Sieć wewnętrzna

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Brealin Ub dodano: 08 wrz 2015, 18:45

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Brealin Ub


Kod: Zaznacz cały
Wiadomość szyfrowana. Dostęp dla osób od Padawana wzwyż.

VeEgls++65TNR8zhlaxDm5b2+78y9BuCGgOumjVIZAbfFOrkB0BCkBfb+terSRV+rG8hYSoRBVTI
GrfMjmimUWuDz3nTpDPR7F1HV2rmxCGKVGFlSYoRBREY5I/TYiiQEGXwNbvXfGvmPtSBYmPXGItV
uudC3Pc2WEOj9mvxtpW/BOAoxoB85d+lPl5cd5t87R+ynRFYl9NHTQSiPxNqQLr0MAxDRr0fkFtr
TyCqxDRhOUvhpXLtJWMk8YQe3dYIL/bjjocmLDtVu0GM31UHf79euP/wZE97mZk0LXN+F37E/cBU
hjEa5ByHhxWYv0ddyKOdTheVlNmJW7MC3o2btBJqjnmRoIdBk1fi6M5FJBo28Ac+7ek6uOtiGORh
Vm4p7Isvzdm5tKoKD6qwakrS/3UsWSQ6e+KXMSfl95vf+ny18efhWtO/MqmlUQMlOmzEMmcIWVv6
S2zT7WKXbffN50+KTPJXvK+BQO9zLPmnPrGR7qebSWK0qheNFV496WMEqyZtrrtmTjiVwbOkan1L
BiT+bEb6UeF6pVx6cz9qTWV9X+PggLO9kn1SUo+VZhc+BgHBJvf/MDz+lT2YK3QPPxSvHVp/4lSF
MSPMFnkkhdydvOqDDg1SoF8bhR6yTuoOmztCVvARhygdQ2L///kY0K65vXZ7iRB2HJe0gQHUAAMu
hFUbIYkivWgEdZr7rkjL7aLJbqO5Zk45fmQaHIWj3n1rN1f0Ey7chqnGrFENFKedUkngiYZnnaAa
leXU3ko/LN8pXiXccOUpplmLvdywDen3vHYp9+J+jWlkt4OUmZjFTozOyJW56fWso8Fk68WZIdWD
Ma8TYQjuPn7QwX2gvIx4ec0Bpc75Fc9EHoBWHTSUZR/V/U7ttWmHIe7woAg4B3RSElkH9kc+e0x0
yhpd10X1RLyClJ62N5eTm3CqoSwjmOfuKTKf7srtrLvSbnqJkD3+YnAdpMH30fG6n0fQHPuLUJnr
Co51imLXhV/zE3Top6+U0aaHSNr01odyRjtrhDyPH8Ppkl+FNBnyJ+2sdpaRQpazC6R+oh2MLuuE
1IhCVIGRMaz/Kt/NEHWjJcH4dh2F4QqalJ5X3SpQ6XnDDijnnGTCTRO14M8P2F26xAgY2jHaXDdt
dC6lXiuALO8IBFxTCwIjUWLV800QRQJM+VfmEHndEhZGxMMnOltBcYILQv2gmyDwVKRrQNp/SUmL
1Bb82m1UcnEN6JWCu6f5nG/LCATy8UvflX7YACQrbSYozoPyluTIk+avwjGgip3B6gIuC3OlvhxB
R3UYrRfCN5k7i4/PCLMqNsvGXEuwgLNuCckCSIWTH85wBJiknY4pybXMXfkRLViInJQ37JJ2j/ff
G0GPMyp/ZCzpMuUpx22iYeOLe7w5YkxMeEOygtD2XEKxCSsXeFPjnG1MLHciRuYg3R7t+TzzBYzq
kCC25bKdAtHrdkzn7OdeuAsdnnG24A7xeA2wWt3bFZGwtmJlqqzpgCXItAjsiT/k2Gg2IYqWK/2g
yNhHPrjQVV7UbNAns4vfp8ekIhX/vzhoaB11Q9zM9iPCFDjVG50ciGVpWrdfF/RuHcw14UEg/yF/
QJm/qHhcc8OUHnqeLU8PgbDaUnGnRvXHKn+ffiWnSqSZP0ewsFxxm8hg2n6nSztxVcas+yrKry5y
UrEPJMahQNGvBWbJMyI0RX07S+CPSP9q1btCdoIMS46cGzOixf7DF1USrTbFdAuGN4jCPRuFd7ZG
Z70s5+qHA6pehJwNTudK8nc7isJ5VWC8AYtOeY3gm1ehiGsnJgu+oPpPlQ476C5s2SiCwh7nQUB1
lfWDJRFjqpSa/8QVyBsYx5H51ubvp63omGTIpj+MTwmUWIEmQt0TY2Z+Ll3rvv7DV2w5+aeuQ0fW
FRdrz9QqNAXPkJtICt8bERWm27V9offrmp/x+k8Poh9m0cI5+a4hAc9XdIapykKX852P8XGTsXa7
ifsUOcCrnC+me74nWRjZIbMNfCC6d9V7XOts/vV7ge9R8yK6LEJq7wpa4IkkE830rXC+FvJtSjnb
ADKercoHTOuXndI21+TvbKGPY9cYlFYVAn8cav62Y4klL4PBCqNSOYUhWZ5zDf1Cyr1D/MtIds4p
K1sm5XBO9QaDMa/o1grnDeZykeMRYSa45JnbowxXcoLASu4glSygWIsbbdiV1xtZSeaEuAkP2uGK
PFDAYMdbjoUWuL1GwZKCBAFo0mV+gy/HaypYq35w/4vP53xgBtNKt/OYbcbg1uNa/xaOdrn2t92a
6Fi0mbFGP8u0tME/ROcjWJXZkFZz5nGs9+GUmyC1NLKz52AfwY1lylEFFiUfI3A4Ripvv0/RU9MH
0oeGPuQm0uOJV5S5+bMJuXB4wrcV249WF0u1dacDPeYaYfuUtPnCn/W0mKqb7dM9USEvB0Ey8jHf
a+I1W190CXdz+RcW/G1UMnb8nUJkGOLEsplnu57KAka3CScV9hlYpaQHmyz9sPlkmX9u3KAOzd97
9JsXEnCN/E/68nkH9KJTA0s27EvfyEE0imAEmmxuoI5Pm9TrYT1CI+CBh8dV2bSkdt+FvnIu1ZA+
c2vj0MSATlnyysNVXH3LEjex6XHkAe/6yx0ZqFd+PdUg/RQ3vJWWSky64Dwe5SoZ4BtN+Jv+dBcr
ITuiVKtR9uzvkXsvYdw9j7Z8RKjIQzLGj3F1VQSJTCc7OOB72aKrX2QkLAxiVzaCO5X2OonTMxHr
1JQTm8cPBFfUO7lT/nAKuXgoojhi8HiwZ43+k1SE+WGfOd1fPQH8C741CCigahoSM+qQzrryN2XN
H21vXlPbaqCG1yzjNA+znKJm/rtqGlTtOflWlygnOCOggB/Yy0CXkNAg6il/Yre0+9rJ3Caw8Rlp
HmidUJ209rEnNiMlx2OhT7iRb/x6Q68WNHK8kJzWJI3NHCy0rIUqmwvy9F6VdjVUlOFWEhPBi/vB
IDYaVHdVonAti6p3qi5tsaQXyYR62Rk7nFZfhbxRjZUA4WF9OmiuRly1oAsgHAsA2CQ94B84Dmf2
mkwDus0pM2YaO3ktv1oqtkV4NdhYkUewEAt/hgwnt4xovLqRzF82KldxXv51BzT3zxJBawR7f7Xi
GuErhft+2027wZ0lozFPBjLsfzS3NOAfDw8ekpGRyRGvlUJmL0A5VEdBSMQyVokmYkRINuHLt2Ne
72t8ljiBEWrFiuMq3QVKl3/tfwsFvPiAFSc9K+AMpn9URqvI5PirdJVrx8Y0wVAHyVcge0XlcQOD
uNFmlzZmVpHS9Eh17jkXEiHUBMtFyjnHGDsUCZLPboc2xSvWBQ93afhPmBpYanpljm1VDzFTzGa7
mQGxzcUD1QGpglkUdBVcFSiGXBe22ndddZf6xfAbf7txQJLgXpm3JGU7YL0dpJDmQudMJGZrcJq7
CscdLtXXiz+GpGOFd8TUCOw5L1VU/tHUeIixvfiEKj6PCL7d4Pw1Ac8SGYD8vkZpN+97r/8LIAFn
0hxO4P6bLRKAKcgJSjDgP/ct9mog/a+ABVQb+N4l0G7Ot23Tgc6P9gcMBq40S+GUE/Wj19Kgwtbz
+OcXpBhfI0UWQUVo7lrdWIjz6mJk8wma4K9JEesinB8+LBUzejjm4UZCntck9qoPNu/czSznmHLD
kA5fILsZ1OUFSA8EyOEyPSPRzqXqijVm7lGp9s2Esy2lIEd5FHMxPX9OOPmEKE2aImrikl/eFcaK
CLuMBxdhtGDBmsbDRMCwNKFR4eKwBsXZTs/PonJCLEAdPTWe+FSrT5yZZbblmCF6xIu7KUEax8VP
iOCR9hXckwJKGo0PECa5gEf99OA07lVA2IvQV1cmkGLQjCbz1VnKub9qW/CZIDTF3j4eE880HeD3
jyTjjRq5UFaOgXbOipN8TXAXv89X2K+IFdg7rYuQVVFa4RVEmI3nRPqCilrzSCO/oT5SIci+v4tr
euZWJ7u6uayBOtJBNPEFo3v9AyZUdOVg+NezyaMzUsRCwsG1+a3aqcTdkGhGAnfX4vqHuUYrE5vN
eDwp1SootFlfYwGj8eBQO5czKJL+mpXF1Nzs9jtkMYiWAtyr+Eypwq7lbIbgSQMkhYL/ZVXRQIpP
zr+cnMWZl5Whag/5vhsVq6QtrjEcqgdkxxpJn6DUUBTmmxoG8ElTMKn2GmWNwz0tL9b4Moz9DJtU
9UQTDIpSWlXm+kpj7knXAJ/FceD2h1ntgjdeDcvM6s0qf77pO57cYqH+j60q1z33DF4yV9DpMNZb
aVs4ycVj3ltYPXABiBJw1P9LL5v9v1y6/BCprUKe45XooJIDjebdWV72w2wo41j+eF3Fx5Au8N5j
mvoyFeAhmZrjkG6kqPshkBsqfkAKM01ot0u4+7nuCLhNKc7XUy5WJA4b6khdg3OBOvMZLfWDzYVG
QCY3i6QRgwEnQ29BYIskOEmEv5m3Z9l8He5dEGXqy3oJZteCuWnzMQDkhRYzgiZ4TORpgu2hJcgw
Tz/heEWMdjr88x+Io2LjOuGW7VIra46POlpPfdWVZxSt5UM4g7tTemLpx1bWkaUP9gL442ec5y2j
7+lTFBxXjNfahs7ZnUeE53GB0aUgKq6qJNprPMJM0wNh61OQBkcwEWcR+0SdmZmJzSmjGqnr6iK2
JdGdQtGiwvnJq4EsuZocs2YVfslfqYKiFkXC4v/0x3GxExvq+zykeKWetT3zB6GLCksv97q3AuKQ
A0lqerHgWcY8gtHvsdgBMgWPy9Xd6Oq5Wt+Gk9ColKN0uuFHi86wP89egYFa/OT7QTax0LK6FO4I
dURL9w/G374MRJoFuh5gUswjbnofIwc0kyZ7fij0g5n4S2ODIKa3hFjcivN0a9whLDEyJDdQA69d
4DdsaCVzWLHZHfjjcqc/z+1F15T/+wdbs4uBT+TrAWYNDqyOkKamAbRCexqZYLPNFImHfSat3rRu
c9iCngbAfTeKGi8MQG5SmtZbN+HLurRg4Pg0ikSDXd5/HNf36IHakbmVt65aOkzdRs0g1Pk6uQ==

Awatar użytkownika
Brealin Ub
Były członek
 
Posty: 218
Rejestracja: 29 cze 2013, 11:24

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Raoob dodano: 16 wrz 2015, 16:00

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Raoob Gjybb


Kod: Zaznacz cały
Piszę w sprawie wydarzenia, które miało miejsce już jakiś czas temu. Byłem trochę zabiegany i musicie mi wybaczyć tak późne poinformowanie o tym.

Chodzi o to, co się stało wraz z dostarczeniem zapasów żywności do naszej bazy. Przewoźnikiem był jakiś Rodianin, dość miły w obyciu. Zaczął wypytywać o przeznaczenie placówki, ale szybko udało mi się go zbyć gadką o wielofunkcyjności budynku - biura, apartamenty i tak dalej.
Jednak sedno sprawy miało miejsce w kuchni, gdzie przenosiliśmy skrzynie z żywnością. Zielonoskóry w pewnym momencie zasłabł, więc zaproponowałem mu szklankę wody. Zgodził się, ale stało się coś nieoczekiwanego. Złapał przypadkowy nóż kuchenny z blatu i zaczął mi grozić, zmuszając do zaprowadzenia go do Grana. Machał mi ostrzem tuż przed nosem, więc zaprowadziłem go do ambulatorium. Tam musiałem siłą rzeczy stanąć w obronie leżącego na łóżku, więc z pomocą miecza treningowego udało mi się rozwalić broń Rodianina. Udało mu się jednak uciec do hangaru, gdzie finalnie z pomocą Vreyxa, unieszkodliwiłem napastnika. Stracił niestety przytomność i z początku wyglądał tak, jakby po prostu zginął.
Na szczęście świadomość zaczęła mu powracać po chwili, ale zielonoskóry wydawał się niczego nie pamiętać i nie rozumieć. Nawet nie był w stanie się poruszać. Vreyx wezwał władze i pogotowie, które po przybyciu zabrało otępiałego dostawcę żywności ze sobą. Natomiast ja byłem przesłuchiwany przez policję, szczęściem jednak zjawił się Aurbere. Trochę bezsensownej gadki do oficera i udało nam się przekonać stróża prawa, że stan Rodianina to wynik niefortunnego wypadku, który spowodowany był wpadnięciem pod uruchomiony w hangarze ścigacz. Co prawda z początku był niebywale nieufny, a to za sprawą mojego dziwnego zachowania. Ale nie o tym chciałem wspomnieć.

Nie wiem, czy jest coś więcej do dodania. Jednoznacznie było to opętanie, a sprawcy nie muszę chyba nawet wskazywać, bo wnioski same się nasuwają. To tylko notka informacyjna, więc w razie chęci poznania większych szczegółów, z przyjemnością odpowiem na pytania.
Awatar użytkownika
Raoob
Zbanowany
 
Posty: 46
Rejestracja: 26 lut 2015, 13:14

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 16 wrz 2015, 20:25

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Rycerz Jedi Elia Vile


Kod: Zaznacz cały
Ostatnie zagranie Kultystów jest genialne w swojej prostocie - po Holonecie krąży nagranie, na którym Adepci mordują człowieka "w imię Zakonu Jedi" <link>. Tymczasem detektyw chce opuścić naszą placówkę, zostanie tu jeszcze niecały tydzień - jeśli macie do niego pytania czy inne sprawy, radzę się pospieszyć. Zostaliśmy też właścicielami niedużego mieszkania w Prall, chwilowo pozwolę sobie je wykorzystać do własnych celów.
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1966
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 18 wrz 2015, 15:06

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: G-8
Nadawca: Rycerz Jedi Elia Vile


Kod: Zaznacz cały
Przekazuję Wam wiadomość od Pana Detektywa:

"Chciałbym wszystkich uprzedzić, że opuszczam to miejsce za dwa dni. Jeśli ktoś ma jakąś sprawę, liczę na sprawne tempo. Mógłbym zostać dłużej, ale atak tego pajaca w pancerzu pokazuje, że nawet jedyne bezpieczne dla mnie miejsce na Prakith to też trudny wybór.

Adepcie Angar, życzę powodzenia w próbach rozwiązania waszego... *problemu*. Rozgarnięty z Ciebie człowiek, jestem pewien, że coś wymyślisz. Mistrzyni Elia Vile wie wszystko, co potrzebne na temat mojego biura, w którym byli Adepci i jego przekazania na waszą rzecz, włącznie z powodami.

Co oczywiste, nie chcę zostawiać wam kontaktu, który mógłby pozwolić mnie namierzyć. W razie potrzeby pozostawcie tekstową wiadomość na adresie 8732311@prakmailing/p. Zamierzam udać się do Światów Środka - gdzie dokładnie, nie mogę oczywiście powiedzieć. Nie sądzę, abym się przydał - z moich starych danych odzyskanych przez Adeptów wydobyłem wszystko, co tylko mogłem, czytałem je kilka razy dziennie przez tydzień. Jedyne, co z tego przyszło, to skojarzenie sprawy "opętanego" nastolatka, który zaczął ćpać i tak dalej, aż zaginął, z jakimś bardzo mętnie skojarzonym terenem na Prakith. To było znów charakterystyczne skojarzenie *znikąd*, skojarzenie ze wspomnieniami, które wydają się pochodzić spoza czasu, spoza mojej pamięci, sprzeczne z codziennymi skojarzeniami... Według Padawana Sorena to resztki "obcych" wspomnień zmieszanych w nieznany sposób, prawdopodobnie przez zerwanie procesu miażdżenia mojego umysłu. To jedyne, co się we mnie obudziło podczas kilkunastu godzin wertowania danych swoich pseudo-śledztw. Pewnie to coś w tej sprawie miało związek z szanownym "Kultem" i to przez to na mnie polowali, mimo że sam nie zdążyłem nawet tej sprawy *zacząć*. Wspomniane mętne skojarzenia terenów zakreśliłem Padawanowi Sorenowi.

Jeszcze raz - moje głębokie podziękowania dla sierżanta Vreyxa i Padawana Alaina Xerena. Nie miałem okazji złożyć ich personalnie przez swój oczywisty, marny stan."
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1966
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Neil Danadris dodano: 23 wrz 2015, 15:27

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: C-8
Nadawca: Padawan Vens'ore'nrattho



Kod: Zaznacz cały
Zeszłej nocy odeskortowałem łowcę duchów do Centralnego Portu Gallia, lecz nie informowałbym o czymś tak prozaicznym, gdyby nie fakt, że strażnik portu znajdował się pod wpływem kultystów.
Szybka reakcja z mojej strony pozwoliła nie tylko na unieszkodliwienie go - udało mi się także w pełni zniszczyć ciążącą na jego umyśle klątwę. Być może kult planuje utworzyć swój prywatny botnet z mieszkańcami Prakith zamiast komputerów; być może opętali tylko strażników portów, by uniemożliwić swym wrogom opuszczenie planety. Jednoznaczny wniosek jest na chwilę obecną niemożliwy do wystosowania, lecz sama sytuacja wymusza na nas zwyczajnie większą czujność.
Awatar użytkownika
Neil Danadris
Honorowy członek
 
Posty: 1236
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Raoob dodano: 26 wrz 2015, 18:32

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Raoob Gjybb



Kod: Zaznacz cały
Opiszę krótko zdarzenie, które miało miejsce kilka dni temu.

Skończywszy cotygodniowy trening z Padawanem Sorenem, z naszych holodat dobiegł bardzo dziwny komunikat - ktoś wtargnął do placówki. Wybiegłem od razu i w holu zobaczyłem otwarte drzwi, a gdzieś nieopodal naszego ludzkiego gościa, który niezrozumiale gadał o jakimś napastniku. Nie czekając na głębsze wyjaśnienia, wraz z Rycerz Vile udaliśmy się w pościg za jegomościem.

Włamywacza udało nam się przechwycić dopiero w pomieszczeniu sypialnianym. Groził, że jeśli nie oddamy mu Danadrisa, wysadzi pół placówki dzięki ładunkom wybuchowym, które miał zamocowane w swym pancerzu. Mistrzyni Elia - na szczęście - zapobiegła niechcianemu tokowi wydarzeń. Z użyciem Mocy powstrzymała agresora, w niezrozumiały dla mnie sposób ogłuszając go w totalnym bezruchu.
Włamywacza przeniesiono do hangaru, gdzie jeden z droidów rozbroił materiały wybuchowe. Następnie zaczęliśmy przesłuchiwać mężczyznę i zdejmować z niego opancerzenie. Pominę to, co gadał. W skrócie - chciał Rycerza Neila. Ciekawsze były inicjały, które miał wyryte na spodzie swej zbroi - "SOO" oraz "X-999". Pierwsze to skrót od tej organizacji terrorystycznej, której nazwy teraz sobie nie umiem przypomnieć. Dziwniejsze było to oznaczenie z trzema dziewiątkami. Wyglądało to jak jakaś nazwa, może jego imię? Może to jakiś klon? Pojęcia nie mam, ale moim zdaniem warto się temu przyjrzeć.

Opancerzenie i uzbrojenie zostało zdeponowane do składu, a włamywacza za poleceniem Padawana Sorena przywiązałem do łóżka w ambulatorium pasami unieruchamiającymi. Zleciłem jeszcze SDK, by od czasu do czasu doglądali jego stanu.
Awatar użytkownika
Raoob
Zbanowany
 
Posty: 46
Rejestracja: 26 lut 2015, 13:14

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Raoob dodano: 27 wrz 2015, 10:34

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Raoob Gjybb

Kod: Zaznacz cały
Niewiele mogę napisać. Twi'lekanka umarła, a raczej została zabita.
Wstąpiłem akurat do ambulatorium, gdzie Fenderus i Mistrz Bart prowadzili z nią rozmowę. Stałem tam dosłownie chwilę, gdyż tuż po moim wejściu doszło do dekapitacji na kobiecie. Nie muszę chyba mówić, kto był w stanie tego dokonać w przeciągu ułamka sekundy.
Zwłoki z polecenia spaliłem na zewnątrz, kierując się na lewo od wyjścia przez główną bramę. Aqualishanin później poinformował, że kobieta przed śmiercią powiedziała coś w stylu "może po wyjściu uda mi się zabić chociaż jednego z was". Wydaje mi się, że gdyby nie to, nic by się jej nie stało.
Zalecam jeszcze sprawdzenie stanu Grana, który niestety widział jej truchło. Mam lekkie obawy, że to może wpłynąć na jego zaufanie wobec nas wszystkich.
Awatar użytkownika
Raoob
Zbanowany
 
Posty: 46
Rejestracja: 26 lut 2015, 13:14

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 11 paź 2015, 16:03

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: E-13
Nadawca: Adept Bar'a'ka


Kod: Zaznacz cały
Przywiozłem pancerz zamachowca X-999.

Cło materiału składowego pancerza nie było uiszczone.
Nie mogło się obyć bez mandatu. Zamieszczam jego kopie niżej.
Poczułem się zaintrygowany kiedy do zdjęcia nie kazano ściągać mi okrycia twarzy.
Mój umysł odczuwa niepokój względem tego zajścia. Droid mógłby przeprowadzić skanowanie.
Coś nie gra.

<Po odsłuchaniu wiadomości pojawia się możliwość wyświetlenia wiadomości graficzno-tekstowej.>
Arkusz oswiadcza wystawienie karnej oplaty skarbowej w wysokosci tysiaca kredytów, maksymalnej wystawionej na nazwisko 'Bar'a'ka' dla pracodawcy, który zlecil odbiór paczki ID 38378. Na arkuszu poswiadczono pobranie fotografii i odcisków palców w wypadku nieuiszczenia oplaty, z powodu braku dokumentu tozsamosci legitymowanego. Arkusz zostal poswiadczony przez Wydzial Celny Biura Bezpieczenstwa Planetarnego.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Hope Novastar dodano: 11 paź 2015, 16:59

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Angar Makkaru


Kod: Zaznacz cały
Z góry przepraszam za opóźnienia, ale wcześniej po prostu nie miałem czasu, aby tego tu zamieścić.

Razem z detektywem ruszyliśmy do domu myśliwych, aby zbadać miejsce zdarzenia. Bezproblemowo weszliśmy do budynku - wszystko wyglądało tak, jakby nic się tam nie odegrało - wyczyścili ślady przed nami. Weszliśmy glębiej, detektyw stwierdził, że film został nagrywany z prawej strony, względem wejścia. Ja i Baraka nikogo tam nie widzieliśmy, zatem kamera musiała być ukryta. Podszedłem do kolumny, i nim się cholera obejrzałem, to detektyw leżał na ziemi - sparaliżowany przez pocisk ogłuszający. Zerknąłem zza kolumny, a tam z bronią stał jeden z myśliwych jak się później okazało. Udało nam się dojść do porozumienia, opuściliśmy nawzajem broń.
Facet powiedział, że jest właścicielem budynku i należy do koła łowieckiego, które miało swoją siedzibę właśnie w tym budynku. Przedstawiłem się jako ochroniarz detektywa, który w tej sytuacji musiał być przedstawicielem Instytutu Ochrony Zabytków - fortel okazał się być dobry. Mężczyzna, który zginął z naszej ręki był jednym z członków tego koła - sam jeden został w budynku, gdy reszta ruszyła na polowanie - stąd tak łatwo kultystom przyszło zająć ten budynek.  Łowczy poszedł zrobić herbatę, a ja ruszyłem ponownie w stronę kolumny, badając ją jak najdokładniej - okazało się, że kolumna jest pęknięta, a w środku pozostały jej przewody - najpewniej ktoś ją wyciągnął w pośpiechu, uszkadzając instalację. Szybko wróciłem na miejsce, zanim łowczy zdążył powrócić z napojem. Pogadaliśmy jeszcze przez moment o robocie, po czym ten zaproponował, żebym pożyczył od niego sznur i uwiązał nieprzytomnego detektywa. Poszedł po niego, a ja szybko ruszyłem do kolumny, by spróbować wyciągnąć przewody - wsunąłem je do kieszeni. Niestety w tym momencie przyszedł łowczy, zdziwiony moim zachowaniem - wytłumaczyłem mu, że zauważyłem pęknięcie - przyjął to.
Zgarnąłem detektywa, ruszyłem z nim do wyjścia. Łowczy kazał mi zostawić do siebie mail, na którym będzie się odzywał w sprawie pracy - przewiduje 900 kredytów na nocnej zmianie w dokach jako ochroniarz.

Gdy wróciłem do bazy, sprawdziłem te kable - jest to okablowanie charakterystyczne dla jednej firmy, produkujący kamery, aparaty - tego typu sprzęty. Mają swoją siedzibę w Prall, jednakże eksportują swój sprzęt prawie na całą galaktykę, więc to nikły trop. Cóż - poczekamy, zobaczymy.
Obrazek
Ukryte:
Awatar użytkownika
Hope Novastar
Adept
 
Posty: 531
Rejestracja: 05 cze 2014, 17:59
Nick gracza: Angar

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Elia dodano: 14 paź 2015, 1:09

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: G-8
Nadawca: Rycerz Jedi Elia Vile


Kod: Zaznacz cały
Na moje polecenie, X-999 zostanie odesłany na analizę fizyczno-psychologiczną do specjalistów Nowej Republiki współpracujących z agenturą. Wytyczne: sprawdzenie skłonności psychopatycznych, badania pod kątem schizofrenii i innych dolegliwości psychicznych, badania neurofizjologiczne mózgu (wykluczenie obrzęków, wylewu, okresowych podrażnień kory mózgowej, etc.) Istnieje prawdopodobieństwo, że X-999 odpowiedzialny jest za masowe zabójstwa dokonywane z własnej inicjatywy na współpracownikach i znajomych. Jeżeli analizy nie wykażą anomalii, zyskamy punkt odniesienia do dalszych przesłuchań.

Kapral Vin zaoferował się dopełnić wszelkich formalności w tej sprawie, łącznie z transportem więźnia.
Obrazek
Awatar użytkownika
Elia
Mistrz Jedi
 
Posty: 1966
Rejestracja: 03 lip 2011, 13:29

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 15 paź 2015, 19:11

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: B-13
Nadawca: Adept Bar'a'ka


Kod: Zaznacz cały
Sprawa pierwsza.

Inkwizytor wyznaczył zadanie, mi i Adeptowi Angarowi. Infiltracja budynku mającego powiązania kultu.
Nie było nas we wnętrzu kompleksu. Wejścia strzegło dwóch strażników. Umówiliśmy spotkanie z kimś, kto załatwia tam biznes. Dostaliśmy oczywiste instrukcję. Mamy oczekiwać na niego w Hotelu Fargo, Miasto Prall. W ostatnim pokoju. Możliwe, że ktoś się zjawi. Trzeba to upozorować z najkrótszą możliwą zwłoką. 

Jesteśmy biznesmenami, którzy prowadzą firmę produkującą modele broni na zamówienie. Ulokowaną na zewnętrznych rubieżach. Zakładamy placówkę, mając nadzieję na długoterminowy biznes w obrębie Prakith. Nie stać nas na tranzyt przez galaktykę, a cła tylko w tym upewniają. Dlatego szukamy lokalnego źródła części. Ofertą obejmujemy sort pierwszy, czyli wszelakiej maści łowców zwierzyny.

Druga sprawa.
Mężczyzna z ambulatorium został przewieziony na posterunek Nowej Republiki. Dostarczą go odpowiedniej placówce, wedle wytycznych Mistrzyni Vile.

*Poszukiwany jest Yevetha, Zil Trimaa. Zbiegł z więzienia. 
*Ścigacz Grana, naprawiony.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 16 paź 2015, 19:45

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Naiiv Luure


Kod: Zaznacz cały
Wczorajszego dnia, wizytę w bazie złożył Voliander. Podawał się za dostawcę przesyłek o imieniu Rednailov, mającego dla mnie paczkę do przekazania. Nie wiedziałem jeszcze wtedy z kim mam do czynienia, więc przyjąłem paczkę, nie wszczynając alarmu. Na szczęście, wydał mi się na tyle podejrzany, bym nie brał od razu paczki do środka. Zrobiłem to dopiero po skonsultowaniu się z Padawanem Sorenem, który uświadomił mnie o tożsamości intruza. Paczką okazało się czerwone pudełko, które przywiozłem ze sobą z Coruscant. W środku znaleźliśmy zniszczoną rękę Aqualisha, oraz arkusz flimsi, który zawierał wiadomość od samego Voliandera.
Podczas czytania listu, kilkukrotnie skontaktował się ze mną telepatycznie. Wywarł na mnie wrażenie dość infantylnej, pewnej siebie, momentami dziecinnej osoby. Miał do przekazania kilka rzeczy dla poszczególnych mieszkańców bazy. Cytuję:
do Sorena "Ragnos to chuj i pedał";
do Grana o imieniu Irgrov Bull "Byłem u żony i z jej zdrowiem bardzo ciężko";
do Brealina Uba "Taśmy będą do odbioru za rok";

To jednak nie koniec. Gdy w pomieszczeniu archiwów zjawili się Adept Makkaru, oraz kapral Vin, otrzymaliśmy transmisję z nieznanego źródła. Było to nagranie, zawierające brutalną scenę zamordowania jakiejś kobiety przez mężczyznę w zbroi i masce. Miejsce akcji było pustynią. Mężczyzną wspominał o Twi'lekance zamordowanej przez mistrza Barta. Napastnik identyfikował ją jako czyjąś - możliwe, że swoją - córkę. Następnie poderżnął gardło kobiecie. Reakcja Adepta Makkaru, oraz słowa Mistrza Barta i kaprala Vin wskazują, że zabita była córką adepta. Nie miałem okazji potwierdzić tej informacji w rozmowie z samym Adeptem. Wykonałem kopię nagranie.

Ze względów bezpieczeństwa, proponuję dokładne zbadanie całego nagrania, klatka po klatce. Sugeruję również pobranie DNA Aqualisha. Powinniśmy również zbadać sam arkusz flimsi od Voliandera pod kątem obecności odcisków palców, śladów DNA, czy obecności związków chemicznych, mogących wskazać na miejsce napisania wiadomości - wszystko, co może doprowadzić do sprawców zdarzenia. 

Tutaj daję samą wiadomość od Voliandera:


Biedaki próbowały się do tego dostać. A zawartość była TAKA fajna! Patrząc po tym, co zostało, to musiała być księga Sithów. Pewnie nic ciekawego, ale miałbym wreszcie coś do poduszki.
Kwas zeżarl wszystko. Rękę tego frajera tez. Oj, oj, oj. No oj. Potworna strata.
Gdyby coś tam było, i tak bym tego nie oddal. Biedny Aqualish. Prawie mi go zal. Byli świetni w fachu oszustów, jak sadze, skoro sfrajerzyli tego Adepcika!
Ogólnie ich nie znam i nie wiem kto to. Albo może wiem. Oficjalnie przysięgam, ze nie mam z nimi niczego wspólnego. Może coś o nich wiem, wiec tu nie będę niczego przysięgać. Moje słowo to świętość, pamiętajcie!
Przywiozłem to tylko po to, żeby poodgrywać kuriera i wybadać tego nowego.
Zabawa w odgrywanie postaci jest boska, genialna, polecam! Jeśli to czytacie, znowu pięknie wyszło mi zastąpienie swojej zgniłej mordy mordka uśmiechniętego kuriera i reszta.
Może czytacie to teraz z moich zwłok. Nie no, żartuje. Przecież jakiś łeb mam.
Skoro to czytacie, chce zwrócić wasza uwagę na to, ze ten Adept nie przejrzał mnie w zadnym calu i nie miał jak. To tylko jako ważna informacja, ze w teorii KAŻDY z kim rozmawiają wasi adepci - może być mną!
Super zabawa. Może bylem tym komandosem z Onderonu, he? HE?!
Reka mnie boli, koniec pisania. Cześć!
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Uczeń Jedi
 
Posty: 618
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Bar'a'ka dodano: 16 paź 2015, 21:12

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Bar'a'ka


Kod: Zaznacz cały
Odnoszę się do poprzedniej wiadomości. Nie mam pewności do kogo się zwrócić. Za nim wyjedziemy do Hotelu Fargo, właściwie byłoby przygotować odpowiednią dokumentację. Potwierdzającą nasz biznes i naszą tożsamość. Nie jestem świadom, czy jest to w naszej mocy, ale nic nie trace rzucając pytaniem. Zbudowanie wiarygodności może okazać się kluczowe. Informacje zawarłem w poprzedniej wiadomości.

Wpadłem przypadkiem na złom w magazynie. Nie zaleje powodzią konta bankowego, ale kilka kropl wleci do wiadra. Byłem częstym bywalcem złomowisk. Znam persony powiązane. Możliwe, że daliby dobrą cenę.
Awatar użytkownika
Bar'a'ka
Były członek
 
Posty: 366
Rejestracja: 12 lip 2014, 20:43

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Edgar Alexander dodano: 24 paź 2015, 10:20

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Naiiv Luure


Kod: Zaznacz cały
Kilka dni temu w bazie pojawił się jakiś tajemniczy osobnik. Mówił, że ma jakąś sprawę do załatwienia z Adeptem Makkaru. Gdy wpuściliśmy go do środka razem z Adeptem i Mistrzynią Elią, nie chciał zbytnio z nami gadać. Zaczął rozmawiać dopiero, gdy ja i Mistrzyni Elia odeszliśmy na bok, zostawiając przybysza i Adepta Makkaru sam na sam. My czekaliśmy z boku. Po kilku chwilach rozmowy, gość ujawnił, że przybył w związku z działalnością Adepta Makkaru w związku z jedną z misji. Nie znam szczegółów, ale z relacji napastnika i samego Adepta, wynika, że podczas tej misji zaszkodził niejakiemu "królowi kopalń", który teraz chciał się zemścić. Zaraz po tym wyciągnął broń, atakując Adepta. Angar zdołał skryć się w budynku, odcinając się od napastnika. Podczas gdy mistrzyni Elia powstrzymywała niedoszłego mordercę Mocą, ja ruszyłem do magazynu po broń. Gdy wróciłem, walka nadal trwała. Adept Makkaru, jako osoba lepiej obeznana z blasterami, przejął broń, zaczynając ostrzał napastnika. Udało im się go ogłuszyć i zranić. Adept Makkaru również odniósł drobne rany od odłamka zniszczonego blastera napastnika.
Gdy zabójca leżał na ziemi, zgodnie z poleceniem, podszedłem go związać. Niestety, mężczyzna był w pełni przytomny i natychmiast mnie zaatakował, chcąc wykorzystać mnie jako zakładnika. Groźbami i logicznym myśleniem, Mistrzyni Elia zdołała skłonić go do złożenia broni i odpuszczenia. Przekonała zabójcę, żeby przekazał nam wszystkie informacje jakimi dysponował, w tym swój cyfronotes (do którego dał nam dostęp). Z pomocą zabójcy, upozorowaliśmy zabójstwo Adepta Makkaru, nagrywając krótką scenę "morderstwa", za pomocą umieszczonej w śmigaczu napastnika kamery.
Po wszystkim, zabójca otrzymał od nas medpakiet na drogę, po czym opuścił naszą bazę, chcąc przekazać "dowód zabójstwa" swojemu pracodawcy, co miało zapewnić Adeptowi Makkaru spokój na jakiś czas. Zapewnił, że już go więcej nie spotkamy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Edgar Alexander
Uczeń Jedi
 
Posty: 618
Rejestracja: 18 wrz 2015, 12:09

Re: Sieć wewnętrzna

Postautor: Hope Novastar dodano: 25 paź 2015, 12:18

Obrazek
Kanał: Zamknięty, sieci wewnętrznej
Sektor: 5
Planeta: Prakith
Współrzędne planetarne: F-13
Nadawca: Adept Angar Makkaru


Kod: Zaznacz cały
Zeszłego wieczoru przyleciała policja. Ma to związek z uratowaniem policjantów przeze mnie i Naiiva - zostaliśmy wezwani na rutynowe przesłuchanie. Policjant wypytywał o naszą placówkę - powiedziałem, że to baza gónicza, a ja jestem tutaj zwykłym chłopcem na posyłki - podobnie jak Naiiv.
Ubrałem się, poszedłem na statek. Strasznie szybko znaleźliśmy się na komendzie. Z lądowiska udaliśmy się do sali z kanapami. Na początku nieco podkoloryzowałem nasz powód pojawienia się w kompleksie, w którym zastaliśmy ich rannych - naprawialiśmy antenę i przypadkowo namierzyliśmy ich sygnał. Przyjęli to. Opowiedziałem im, że po tym jak jeden z nich - Aspirant Bask udał się do miasta po wsparcie, a my chroniliśmy starszego - Cardigana, który również uczestniczył w przesłuchaniu. Naiiv poszedł przodem i tam go dorwali. Ruszyłem za nim, a tam wkrótce dorwali i mnie, potem obudziliśmy się nadzy na planecie Noghrich - tyle im powiedziałem. Co prawda przyjęli moją wersję, jednakże Baskowi coś śmierdziało - zdradzał go wyraz twarzy. Wkrótce potem kazali mi przytoczyć wygląd obydwu facetów - wysokiego Noghriego i tego blond ku.... kultystę, o! O dziwo, Noghriego już mieli w bazie - rozpoznałem go. Co do portretu blondasa - był bardzo nieszczegółowy - pomogłem im go nakreślić. Wkrótce potem Cardigan poszedł po sztabowego, by wszystko spisał. Myślałem, że ich rozgryzłem, jednakże... oni są sprytniejsi niż nam się wydaje.
Wkrótce po tym przyszedł Sztabowy: stary typ - z sześćdziesiątkę na karku musiał mieć. W tamtym momencie odsłonił wszystkie karty - ON wie, że jesteśmy JEDI. Pokazał niesławne nagranie ze mną i z Baraką w roli głównej. Wyjaśniłem mu wszystko - dosłownie wszystko. Gdyby był to inny śledczy, zapewne trafiłbym do pierdla - byłem cholernie odważny i fart mi sprzyjał.  Wyjaśniłem mu, kim był blondyn z budynku, czym się zajmuje - powiedziałem im, że to dzięki niemu znalazłem się na nagraniu. Sierżant okazał się być bardzo wyrozumiały - prowadzi tę sprawę od dawna i żadnej poszlaki, a teraz, gdy okazało się, że nie tylko on nad tą sprawą siedzi. Zamiast wpakować mnie do pierdla zaproponował... współpracę. Jeden człowiek wyróżniający się, wybijający się nad szambo, złożone ze wszystkich tych typów, którzy z odrazą spoglądają na Jedi. Sierżant jest gotowy na współpracę w zdławieniu kultu - wszystko zależy od was. Mamy dwa tygodnie na przedstawienie warunków współpracy. Inaczej Bask wsadzi mnie do pierdla za zabójstwo tego myśliwego, a potem to już wiecie... W każdym razie, mam komunikator od policjantów, więc jakby nadeszła jakaś wiadomość - niezwłocznie was poinformuję.

Po drodze z komisariatu odebrałem ogniwa do blasterów, które załatwił kapral Vin, więc jeśli chodzi o amunicję - jesteśmy ubezpieczeni.

Jest jeszcze jedna sprawa - muszę się bezzwłocznie spotkać z Radną Vile - to bardzo ważne.

Koniec przekazu.
Obrazek
Ukryte:
Awatar użytkownika
Hope Novastar
Adept
 
Posty: 531
Rejestracja: 05 cze 2014, 17:59
Nick gracza: Angar

PoprzedniaNastępna

Wróć do Informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron