Star Wars : Przebudzenie Mocy

Miejsce wolnych rozmów na dowolne tematy niedotyczące spraw organizacji.

Star Wars : Przebudzenie Mocy

Postautor: Edgar Alexander dodano: 21 gru 2015, 22:03

Pomimo faktu, że nasza grupka mocno odstaje od reszty uniwersum SW, nadal jesteśmy teoretycznie bandą geeków grających w Gwiezdne Wojenki :P Jako fani SW - lub nie, nigdy nie wiadomo ;) - jak patrzycie na najnowsze dzieło Abramsa? Oczywiście, wszystkie kwestie fabularne traktujemy jako spoilery.

Jako, że jestem lekko leniwy, pozwolę sobie po prostu zacytować wypowiedź na ten temat z innego serwisu:
tolkar pisze:Cóż, Przebudzenie Mocy to film trudny w jednoznacznej ocenie. Ma bardzo dużo pozytywów, ale też dużo negatywów. Pytanie, jakie większość chce zadać, to zapewne - czy są to Gwiezdne Wojny?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba spytać, co to są Gwiezdne Wojny. W moim słowniku, Gwiezdne Wojny to ten sam typ historii, co Final Fantasy. Czyli - epickie fantasy z elementami science fiction, którego motorem jest rozwój postaci i ich wzrost poprzez konfrontację z siłami zuuuua :D. Final Fantasy VI, Final Fantasy IV, cała stara Trylogia, Kotory, Trylogia Thrawna, Avatar: Legenda Aanga - wszystkie te historie mają w sobie dokładnie to. Nie jest tam wcale najważniejsza fabuła - wyłączając Thrawna i Kotora II :D - a rozwój postaci i ich interakcje.

Przebudzenie Mocy emuluje dokładnie to. I tylko to. Nie chcę spoilerować filmu nawet najprostszym opisem, więc ograniczę się do tego, że - ten film, to Oryginalna Trylogia. Gdyby zebrać fabułę OT, wycisnąć ją i zrobić z tego film, dostaniemy Przebudzenie Mocy. To dokładnie taka sytuacja jak w Kotorze I. Esencja Star Wars. Niestety, niewiele ponad to.

Powód, dla którego ludzie pokochali trylogię Thrawna i Kotora II - to było Star Wars, ale nie tylko. Thrawn dawał nam zupełnie inną formę walki z siłami zła, zupełnie innych antagonistów, zupełnie nową fabułę - świetnie rozpisaną - a w dodatku ciekawy motyw dychotomii między czarnymi charakterami, przedstawiającymi zupełnie dwa różne sposoby patrzenia na chęć zdobycia władzy. To nadal jedna z najlepszych historii w SW. Podobnie Kotor 2 - który ma uczucie Star Wars, lecz opowiada zupełnie inną historię, o 180 stopni.

Przebudzenie Mocy jest zdecydowanie gorsze od tych powyższych przykładów. Oczywiście, ma wiele rzeczy, które są naprawdę świetne. Ba, uważam, że niektóre są lepsze, nawet niż w OT. Przykładowo rozwój postaci - największa zaleta filmu - jest zrobiona na najwyższym poziomie. Dostajemy więcej rozwoju postaci w tym jednym filmie, niż w Nowej Nadziei. Porównywalnie z Imperium Kontratakuje, mówię szczerze. Lawrence Kasdan jest pod tym względem na najwyższym poziomie. Ten film robi dokładnie to, co powinien zrobić - postacie zmieniają się w tym filmie, wzrastają i osiągają kolejny krok w swoim dojrzewaniu. A przy tym, nadal jest to tylko jeden krok w całym długim szlaku. My wiemy, że to nie koniec. I to jest niesamowite.

W swoim rankingu, plasuje ten film na razie niżej niż Powrót Jedi. Jednak niewykluczone, że to się zmieni. Pytanie brzmi, czy przetrwa próbę czasu. Moim zdaniem - tak. Serdecznie go polecam :D


A teraz mały spoiler corner:

Ukryte:


Do tego mam też kilka teorii, ale zaznaczam - jeśli nie chcecie psuć sobie zabawy potencjalnym spoilerem na epizod VIII, nie czytajcie :wink:
Ukryte:
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Padawan
 
Posty: 400
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Star Wars : Przebudzenie Mocy

Postautor: Tanna Saarai dodano: 22 gru 2015, 11:57

Widziałem, dwukrotnie. Byłem na premierze 18.12.2015 o 00:01. Wspominam o tym, bo pierwszy raz byłem tak podekscytowany czymkolwiek, że bilety na film kupiłem bez zastanowienia, dwa miesiące temu. Jestem zatem nerdem Star Wars i jestem z tego dumny ^^ I co mnie bardzo cieszy, w piątek, później moja dziewczyna rzuciła do mnie "Co dzisiaj robimy wieczorem? Idziemy drugi raz na Gwiezdne Wojny?. Stworzyłem zatem fankę :D

Ale do rzeczy. Powiem tylko, że film jako STAR WARS jest bardzo dobrym filmem, który jak Nowa nadzieja otwiera drogę dla następnych części - choć robi to o wiele wyraźniej, z większą ilością niedomkniętych wątków.
Zakochałem się w grze aktorskiej Daisy Riddley, w wykreowanej przez nią postaci - Rey wskoczyła w moim rankingu ulubieńców... no dobra nie mam takiego rankingu... ale gdybym miał to byłaby wysoko ;)
Ze starej gwardii najlepiej grał Chewie, choć Ford trzymał tempo ^^ Han Solo to mimo upływu lat nadal ten sam łajdak, tylko starszy, mądrzejszy, bardziej doświadczony. Jedynie Fisher trochę gryzła mnie po oczach i uszach... Chyba nie taką Leię pamiętam ale nie było to złe. Coś mi jednak nie pasowało.
O całej reszcie powiem krótko - po trzech prequelach, w Star Wars aktorzy znów zaczynają grać! Tworzyć postaci, nadawać im wyraziste charaktery... koniec z tartakiem! Jednak jeżeli reżyser nie poprowadzi odpowiednio aktora na swoją wizję, to dostaniemy las mieszany. J.J. Abrams jednak umie powiedzieć o co mu chodzi, czego oczekuje i na szczęście młoda krew w SW umie mu to dać.
Krótko jeszcze o ujęciach akcji. Kamera w trakcie bitw i pojedynków na miecze świetlne bardzo ładnie prowadzi widza za rączkę mówiąc do niego "zobacz, to jest tu, ten jest tu, a ona tu". We wszystkim można się połapać, co w odróżnieniu do współczesnych filmów, które mkną szybciej niż Sokół Millenium na Kessel, jest bardzo przyjemnym doznaniem. W pojedynkach można bez problemu rozpoznać co, kto robi i to jest fajne.

Recenzji w sieci jest masa... Nie ma sensu, bym psuł klawiaturę dla kolejnej. Dlatego wspomniałem o czymś co jest poniekąd moją broszką i co mnie najczęściej wkurza w filmach. W nowych Gwiezdnych Wojnach, może ze względu na moje nerdowstwo (choć potrafię hejtować głupotę trylogii prequeli) bardzo wiele rzeczy zagrało... zwłaszcza na sentymencie :)

Nie obejrzeć nowych Gwiezdnych Wojen to grzech niewybaczalny... Nie można się zwać fanem i choć raz nie pójść do kina ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 803
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Lokalizacja: Kraków
Nick gracza: Binol

Re: Star Wars : Przebudzenie Mocy

Postautor: Gluppor dodano: 25 gru 2015, 22:33

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Gluppor
Rycerz Jedi
 
Posty: 1608
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47


Wróć do Kantyna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość