnątrz mojego umysłu... musiałem działać momentalnie działać. Zwierze nie zwracało na mnie większej uwagi, choć świadome mojej obecności - przekradałem się za plecy mężczyzny przemawiającego poufale do czworonoga. Skradanie doprowadziło mnie do chwili wepchnięcia mężczyźnie do ust kawał szmaty i wprowadzenia zastrzyku... działałem impulsywnie, a w dodatku w pośpiechu. Nie ma we mnie pewności... co do poprawności zastrzyku... istnieją we mnie obawy o życie tego człowieka...

Uśpione ciało zatargałem w krzaki. Stworzenie współpracowało, bez większych podejrzliwości, choć z początku nieco przestraszone incydentem z mężczyzną. Trawa i zapach nany oraz moja odpowiednia postawa, zwabiły go na przyczepę. Komunikator mężczyzny zaczął żądać odpowiedzi od "wyłączonego" strażnika.

Skontaktowałem się z Fenderusem, informując go o nadciągającej ochronie. Przyczepa była świetnie wyprofilowana, prowadziłem ją bezbłędnie dzięki świetnej klasie wykonania. Waga stworzenia była stosunkowo pokaźna, kubik nie poruszał się wiele szybciej od maszerującego równomiernie humanoida. Determinacja i koncentracja to jedyne co zapisało się w mojej pamięci z tamtej chwili. Prowadziłem pojemnik w stronę promu. Fenderus przejął w połowie drogi pilota, ja pobiegłem na statek. Potem znów przekazał go w moje ręce kiedy przyczepa była nieopodal statku, a on odpalał silniki. Ochrona była co raz to bliżej, dało się słyszeć silniki maszyn, kilka strzałów w nasz kadłub oraz ich wściekłość. Nie traciłem nad sobą kontroli i sukcesywnie wprowadzałem zwierzę, teraz już ogromnie wystraszone i skomlące, na pokład. Kiedy zamykałem wreszcie rampę jedna z istot prowadzących pościg chwyciła się podnoszącej platformy - zmiażdżyłem butem jego palce.

Skok w nadprzestrzeń.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Hope Novastar dodano: 17 maja 2016, 20:37

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Angar Makkaru

Data wydarzenia: 16.05.16
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Muszę się spotkać z Mistrzynią Elią. To bardzo pilna sprawa i chciałbym o niej porozmawiać jak najszybciej.
Obrazek
Ukryte:
Awatar użytkownika
Hope Novastar
Adept
 
Posty: 528
Rejestracja: 05 cze 2014, 17:59
Nick gracza: Angar

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Hope Novastar dodano: 18 maja 2016, 22:04

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Angar Makkaru

Data wydarzenia: 18.05.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Wróciłem z więzienia.
Możecie wierzyć, lub nie, ale podczas mojej pracy społecznej zdążyłem... obić cztery facjaty, nie ucierpieć (za bardzo) i ugotować śniadanie dla stu osób składające się z porcji płatków śniadaniowych, makaronu i jaja sadzonego z boczkiem... Wiecie, taki zestaw dla jednego więźnia... a ich prawie setka. Pan naczelnik był pod wrażeniem.

Ale wracając do najważniejszego:
Podczas naszej wyprawy z Baraką, gdy po wszystkim uciekłem szukać cywilizacji, dotarłem do jakiejś fabryki, a stamtąd zabrano mnie do szpitala. Po paru spięciach zostałem odesłany do bazy, ale w zamian za utajenie pewnych rzeczy, musiałem się zgłosić na prace społeczne - 15 godzin w placówce o zaostrzonym rygorze - tam gdzie pełno wszelkiej maści morderców, mafiozów, czy innego plebsu.

Wróciłem w takim samym stanie, w jakim odleciałem z bazy. Może o jeden, lub dwa dni przedłuży się okres do odzyskania sprawności.
Obrazek
Ukryte:
Awatar użytkownika
Hope Novastar
Adept
 
Posty: 528
Rejestracja: 05 cze 2014, 17:59
Nick gracza: Angar

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Siad Avidhal dodano: 02 cze 2016, 23:57

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak danych
Planeta: brak danych
Współrzędne planetarne: brak danych
Nadawca: Uczeń Jedi Siad Avidhal

Data wydarzenia: 03.06.16
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
%on^%!# ś$e%!@ m$% ^%!&*%! syg%$! mo%$! %$@ z ra$!@$ zak^!$@$ na %!@$@%
Obrazek
Awatar użytkownika
Siad Avidhal
Rycerz Jedi
 
Posty: 1606
Rejestracja: 15 lip 2010, 9:20
Lokalizacja: Ukraina, Kijów
Nick gracza: Vinax

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 12 cze 2016, 18:45

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 09.06.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Witajcie.
Ostatnimi czasy pod noszą placówkę przybył kultysta. Znajomy członkom ugrupowania, pamiętających osobiście Adeptów Durana, Roca i Devaronianina. Sam kultysta przedstawił się jako jednostka bractwa prowadząca zarówno wspomnianą ceremonię jak i przewodząca grupie kultystów - rodzinie.

Wezwał mnie u podnóży wzniesienia, na którym stoi nasza placówka. Odrzucił miecz i zaprosił do rozmowy. Dołączyłem. Rozmowa, była - interesująca. Po jej odbyciu wdrapaliśmy się ku kompleksowi. Zakułem go w kajdanki, dałem kilka instrukcji. Pozostawiłem z Uczniem Jedi Siadem, gdzie ten najpewniej zalokował go w celi Sentinela.

Rozmowa dotyczyła... chęci kutlysty do dołączenia w nasze szeregi. Kultysta ten jako persona najwyższa osiągnięciami w swojej grupie - otrzymał od starszych zadanie. Starszy przekazał mu substancję, którą ten miał wlać do wody pitnej po za zasięgiem filtrów w mieście Prall. Natura kultysty dostrzegła jednak... jakiś mankament, który pozwolił mu stwierdzić... aby starsi, równomierni do samej ciemnej strony w jego odbiorze mylili się. Było to tak dotkliwe dla niego, że zdecydował się opuścić rodzinę.

Pomysł dołączenia do naszej grupy, nie jest tak paradoksalny w pojmowaniu świata przez kultystę jak w naszym. Dla niego - bracia są czymś co zagraża jego życiu, a więc pragnie stanąć po przeciwnej, drugiej stronie. W jego pojmowaniu świata wszystko jest o wiele bezpośredniejsze. Nie dostrzega problemu w postaci uśmiercenia naszych uczniów w jego pojmowaniu jest to niebywały zaszczyt i osiągnięcie.

Poinformowałem policję o planowanym zamachu. Jako pretekst do zainicjowania działań antyterrorystycznych podałem list z pogróżkami od Zila Trimmy, jakoby rządał wydania z niewoli innych Yavethańskich więźniów tej planety. Odmowa wiązałaby się z zamachami na wodę pitną wszystkim większych ośrodków miejskich.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 29 cze 2016, 15:23

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: E-12
Nadawca: Adept Tanna Saarai

Data wydarzenia: 28.06.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Wczoraj do bazy przybył Aspirant Honeheim z Komendy Glówna Skoth. Poprosił mnie o zinfiltrowanie, obserwowanej przez jego ludzi rezydencji, niegdyś należącej do blondwłosego porywacza, który zginął podczas akcji na kole podbiegunowym.

Obiekt wydawał się silnie strzeżony. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna. Od dwóch tygodni mieszka tam czarny mężczyzna, w średnim wieku, który przeprogramował znalezionego w budynku droida - teraz ten służy mu jako gosposia.

Sam budynek był ewidentnie opuszczany w pośpiechu - wyprowadzka, ktokolwiek jej dokonał, uszkodziła mocno wnętrze. Na miejscu nie znalazłam niczego wartego uwagi.
Po wydostaniu się z budynku, przekazałam wszystkie informacje Aspirantowi, który wyśle na miejsce swoich ludzi, wraz z nakazem przeszukania i prawdopodobnie konfiskaty droida, który następnie zostanie przekazany nam - w celu wydobycia z niego informacji (o ile takowe nie zostały usunięte, przez jego obecnego właściciela).

Bardzo dziwne uczucie... Wrócić do miejsca, w którym byłam przetrzymywana jako zakładnik.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 901
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 08 lip 2016, 16:46

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: D-10
Nadawca: Padawan Bar'a'ka

Data wydarzenia: 03.07.16
Priorytet: wysoki


Kod: Zaznacz cały
Witajcie...
Odbyłem wizytę na komendzie gdzie przedstawiono mi wyniki analiz... Dwóch fiolek, które Starszy pozostawił na miejscu powstrzymanego zamachu na wodę.

Teofilina - substancja pobudzająca, powszechna w większości kaw i herbat. Analizy na każdej naukowej płaszczyźnie nie wykryły najmniejszych śladów anomalii. Jest to zwyczajna, nie poddawana żadnym działaniom substancja.

Rozmówiłem się z kultystą-gościem, azylantem w naszej bazie. Wyjawił mi legendę mówiącą o zapomnianych tajnikach alchemii, która wykorzystywała przy, niektórych potężnych wywarach właśnie "płyn herbaciany". Alchemia taka jak i wiele innych tworów kultu, między innymi broń, poddawana jest obróbce przy pomocy ciemnej strony mocy. Reaguje na kontakt ze zmysłami Jedi... Twory te często wykazują właściwości... samodzielnego wpływu na środowisko. Przykładem może być ostrze, kultystycznego miecza - który samoczynnie starał się zabić adepta Queara i Falana.

Policja została poinformowana o niebezpieczeństwie... Choć podczas współpracy mogą się pojawić komplikacje... Postaram się jak najszybciej odzyskać tą substancję.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

PoprzedniaNastępna

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość