Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 23 lis 2020, 17:12

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Uczeń Jedi Alora Valo

Data wydarzenia: 22.11.20
Priorytet: średni

Kod: Zaznacz cały
Mamy gościa. Wczorajszego wieczoru zawitał do nas przedstawiciel Gildii Górniczej z Koros Major, pan Horo i za pozwoleniem Rycerza Avidhala pozostanie na terenie placówki do czasu uzyskania odpowiedzi. Przybył z kontrofertą do tej, którą Mistrzyni otrzymała od Cesarza Bellstera Keto Pierwszego. Gildia Górnicza gotowa jest przekazać nam jeden z interesujących nas rdzeni kognitywno-logistycznych w zamian za... odrzucenie oferty Cesarza. Nic więcej.

Obawiają się tego, jak na aktualną sytuację polityczną na Koros Major może wpłynąć obecność Jedi. Zaczynając od potencjalnych prób Cesarza do ograniczenia wpływów Gildii na Koros, zastąpienia zwyczajowego już Gildyjnego doradztwa tym z Zakonu, tu powołując się na tradycję łączącą Koros z Mocą. Kończąc na przestrogach, wedle których Cesarz mógłby chcieć wpierw zyskać wrażliwe informacje na nasz temat, by następnie wykorzystać to do przyparcia nas do muru i zmuszenia do uczestnictwa w zagrywkach politycznych. Rycerz w odpowiedzi na to w sposób zręczny i... prawdziwy przedstawił nasze stanowisko i zapewnił,  że w politycznych grach, które niezwiązane są z naszą działalnością uczestniczyć nie mamy zamiaru.

Oferta jednak wciąż pozostaje na stole. Z pewnością ani jedna, ani druga strona bezinteresowna nie jest. Pytanie, które jednak samo się nasuwa - Czy to rzeczywiście są ich główne obawy, czy może jest to wszystko grubszymi nićmi szyte?

Przyjęcie oferty może wydawać się kuszące. Unikniemy w ten sposób trafienia w miejsce, gdzie codzienne zagrywki polityczne najpewniej popularnością przegania jedynie spożywanie posiłków, ale też mam przeczucie, że pójście tą drogą zamknie nam drzwi do jakiejkolwiek współpracy z Cesarzem i dworem Koros Major w przyszłości. Wybór z pewnością nie nazwałabym tu prostym.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Rycerz Jedi
 
Posty: 654
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Khad Llyn'han dodano: 23 lis 2020, 23:41

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Khad Llyn'han

Data wydarzenia: 23.11.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Przesyłam zapis rozmowy ze stoczniami Hakassańskimi w sprawie naprawy promu Sentinel. Mamy tydzień na decyzję i przesłanie informacji zwrotnej.
Pozdrawiam!


Kliknij, aby wyświetlić częstotliwość i zapis rozmowy.
<< >> Dobry wieczór... Halo...
<< >> Halo halo...
<< >> Dobry...
<< >> <Mówi zupelnie machinalnie, wlasciwie ledwo z jakimkolwiek zainteresowaniem>
Padawan|Khad Llyn'han: <Spojrzal przez szybe na komunikator. Wyszedl spod prysznica, owijajac sie recznikiem>
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Halo slucham. <W tle slychac prysznic>
<< >> Dobry wieczór. Biuro kontaktowe Stoczni Hakassanskich, kontaktuje sie w sprawie pana Zet Slorkana, numer zlecenia siedemset osiemdziesiat dziewiec myslnik trzydziesci dwa myslnik F.
<< >> <Mówi uprzejmie, zyczliwie - jego glos jest jednak dosc zmeczony, albo niezbyt obecny>
<< >> Kontaktuje sie z wlasciwym adresem?
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Tak, dobrze pan trafil. Z tej strony Khad Llyn'han, slucham pana.
<< >> Dobry wieczór, dobry wieczór. <Powtarza bardzo uprzejmie i zyczliwie, nawet jesli energia w jego glosie wydaje sie graniczyc z zerem> Kontaktuje sie, poniewaz dokonana zostala wycena zniszczonej maszyny.
<< >> <Mruczy przez krotka chwile, w tle slychac wyrazne klikanie na komputerze> Po analizie pojazdu i wycenie stwierdzono koniecznosc wymiany kazdego elementu napedowego, elektroniki sterujacej napedem...
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Rozumiem, bardzo mnie to cieszy. Ile stocznie zycza sobie za naprawe? <Rzucil w przerwie>
<< >> Wsporników, lewego skrzydla promu w calosci, poszycia w ilosci siedemnastu procent... Elementow nosnych konstrukcji tylnej, calosci... Mmm... W skrocie... W skrocie tylna jedna trzecia promu do calkowitej wymiany.
<< >> Wyceny dokonano na szescdziesiat osiem tysiecy, piecset kredytów...
<< >> I teraz... i teraz wyglada to tak...
Padawan|Khad Llyn'han: <Khad sam stara sie brzmiec uprzejmie i cieplo, co przychodzi mu z latwoscia, przez wzglad na swobode w uzytkowaniu takiego jezyka. Slychac jednak, ze jest bardzo zmeczony, wrecz padniety>
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Mhm, okej... Zapisze sobie, niech pan mowi.
<< >> Po przedstawieniu wyceny wstepnej, klient, akceptujac warunki, godzi sie na cene wstepna - ktora moze zmienic sie o dziesiec procent w strone dodatnia badz ujemna. <Jawnie recytuje - jego mowa przyspiesza, a staje sie nieco
bardziej jalowa>
<< >> Jesli klient nie godzi sie na cene wstepna, musi uiscic oplate pieciuset siedemdziesieciu kredytów za transport zniszczonej maszyny i jej wycene.
<< >> To jest paragraf konkretnie na statki tej klasy i na Hakassi, jak gdzie indziej to taryfa jest inna. <Wtracil szybko w rakcie recytacji>
<< >> Klient ma tydzien standardowy hakassanski na podjecie decyzji co do maszyny. <Dokancza recytacje>
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Dobrze, okej. Przekaze informacje panu Slorkanowi i reszcie. Podejmiemy decyzje i sie z panstwem skontaktujemy - na ta czestotliwosc?
<< >> Tak jest, aha, tak, tylko prosze uciac otatnie trzy cyfry, jesli sie panu wyswietlily po bloku *siedem siedem siedem*.
<< >> Jesli wyswietlily sie panu trzy ostatnie cyfry, to to jest numer wewnetrzny.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Tak zrobie. Czy to wszystko?
<< >> Mm... Tak... Aha... Mhm, stocznia potwierdzila ocene pana Slorkana, ze z cala pewnoscia za zniszczenie tylnych segmentow maszyny odpowiada ladunek wybuchowy.
<< >> Jesli chca panstwo zglosic atak terrorystyczny, to nalezy zglosic sie na komende miejska Policji.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Rozumiem. Jeszcze to przedyskutujemy.
<< >> Oczywiscie. Prosze pamietac o terminie i do tego czasu podjac decyzje, w razie braku kontaktu prom zostanie odstawiony pod panstwa adres w stanie obecnym.
<< >> Czyli... Ekhm zadnym.
<< >> W sensie stanie, stan jest zaden. Nie panstwa adres.
<< >> W sensie, prom jest... no, jest zniszczony.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Tak, tak tez myslalem. <Zasmial sie cichutko> Prom jest zniszczony. Zadzwonimy na pewno.
<< >> Bardzo bym panu polecal tak w ogóle, hmm, bardzo ciekawe plany. Prom Sentinel, ale miniaturowy, bardziej kompaktowy, unikalny, wie pan? <Mówi bardzo nieobecnie, cicho>
<< >> Szkoda tracic taki unikat, innych takich Sentineli nie ma.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Ojj tak, zdajemy sobie z tego sprawe. To byl naprawde przepiekny i wspanialy prom, szkoda go tracic, dlatego na pewno sie skontaktujemy i zaplacimy, to nawet nie ulega watpliwosci.
<< >> Wspaniale, zdecydowanie na to licze, ogólnie bym polecal, bo wie pan, gdy klient decyduje sie na usluge, to nie placi za transport i wycene.
<< >> A po co placic za nic w sumie, prawda.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Ma pan zdecydowanie racje. Przepraszam, ale odebralem polaczenie w trakcie przebywania pod prysznicem. Jesli to wszystko, to bede konczyl.
<< >> A, mhm, tak tak, prosze wybaczyc, coz, kwestia przypadku.
<< >> Zycze milego wieczoru, Zonama Sekot z panem.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> I z panem. Do uslyszenia, milego wieczoru!
<< >> Wzajemnie, wzajemnie, do widzenia. <Mowi bardzo uprzejmie i cieplo, nawet jesli sam brzmi jak niezbyt przytomny>
Awatar użytkownika
Khad Llyn'han
Padawan
 
Posty: 332
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39
Nick gracza: Violet

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Khad Llyn'han dodano: 25 lis 2020, 20:50

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Khad Llyn'han

Data wydarzenia: 25.11.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Droid-zdalniak dla Uczennicy Saarai dotarł, wraz z implantem. Całość została już zaimplementowana - ja zająłem się programowaniem droidka, a Padawan Vergee wszyciem implantu pod skórę Uczennicy. Całość działa trochę inaczej, niż w przypadku dokonywania przemocy przez Majora Leeckena, bądź pana Zaida Ruuke. Zdalniak będzie powiadamiał o próbie ataku, a nastepnie podejmował decyzję, w zależności od odzewu, bądź jego braku, łącząc się z implantem paraliżującym. Nie będzie również powiadamiał o opuszczeniu bazy przez obiekt strzeżony.
Awatar użytkownika
Khad Llyn'han
Padawan
 
Posty: 332
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39
Nick gracza: Violet

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 26 lis 2020, 0:09

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Zaid Rycerz Ruuke Fenderus Rycerz

Data wydarzenia: 25.11.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Witam ja nagrywa raport dzięki Alora, bo ja ma ważne informacje.

Pierwsza informacja taka, że krabiki zdrowe już wszystkie dzięki super odtrutka osocze zdrowy krabik i ja rozłożył z Tanna i Zayne i krabiki piły i zdrowe już. Jeden krabik chore jeszcze i on u Alory w kwaterze siedzi.

Druga informacja taka, że ja już spakował rzeczy na wycieczka do Morcanth słoneczka kółko-głowe i pyta, kiedy wycieczka. To ważne bardzo tam Sith czerwony był z Zaid i może to trop dobre i ja pyta kiedy, bo ja musi jeszcze pożegnać krabik i dać przekąska na czas nieobecność w baza. Ja moge pilot, ja pilotował Defender nad Odik i ja dobry. Jak co to wy mnie znaleźć i powiedzieć, że Zaid my wycieczka dwa godziny przed wycieczka. Pa!
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Rycerz Jedi
 
Posty: 654
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 26 lis 2020, 9:09

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Uczeń Jedi Edgar Alexander

Data wydarzenia: 26.11.20
Priorytet: średni


Kod: Zaznacz cały
Pierścienica w mózgu mojego klona ma dla nas małą wiadomość. Słusznie stwierdził, że lepiej dać bezpośrednią transkrypcję rozmowy niż parafrazować, to też robię. Wiadomość do pana Brosso wysłana. Jest to tylko nagranie i spisanie przeze mnie słowa, stąd nie ma żadnego obrazu.


Kod: Zaznacz cały
Edgar-Tris: Hm, dosyć marny szereg. Liczyłem na panią Vile, która zresztą jak zwykle wymyśliła za was wszystko co robić. Wiec ufam, że przynajmniej macie od niej bieżące informacje. <Mówi nieco innym tonem - wiele lżejszym, wiele mniej zdyscyplinowanym niż ostatni>
Edgar-Tris: Szkoda na was ryja strzępić, jak mawiają klasycy. Macie towar?
Uczen Jedi|Edgar Alexander: Mamy.
Padawan|Khad Llyn'han: Witaj. No oczywiście, posiadamy bieżące informacje, tak. Mamy.
Edgar-Tris: Dobrze. Teraz przedstawiam detale. Za kilka dni mój człowiek - podstawiony, ale bez żadnej wiedzy, bez obaw, odpuśćcie sobie przeszukiwania, sondy mentalne i inne czary - przyleci do was do domu z pewnym statkiem.
Edgar-Tris: Nagrywajcie te rozmowę, bo wiem ze tacy jak wy mylą wszelkie detale i wyjdzie jakaś dzicz.
Edgar-Tris: Moje słowa maja trafić do was co do joty z nagrania, żadnych prywatnych relacji, bo wyjdzie jak zwykle.
Uczen Jedi|Edgar Alexander: Jasne.
Edgar-Tris: Mój człowiek przyleci do was z promem, specjalnie przygotowanym na ten lot. Nie wolno wam w jakikolwiek sposób ingerować w cokolwiek na statku poza załadowaniem do niego towaru.
Edgar-Tris: Oh, pani Valo, cudownie, mogę przynajmniej teraz wierzyć, ze nikt niczego nie spieprzy.
Edgar-Tris: Kontynuując.
Edgar-Tris: Załadujecie towar na prom. Promem nie będzie leciał nikt z was - poleci nim uciekinier z zasadzki, pan Isan Brosso. Nikt inny, nikt więcej. Żadnych droidów, wliczając zdalniaki, cokolwiek.
Edgar-Tris: <Mówi już nieco poważniej, jego głos staje się poważniejszy - ale to wciąż głos zrelaksowanego, wypoczętego, neutralnego Echaniego, choć brzmi wyjątkowo staro>
Edgar-Tris: Pan Brosso poleci na wskazany mu adres, który pojawi się w krótkim czasie. A potem będzie dostawał dalsze instrukcje na miejscu.
Edgar-Tris: Jakakolwiek inna forma życia, cyfrowa czy organiczna, jakiekolwiek gmeranie w promie, jakakolwiek krzywda mojego współpracownika, jakiekolwiek podejrzenia, najmniejszy odchyl - pani Deron ginie, a układu koniec. Macie kilka dni, by ściągnąć pana Brosso do siebie, by oczekiwał na swoje zadanie do wykonania. Nie wnosi na pokład niczego poza swoim ubraniem. Jedzenie i woda będą na miejscu.
Edgar-Tris: W niedługim czasie przybędzie mój prom i będziecie musieli zająć się zadaniem natychmiast. Pani Valo, panie Tey, jakies pytania? Tych dwóch nawet nie pytam.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: Co po wy-wymianie z Panem Brosso?
Edgar-Tris: Pani Deron do państwa powróci. W ciągu również kilku dni.
Uczen Jedi|Alora Valo: Jak będzie wyglądała sama wymiana? Mamy jakiś gwarant dla Pana Brosso, ze nie do łączy do kolegów?
Edgar-Tris: Żaden. <Rzuca krotko, marginalnie poważniej w spokojnym glosie starego Echaniego>
Edgar-Tris: Biorą państwo ten układ albo nie.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: Pani De-deron ja się domyśla. Pyta o Pana Brosso.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: Wiec ro-rozumiem, ze będą o-o-odstawieni razem?
Uczen Jedi|Alora Valo: Pani Deron wróci z Panem Brosso?
Edgar-Tris: Ah, co z panem Brosso. Ależ oczywiście.
Edgar-Tris: Powrócą razem lub rozdzielnie, nie widzę potrzeby zdradzać logistyki.
Edgar-Tris: Ale oboje w ciągu kilku dni wylądują u państwa, bądź w dogodnym dla państwa adresie.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: Kl-kl-kluczowe dla mnie jest czy po-powróca. Nie w jaka sposób.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: Ale zr-zrozumiale.
Edgar-Tris: Absolutnie, o to proszę nie mieć obaw, tak jak o zdrowie pana Brosso, poza tym ze lot może być męczący.
Edgar-Tris: Za podkrążone oczy i senność pana Brosso nie odpowiadam, nadprzestrzeń jest jaka jest.
Uczen Jedi|Alora Valo: Już miałam pytać.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: To a-a-akurat wydaje się tak o-oczywista, ze nawet nie uważał za istotne pytać.
Uczen Jedi|Alora Valo: Pani Deron nie brakuje żadnych kończyn, prawda?
Edgar-Tris: Brakuje jej nerki, jak już mówiliśmy.
Edgar-Tris: Nie nabawiła się żadnych nowych urazów w naszym zakwaterowaniu.
Edgar-Tris: Stare pozostały bez zmian.
Uczen Jedi|Alora Valo: Upewniam się, ze nic się nie zmieniło. Czyli to wszystko. Czekamy na prom.
Edgar-Tris: Wspaniale.
Rycerz Jedi|Ashtar Tey: Dla mnie sy-sy-sytuacja jasna. Pr-prosta wymiana.
Edgar-Tris: Panie Tey, gdyby słyszał pan pana Llyn'hana na Kalist.
Edgar-Tris: Z tym gronem, ja nie uwierzę w jasność i prostotę wzorów skróconego mnożenia.
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Uczeń Jedi
 
Posty: 749
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 01 gru 2020, 0:56

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Mistyk Jedi Elia Vile

Data wydarzenia: 30.11.20
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Isan Brosso poleciał.
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 2060
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 06 gru 2020, 11:27

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Uczeń Jedi Edgar Alexander

Data wydarzenia: 05.12.20
Priorytet: niski


Kod: Zaznacz cały
Mamy dość dużo rzeczy na głowie, ale jedna z nich powoli zbliża się wielkimi krokami. Pewnie dzieli nas niewiele od rozpoczęcia operacji na Kessel, gdzie ktoś z nas - najpewniej rycerz Avidhal, ale może ktoś inny - będzie towarzyszyć wojsku Sojuszu w odzyskaniu fabryki YVH. Razem z Denarskiem usystematyzowaliśmy nieco dostępną wiedzę i doszliśmy do kilku konkluzji. Rozpiszę wszystko zwięźle.
Co wiemy:
1. Azatu i Tris wiedzą o naszych planach oblegania Kessel od Arelle, musieli się też na to szykować od początku.
2. Jako cel do odzyskania przez Sojusz prędzej czy później, fabryka na Kessel jest wrażliwym punktem także dla nich - jeżeli zostaną złapani na planecie z fregatą Sojuszu na orbicie, to dla nich koniec.
3. Nasi przeciwnicy są niezwykle ostrożni i raczej nie będą ryzykować otwartej bitwy z wojskiem Sojuszu, to za dużo nawet dla nich.
4. Są gotowi posługiwać się zakładnikami i poświęcać część swojego sprzętu i infrastruktury, by nam szkodzić i nas wykańczać. Nie poświęcają jednak swoich Umbaran i współpracowników.
5. Jeżeli Sojusz spróbuje odzyskać fabrykę, to nie będą w stanie jej utrzymać, mogą jednak nadal użyć ją do zadania nam strat - najlepiej zabicia Jedi, który będzie prowadzić operację.

Z powyższych moim zdaniem można wyciągnąć, że nasi wrogowie raczej nie pozostawią na miejscu armii YVH, nie będzie tam Umbaran ani naszych dwóch głównych celów. Jest to dla nich zbyt duże ryzyko, jedyne co zyskają takim zagraniem, to upewnienie się, że Jedi na miejscu zginie, a to można osiągnąć dużo taniej. Jak Denarsk właściwie podjął, jest wysoce prawdopodobne, że tam nikogo nie ma poza grupą droidów obsługujących fabrykę jak na korwecie Marauder, albo co najwyżej grupką współpracujących najemników - z czego to drugie jest mniej prawdopodobne. To wszystko oczywiście domysły, ale znając ich, pewnie Umbaranie wpadają raz na jakiś czas odebrać nowo skonstruowane droidy YVH, a sama fabryka jest naszpikowana pułapkami i chroniona szczątkowo - tak, by zaboleć tego, kto się na fabrykę pokusi, bo przeciwko Sojuszowi i tak nie mają szans. Wiedząc, że siedzą na tak wrażliwym miejscu, na pewno ogołocili fabrykę z jakichkolwiek ważnych i drogocennych elementów. Wszystko, co jest wartościowe, a co nie jest wymagane bezpośrednio do budowy droidów, najpewniej tego nie ma. To po prostu bezpieczniejsza opcja.

Niemniej jednak, mogą trzymać tam zakładnika. Jeżeli nawet są tam tylko droidy - bo Umbaran by nie ryzykowali, a najemnicy mogą pęknąć, jak na orbicie znajdzie się okręt floty, a droid z uśmiechem poczęstuje herbatą, a potem wysadzi w powietrze - to niewykluczone, że trzymają też zakładnika. To niepewne, ale zakładnik mógłby stanowić przynętę, by wciągnąć Jedi do fabryki... i zabić. A zabić Jedi w fabryce można na multum sposobów. Tutaj zaczyna się już spekulacja, ale sądzę, że mogli umieścić na Kessel podobne środki, co my przeciw Starszemu. Generatory fal sonicznych, gaz - te rzeczy, które droidom krzywdy nie zrobią - a do tego ogromne ilości materiałów wybuchowych. Najłatwiejszy scenariusz to wciągnąć Jedi do fabryki i wysadzić wszystko w powietrze, jak nie będzie mógł uciec. Oni nic nie stracą, poza fabryką której by nie utrzymali i zakładnikiem.

Nie mamy co oczekiwać na znalezienie wskazówek dotyczących ich działalności, czy ważnych członków, czy na zadanie ciężkich strat. Odzyskujemy teren Sojuszu i ewentualnie zabezpieczamy zakładnika - co jest nadal niepewne. To wszystko. Żadna infiltracja fabryki raczej też nie ma sensu. Jeżeli ktoś wejdzie do środka, a nie zdecydujemy się wysadzić budynku w cholerę, to ta osoba musi być przygotowana na pułapki przeciw Jedi. To jednak nadal domysły, próba odgadnięcia taktyki przeciwnika, a opcji mają mnóstwo.

Jakikolwiek udany plan musi uwzględnić sposób rozbrojenia oczywistej pułapki. Jedi najlepiej załatwić ciężki pancerz - taki ograniczy ruchy, ale jeżeli się na takowy zdecyduje, Jedi może uniknąć zagrożenia pułapek przygotowanych szczególnie na nas. Nie ma co liczyć, że sam rycerz rozbroi każdą bombę, ani nawet jedną. Cokolwiek ruszy do rozbrajania pułapek - jeżeli się na to zdecydujemy - to musi być o stosunkowo małych kosztach. A jako, że fabryka może być nimi naszpikowana, to w dużych ilościach. Tutaj przejdę do mojej własnej propozycji, która pewnie ostatecznie nie będzie wykorzystana... ale może kogoś zainspiruje. Proponuję skontaktować się z saperami wojskowymi i spytać, czy da się rozbroić bombę przy wykorzystaniu zdalnie sterowanego zdalniaka, albo podobnego małego droida z manipulatorami i kamerką. Jeżeli tak, moglibyśmy zakupić masę tych droidów, dać zdalną kontrolę nad nimi oddziałowi saperów.... i niech działają, rycerz zajmie droidy na obrzeżach fabryki (tak, by móc uciec), a armia zdalniaków spróbuje zalać budynek, szyby, szczeliny i szpary i zlokalizować cokolwiek niebezpiecznego. Jak myślicie?
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Uczeń Jedi
 
Posty: 749
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Khad Llyn'han dodano: 08 gru 2020, 1:53

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Khad Llyn'han

Data wydarzenia: 08.12.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Po raz kolejny skontaktował się z nami Edgar-Bis. Sprawdzili droidy oraz wszystko, co im przesłaliśmy i są zadowoleni, że niczego tam nie ukryliśmy. Kazali przekazać wyrazy uznania dla Mistrzyni Vile. Isan Brosso i Padawanka Deron wrócą do nas na dniach. Przesyłam zapis rozmowy, jeśli ktoś by chciał dokładnie poczytać.

Druga sprawa - dotarła do nas paczka nadana przez Azrongera Elma i Carpera Stone'a - a adresatem jest Uczeń Edgar Alexander. Zostawiłem ją w kwaterze Ucznia, jest ciężka i wygląda mi na uzbrojenie. Pozdrawiam serdecznie.


Kod: Zaznacz cały
 : M, bieda. <Omiotl pomieszczenie wzrokiem, wzdychajac krótko> Poprosze jescze jednego.
 : Przy dwóch mniejsza watpliwosc, ze z dwa plus dwa wyciagniecie piec.
Padawan|Khad Llyn'han: Dobra, do rzeczy... Juz ustawiam to nagrywanie.
 : <Mówi z lekkim rozczarowaniem, ale jego glos nie ma wielu wiecej emocji - jest spokojny, obojetny, to glos nieco zrezygnowanego, zwyczajnego Echaniego>
Padawan|Khad Llyn'han: <Siegnal po holodate na oczach Edgara, pokrecil glowa negujaco>
Padawan|Zayne Vergee: <Otwiera szerzej oczy i zaczyna szczekac zebami. Dopiero po chwili udaje mu sie opanowac i wziac gleboki oddech.>
 : Nie wmówisz mi, ze nie ma wiecej, a to oznacza, ze z jakiegos powodu cos ukrywacie, a jak cos ukrywacie, to sie pogniewamy.
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Podejdzie jeszcze jedna osoba do konferencyjnej? Ktos Padawan wzwyz najlepiej.
 : Poczekam sobie minute.
 : Jestem cierpliwy.
Padawan|Khad Llyn'han: Zawolalem, w porzadku.
<<Padawan|Zayne Vergee>> Aha. Jasne. Mozesz dolaczyc Maal, ale odradzalbym dla Twojego bezpieczenstwa.
 : <Wydaje sie siedziec na czyms w praktycznie pelnym bezruchu; jego postawa wydaje sie wrecz bezwladna, wydaje sie poruszac wylacznie glowa>
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Pilne. Jedna osoba.
Padawan|Zayne Vergee: <Zbiera sie w sobie i wychodzi po chwili zza mebla, tak jakby po prostu wszedl przez drzwi, albo udawal, ze wlasnie wyszedl z korytarza.>
 : <Siega lewa dlonia do twarzy, drapiac sie jakby, ale dosc dziwnym, nienaturalnym ruchem>
Padawan|Zayne Vergee: Padawan Zayne Vergee. Nie mielismy wczesniej przyjemnosci. <Uklonil sie przed klonem, ze zwyczajowa kurtuazja i kultura swych uklonow.>
 : Ah, Padawan Zayne. Z twarzy pana znam - pan moja kamere z pewnego regionu na Hakassi.
Padawan|Khad Llyn'han: <Rzucil tylko glowa na siedzenie obok, sugerujac, by ten usiadl>
<<Padawan|Khad Llyn'han>> Okej, juz nie trzeba.
 : Mam nadzieje, ze jest pan lepszym rozmówca niz moj niefortunny oryginal.
 : Dobrze, przejdzmy do rzeczy, drodzy panstwo.
Padawan|Khad Llyn'han: <Ustawil holodate na nagrywanie rozmowy>
Padawan|Zayne Vergee: Och? Moglby mi Pan przyblizyc nieco okolicznosci naszego poznania, widocznie niepotrzebnie przeciagalem chwile naszego zaznajomienia.
Padawan|Zayne Vergee: Przepraszam, prosze mowic. Sedno wazniejsze.
 : Mam dla panstwa wyjatkowo dobra wiadomosc - pani Vile nie byla idiotka. Towar zostal calkiem dokladnie sprawdzony. Na poczatek umiescilismy wszysto w specjalnej komorze sprawdzajacej, czy nie wychodza stamtad fale.
 : Gdyby jakis odarty z mozgu i godnosci impertynent intelektualny wpadl na pomysl nadajnika - to co prawda szczyt idiotyzmu, ale!
 : Wlasnie dlatego ktos z was moglby powiedziec *na bycie tak bezmózga banda kretynów nie wpadna*.
 : Dalej poddalismy droidy dokladnym skanom przekrojów, sprwadzilismy kazdy rdzen, aby wyszukac chocby jeden bit danych od was, którego mialo nie byc.
 : Znów dobra wiadomosc - nic nie znalezlismy.
Padawan|Khad Llyn'han: <Usmiechnal sie szeroko, skinal glowa>
 : Oczywiscie jestesmy swiadomi, ze jakies wyjatkowo detaliczne, potwornie skryte manipulacje nie sa do tak szybkiego wykrycia i zajma nam tygodnie.
Padawan|Zayne Vergee: Dotrzymujemy warunkow umowy, sir.
 : Ale... Cóz, wtedy kolegów z Nexu to zaboli, wiec wierze, ze bedziemy mogli postawic na podstawowe zaufanie.
Padawan|Zayne Vergee: Jestesmy tego samego zdania. Zalezy nam na ich bezpiecznym powrocie i byloby glupota wystawiac ich na dodatkowe niebezpieczenstwo latwym do przejrzenia fortelem.
 : Dlatego mam wspaniala wiadomosc - pan Brosso bedzie kontynuowal podróz po tym badaniu na neutralnym gruncie i juz niedlugo dokonamy swojej wymiany handlowej. Juz za kilka dni pan Brosso i Padawanka do was powróca.
Padawan|Zayne Vergee: <Odetchnal z ulga.>
Padawan|Khad Llyn'han: Super, bardzo sie z tego powodu cieszymy.
 : Gleboko wierze, ze nie okaze sie, ze jakis malutki element mial postawiona jakas malutka ryse, by droid rozsypal sie za miesiac... Bo za miesiac komandosi dalej beda w naszej goscinie.
 : A prosze mi wierzyc, bedziemy kontynuowac detaliczne skany, mamy gdzie. Jesli gdzies taka rysa jest - predzej czy pozniej ja znajdziemy.
Padawan|Zayne Vergee: Prosze mi wierzyc, ze mamy swiadomosc Panstwa skrupulatnosci. Pogodzilismy sie z porazka w postaci porwania oddzialu Nexu i Padwanki Deron. Nie chcemy ich narazac na niebezpieczenstwo, przyjmujemy konsekwencje i je ponosimy bez wymigiwania sie. Zapewne..
Padawan|Zayne Vergee: przyjdzie znow moment gdy bedziemy sie mogli ze soba zmierzyc, ale nie kosztem naszych sojusznikow Szanowny Panie Tris.
Padawan|Zayne Vergee: Stad nie ma mowy o sabotazu.
 : Nie podobaja mi sie takie zalosne polaczenia i glupie zabawy slowne.
 : Chca panstwo pozostac przy Bisie, prosze bardzo. Chca panstwo uhonorowac mój powrót - Tri moze byc.
Padawan|Zayne Vergee: <Odzywa sie glosem przepelnionym pewnoscia siebie i pelnia wiary w wypowiadane slowa.>
 : Widza panstwo, takie smiesznostki, drobne uszczypliwosci, wsrod wiekszosci ras uchodza za próbe kolezenstwa, lekcewazenia, moga byc brane za wyraz buty.
 : Musze dbac o swoja reputacje i gdy jeszcze raz ktos mnie tak nazwie, dla przykladu uciac reke waszemu koledze na wizji. Taka praca.
Padawan|Khad Llyn'han: Logiczne. Wybacz.
Padawan|Zayne Vergee: Prosze mi wybaczyc nieodpowiedni dobor slow, szczerze przepraszam. Pozostajemy wiec przy tym zgodnie z zyczeniem.
 : Mam nadzieje, ze sie dobrze rozumiemy, nie lubie tych zabaw w budowanie wizerunku, ale gdy sie prowadzi firme, prezes musi uderzyc piescia w stól dla morale. <Usmiechnal sie uprzejmie, kontynuujac niezmiennie spokojnym, zwyczajnym glosem pogodnego Echaniego>
 : A skoro sie dobrze rozumiemy - to bedzie wszystko. Nie moge sie doczekac konca naszej transakcji, prosze jeszcze raz pogratulowac pani Vile jej pomyslowosci.
Padawan|Khad Llyn'han: Pogratulujemy, na pewno.
 : Po raz kolejny w obliczu beznadziei ratuje kolejnego z was, gdy inni nic nie wymyslili, to takie... klasyczne.
 : Dobranoc.
Padawan|Zayne Vergee: Oczywiscie przekazemy Pana slowa uznania.
Padawan|Khad Llyn'han: <Zakonczyl nagrywanie, upewnil sie, ze polaczenie sie zakonczylo>
Polaczenie zakancza sie z krotkim sygnalem.
Awatar użytkownika
Khad Llyn'han
Padawan
 
Posty: 332
Rejestracja: 11 cze 2019, 15:39
Nick gracza: Violet

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 11 gru 2020, 11:34

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi
Współrzędne planetarne: E-9
Nadawca: Rycerz Jedi Alora Valo

Data wydarzenia: 10.12.20
Priorytet: wysoki

Kod: Zaznacz cały
Wracam z komendy miejskiej w Drand, po próbie przesłuchania więźnia, który wpadł w ich ręce po ostatniej akcji Padawana Vergee. Konstabl Atari skontaktował się ze mną kilkadziesiąt godzin wcześniej, prosząc o wsparcie, gdyż oni sami nie byli w stanie wydusić z niego nic.

Niestety i mi nie udało się wyciągnąć z niego żadnych interesujących funkcjonariuszy informacji. Był dość... specyficzną osobą, z tego co zauważyłam. Ani to przejęty swoim losem, czy zdruzgotany, jak to określili, ani to świadomy w co się wpakował, wbrew wstępnemu, krótkiemu opisowi funkcjonariuszy. Z jednej zachowując się jak stereotypowy aqualishowo-Klatooinian, bandyta, z drugiej strony najwyraźniej na zabój przekonany, że nawet byłe Imperium nie będzie w stanie mu nic zrobić, z dowodami lub bez, gdyż ma on ma swoje prawa. Specyficzna mieszanka kogoś z głebokiego marginesu z kimś ogarniętym dość szeroko w prawach, którymi gardzi, ale w które wierzy, któremu ostatecznie nawet wizja stryczku nie jest straszna.

Jedyny dalszy trop to rozszyfrowany przez funkcjonariuszy jego cyfronotes. Zapisana w nim jest data jakiegoś klatooinianskiego święta, za około cztery miesiące. Spisana jest w kalendarzu klatooinianskim, więc bez kogoś w nim obeznanego nie ma tu pewności co do dokładnego dnia. Coś do ustalenia. Gdy wrócę pozostawię zgraną mi część plików z tego cyfronotesu w archiwach dla zainteresowanych.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Rycerz Jedi
 
Posty: 654
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 17 gru 2020, 16:22

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Arelle Deron

Data wydarzenia: 15-16.12.20
Priorytet: średni



Kod: Zaznacz cały
Rycerz Fenderus
Skontaktowałam się wczoraj z Yaga Minor. Rycerz Fenderus zakończył już wyrok i przebywa na oddziale szpitalnym. Jest w złym, ale stabilnym stanie. Ostatnio dostał protezy. Niestety nie jest gotowy jeszcze na podróż, szczególnie do Jądra. W niewoli przeszedł około osiemdziesięciu inwazyjnych zabiegów neurochirurgicznych, teraz szpital robi wszystko by go postawić na nogi. Dadzą nam znać, kiedy będzie gotowy do transportu. Natomiast ponieważ jest już tylko pacjentem, możemy mu wysyłać wiadomości tekstowe i nagrania na jego prywatną częstotliwość.

Nexu
Dzwonił Az. Grim już powoli dochodzi do siebie. Po pełnych badaniach okazało się, że nic mu nie jest oprócz powikłaniach z obrażeń po zestrzeleniu. Zero wszczepów, vongosyfów, nic. Gdziekolwiek Nexu są przetrzymywani, nie ma tam żadnych śladów pozwalających na lokalizację. Sam budynek wygląda jak coś przemysłowego, ale to wszystko. Nexu dostają jedzenie bez opakowań. Grim próbował poznać region, w którym mogli się znajdować po smaku przypraw, ale bezskutecznie. Logo firmy, która wyprodukowała kran, z którego piją wodę było starte, oznaczenie wpisu kontroli bezpieczeństwa na grzejniku wypalone kwasem, wszywki z poduszek wyrwane. Grim próbował nasłuchiwać, węszyć i podpuszczać, ale niestety nie dowiedział się niczego innego niż to, że nienawidzą Sojuszu, Mistrzyni i ciągle są wkurwieni. Kiedy Grim był jeszcze z nimi, Nexu byli trzymani w jednym pomieszczeniu z kranem i pryczami. Carper mówił Azowi, że jest też duża szansa, że do tej pory ich już rozdzielili. Az twierdzi też, że nie ma szans, że mnie i chłopaków trzymali w jednej lokacji. Nexu nie są traktowani w sposób fatalny, chyba że kogoś zirytują. Ponoć kiedy Thorn odgrażał się, że Mistrzyni ich znajdzie, jeden z Umbaran cisnął jego głową o beton. Na miejscu chłopaki nie mają opieki medycznej, ale kiedy Grim zaczął tracić przytomność, założono mu worek i wiadro na głowę, po czym przeniesiono na swojego rodzaju oddział.

Dowiedziałam się też w jaki sposób Isan dotarł na miejsce mojego odbioru. Z Hakassi zgarnął go przypadkowy facet z kantyny, który nie miał pojęcia dla kogo pracuje. Później Isan dostawał kolejne koordynaty do skoków. Leciał zygzakiem, być może się cofał, nie jest w stanie odtworzyć trasy.

Pan Falx
Pamięć pana Falxa wróciła już do normy, ale pojawiło się coś jeszcze - coś typu deja vu w związku z Mistrzem Bartem, Rycerzem Avidhalem, Alorą, Tanną i Denarskiem. Nie są to wspomnienia, bardziej odczucie, które przychodzi i odchodzi. I tak, miał to przed połączeniem z Thonem (połączyli się i rozdzielili, wszystko jest ok, wrzucę raport jak najszybciej). Czasem pan Falx ma też ma wrażenie, że kojarzy imiona, które słyszy w bazie jak Vreyx, Fenderus, Prakith czy Voliander, ale Seallenchi już nie. I nie, Gen'dai nie są telepatami i nie mają świadomości zbiorowej.
Pan Falx przypomniał sobie też trochę o swoim oprawcy, który był Miraluką, którego poznał w podziemiach Denon. Ponoć Miraluka nie był magiczny jak my, ale dysponował bardzo zaawansowaną technologią.
Z ciekawostek, świat Gen'dai został zniszczony jeszcze przed narodzinami pana Falxa.
Jeśli poprosicie pana Falxa, żeby się nad czymś mocno zastanowił, może schować głowę w tułów i zacząć robić ghhhh. Tak tylko ostrzegam.
Pan Falx był kiedyś na planecie zamieszkałej przez same droidy. Ich właściciele zginęli, a droidy stworzyły tam własną pokojową cywilizację. Niestety wiedza gdzie znajduję się ten świat zaginęła razem z komputerem pokładowym statku pana Falxa.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Padawan
 
Posty: 427
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Alora Valo dodano: 19 gru 2020, 22:56

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Rycerz Jedi Alora Valo

Data wydarzenia: 19.12.20
Priorytet: średni

Kod: Zaznacz cały
Przybył do nas wczoraj nasz kontakt z Wywiadu Dremulae w sprawie Kessel. Chciał dowiedzieć się jak postępują plany odnośnie fabryki. Cóż. Zważywszy na porwanie Padawan Deron, przetrzymywanie i najpewniej gotowość do wykorzystania zakładników - nie ruszyły się specjalnie z miejsca. Razem z Padawanem Mohrganem zdołaliśmy jednak stworzyć pewne... nowe koncepcje podejścia do tej akcji.

Musimy zakładać, że wiedzą. Tak jak pisał Padawan Alexander. Frontalny atak to wejście w pułapkę. Dlatego też moglibyśmy spróbować przedostać się na zniszczoną księżyco-asteroidę niepostrzeżenie. To jest jednak praktycznie wymarły region, w którym nikt nie lata. Ktokolwiek pojawi się w okolicy, na orbicie - najpewniej zostanie zauważony. Stąd kilka rzeczy:

Pierwszy to pomysł na zwiększenie ruchu na Kessel. Aktualnie to totalne pustkowie, lecz asteroida, chociaż zniszczona po wojnie - wciąż posiada swoje surowce, dawne kopalnie (które kiedyś należały wszystkie do jednej firmy, razem z fabryką - Tandaram Arms). Surowce nie są specjalnie cenne, raczej często spotykane, poza jednym. Kessel to jedno z niewielu miejsc, gdzie można znaleźć pewien silny narkotyk, nielegalny prawie w całej galaktyce. To komplikuje sprawę, ale... przekonamy się. Idea polegałaby na przekonaniu jakiegoś zewnętrznego inwestora, by zainteresował się Kessel. Duża część infrastruktury jest już na miejscu. Opuszczone w czasie wojny kopalnie. Wystarczyłoby nawet zainteresowanie na tyle, by rozpoczęli badania geodezyjne dostępnych na Kessel surowców. Tak, by pojawił się tam ruch, który nie jest ani naszym, ani Sojuszu dziełem.

- Po pierwsze da nam szanse na dostanie się na planetę bez wzbudzania podejrzeń, jeśli zainteresowani wydobyciem nie zostaną wypędzeni. Na własne zorganizowanie rozpoznania, może nawet przeprowadzenie akcji.
- Po drugie - nawet, jeśli zostaną wypędzeni to... da nam to sporo informacji, zależnie od tego czy i jak to się odbędzie. Nie wiemy, czy fabryka jest obsadzona personelem. Jeśli tak i jeśli to Umbaranie - najpewniej wysadzenie i pogrzebanie ich żywcem razem z potencjalnymi atakującymi nie wchodzi w grę. Jeśli nie, to temat się komplikuje. Jakkolwiek by miało to wyglądać - wątpię, żeby zaczęli od rzezi bez ostrzeżenia. Nie wydaje mi się, żeby działali w ten sposób.

Dalej, jeśli fabryka jest obsadzona, to pewnie też zależna jest od jakichś dostaw, zapasów. Tu dość daleko idący pomysł, by spróbować zlokalizować miejsce w którym to kupują. Tu znów bardzo pomoże wzmożenie ruchu w okolicy, pozwalając na obserwacje z ukrycia. Potencjalnie daje to możliwość na wprowadzenie kogoś do środka - w domyśle w kontenerze, czy kontenerach z żywnością, czy innymi zapasami. Niepostrzeżenie, by spróbował załatwić sprawę od środka, po cichu.

Poprosiliśmy również Wywiad, by spróbował skontaktować się z Tandaram Arms, chociaż tu nie możemy wiele oczekiwać. To prywatna firma, fabryka i YVH były jej tajnym projektem. Mogą nie być chętni do współpracy. Jest to wciąż jakieś potencjalne źródło, które może dostarczyć nam cennych informacji. Czegoś o samej fabryce. Mapy tuneli, kopalni. Nim dostaniemy jakąkolwiek odpowiedź - pewnie minie sporo czasu, więc nie powinniśmy niczego oczekiwać.
Obrazek
Awatar użytkownika
Alora Valo
Rycerz Jedi
 
Posty: 654
Rejestracja: 23 gru 2016, 17:21
Nick gracza: Oem

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 22 gru 2020, 1:49

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Uczeń Jedi Tanna Saarai

Data wydarzenia: 22.12.20
Priorytet: niski

Kod: Zaznacz cały
Skontaktowała się z nami stocznia hakassianska. Prom Sentinel będzie gotowy do odbioru za około pięć tygodni. Skala zniszczeń wywołana ładunkiem w tylnej części promu, co zostało dodatkowo potwierdzone, okazała się nieco większa niż przy wstępnej ocenie. Spowoduje to kilka dni opóźnienia. Cena pozostaje bez zmian.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 973
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Tanna Saarai dodano: 28 gru 2020, 20:51

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: -
Planeta: Hakkasi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Uczeń Jedi Tanna Saarai

Data wydarzenia: 23.12.20
Priorytet: średni

Kod: Zaznacz cały
Parę informacji z ostatnich dni.
Porucznik Grim Vid'hat doszedł do siebie w pełni. Niestety nie jest w stanie podać absolutnie żadnego szczegółu związanego z miejscem przetrzymywania bądź porywaczami. Ci okazali się być bardzo skrupulatni w dbaniu o to by tak właśnie było. Zatyczki do uszu, wiadro na głowę. Wywiad i Żandarmeria przepytywały porucznika na wszystkie możliwe sposoby. Starszy sierżant Azronger Elm, który przekazał nam tę informację (po raz drugi, co dobitnie podkreślił wyrażając się niezbyt pochlebnie w twoim kierunku Aloro) twierdzi, że czepiali się najdrobniejszych detali, a nawet absurdów pokroju testów związanych z węchem. Niestety, nic.

Druga sprawa. Dostaliśmy wiadomość od Sojuszu Galaktycznego. Po prostu ją tutaj załączę:
" Tutaj dowództwo regionalne Sektora 5. To wiadomość przesyłana na wszystkie zrejestrowane częstotliwości wojskowe w zasięgu dowództwa Odik i dowództwa Dremulae. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności przez wszystkie oddziały. Transport dwóch frachtowców pod eskorta korwety Agave został napadnięty. W ataku brała udział czwórka maszyn YVH-1 - dziewięćdziesięciu siedmiu żołnierzy poległo w walce z droidami podczas abordażu. Prosimy zachować szczególna ostrożność i nie pozwolić na jakakolwiek walkę na pokładach okrętów. Do wszelkich podejrzanych maszyn strzelca bez ostrzeżenia.
   To wiadomość przesyłana na wszystkie częstotliwości obu dowództw, odpowiedz jest niemożliwa. W razie potrzeby prosimy zgłaszać się do swych przełożonych. Dziękujemy za wasza uwagę."
Obrazek
Awatar użytkownika
Tanna Saarai
Uczeń Jedi
 
Posty: 973
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Nick gracza: Binol

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 29 gru 2020, 2:40

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Arelle Deron

Data wydarzenia: 23.12.20
Priorytet: średni



Kod: Zaznacz cały
W czasie pobytu w stoczni Rycerz Slorkan został zaatakowany. Pod wypożyczony na miejscu śmigacz atmosferyczny jeden z pracowników podłożył domowej roboty (ale profesjonalnie skonstruowany) ładunek z baradium. Był to ten sam rodzaj materiału wybuchowego, przy pomocy którego wysadzono magazyn, do którego kilka dni wcześniej udała się Tanna.
Na szczęście Rycerz wykazał się refleksem i natychmiast wyskoczył z pojazdu. Obrażenia, które odniósł były lekkie. Otrzymał też natychmiastową pomoc na miejscu.
Pracownik odpowiedzialny za przytwierdzenie ładunku nie miał pojęcia z czym miał do czynienia. Zadanie zlecił mu niezidentyfikowany Kiffar, któremu prawdopodobnie przekazanie ładunku zlecił jeszcze ktoś inny. Według człowieka, który udzielał nam informacji, chociaż pracownikowi postawiono zarzuty, to śledztwo jest skazane na porażkę.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Padawan
 
Posty: 427
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Arelle Deron dodano: 05 sty 2021, 3:01

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: brak
Planeta: Hakassi
Współrzędne planetarne: E-3
Nadawca: Padawan Arelle Deron

Data wydarzenia: 04-05.01.21
Priorytet: niski



Kod: Zaznacz cały
Gości u nas dwóch nowych wrażliwych na Moc. Pierwszy z nich, Cereanin - Farhir Carr, zameldował się u nas wczoraj. Nie wiem o nim zbyt wiele. Przywiózł go Isan. Cereanin szuka oświecenia, które ma zamiar znaleźć u Jedi. Tymczasowo mieszka w kwaterze po Khadzie.

Drugi mocowładny to Cathar - Cradum Vanukar. Taksówkarz, który przywiózł go do bazy uznał zakamuflowanego SDK za zarożenie i próbował wjechać w niego śmigaczem. Skończyło się prawie tragicznie. Jeden SDK zdołał zrobić unik, drugi zezłomował taksówkę. Na szczęście Mistrzyni zdołała zatrzymać pędzący pojazd, dzięki czemu obyło się bez ofiar.

Historia Cathara jest dość niewiarygodna. Cradum, z zawodu archeolog, pracował na Ossusie w momencie ataku Vongów na planetę. Przez dwa lata ukrywał się wraz z małą grupą i walczył z najeźdźcami. Ma ze sobą miecz poległego kolegi archeologa - Padawana Jessa Vyra, który nauczył go podstaw szermierki. Chociaż Cradum nigdy nie otrzymał żadnego szkolenia z zakresu Mocy, wykazywał wcześniej zdolności, które Padawan uznał za dar prekognicji. Już po wojnie, Cathar pracował przez jakiś czas dla Sojuszu przy odbudowie archiwów i jakimś cudem trafił na zapis wykładu z krystalografii na uniwersytecie Hakassańskim. Twierdzi, że chce skończyć szkolenie, które rozpoczął z poległym przyjacielem. Nocuje w ambulatorium.
Awatar użytkownika
Arelle Deron
Padawan
 
Posty: 427
Rejestracja: 08 cze 2019, 11:25

PoprzedniaNastępna

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość